News

O żółwiu z Poręby mówi cały naukowy świat. Dlaczego?

Śmietnisko w malutkiej, liczącej niewiele ponad 8 tysięcy mieszkańców jurajskiej gminie. I sukces światowej klasy. Archeolodzy w Porębie znaleźli już pancerz najstarszego żółwia na świecie. Teraz szukają jego czaszki.

mat: dr Tomasz Sulej z PAN

To był zbieg niezwykle szczęśliwych przypadków. Tomasz Sulej z Instytutu Paleobiologii Polskiej Akademii Nauk był z rodziną na wakacjach. - W drodze do domu zorientowałem się, że będziemy przejeżdżać przez Zawiercie. Wiedziałem, że gdzieś tutaj, dawno temu, kopano dół pod wysypisko śmieci i natrafiono na szare iłowce, w których były szczątki drewna. Postanowiłem poszukać tego miejsca - wspomina dr Tomasz Sulej z Instytutu Paleobiologii Polskiej Akademii Nauk.

Gadzi ząb. I to po 20 minutach

Sprawa wydawała się niemal beznadziejna. - Szukanie igły w stogu siana, w dodatku z rodziną na karku - mówi z uśmiechem doktor Sulej. I dodaje, że chyba czuwał nad nim jego Anioł Stóż, bo gdy zerknął na mapę, w oko wpadło mu wysypisko w niewielkiej, podzawierciańskiej Porębie. - No i udało się. Choć całe wysypisko było ogrodzone i pilnowane, w dodatku już zrekultywowane, już po 20 minutach miałem ząb dużego gada naczelnego - prawdopodobnie smoka - oraz, uwaga, pierwszy w Polsce fragment pancerza triasowego żółwia – wspomina archeolog. Dodaje: - Wtedy już wiedziałem: mamy nowe miejsce ze szczątkami triasowych zwierząt! -.

CZYTAJ TAKŻE: TEN BURMISTRZ ODDAJE POŁOWĘ SWOJEJ PENSJI

Znalezisko wielkiej wagi

Krótko po pierwszej wizycie dr Suleja, PAN urządził tu stanowisko badań paleontologiczne. Naukowcy odnaleźli więcej szczątków dawnych gatunków. - Najważniejsze z nich to pancerze, jak się okazało, najstarszych na świecie żółwi lądowych. Odkrycie w Porębie jest datowane na późny trias. Oznacza to, że dokopaliśmy się do organizmów, które żyły tu ok. 215 mln lat temu – mówią z dumą odkrywcy. Gatunek, ze względu na miejsce odkrycia nazwano Proterochersis porebensis („pradawny żółw z Poręby”). - To odkrycie wielkiej wagi – podkreślają.

W poszukiwaniu czaszki

Polska Akademia Nauk odkryciem szybko się pochwaliła. O „żółwiu z Poręby” mówił cały naukowy świat. Artykuły na ten temat pojawiły się nie prasie w wielu krajach. Teraz naukowcy znów wrócili do Poręby. - Poszukujemy czaszki naszego żółwia – mówi dr Sulej. - Trzymamy kciuki – mówi Ryszard Spyra, burmistrz Poręby. - Cieszymy się, że tak ważnego odkrycia dokonano właśnie u nas – dodaje.

Czytaj więcej

 

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kultura