Silesion.PL

serwis informacyjny

Motylew mistrzem Europy w szachach szybkich, Polacy mają dwa medale w szachach błyskawicznych

Rosjanin Aleksander Motylew wygrał mistrzostwa Europy w szachach szybkich, które zakończyły się w niedzielę w Katowicach. Biało-czerwoni kończą katowickie mistrzostwa ze złotym medalem Jana Krzysztofa Dudy i srebrnym Macieja Klekowskiego w turnieju szachów błyskawicznych.

Już za kilka dni w Warszawie rozpocznie się kolejna wielka impreza. Na PGE Narodowym odbędą się bowiem Mistrzostwa Świata w szachach szybkich i błyskawicznych, a swoją obecność potwierdziła niemal cała światowa czołówka z mistrzem świata Magnusem Carlsenem i Janem Krzysztofem Dudą na czele. Impreza w Warszawie rozpocznie się 26 grudnia.

W turnieju szachów szybkich do samego końca o medal walczyło kilku biało-czerwonych. Ostatecznie najbliżej medalu był Michał Krasenkow, który zajął czwarte miejsce. Tuż za nim uplasował się Piotr Brodowski, a szósty był Igor Janik. Z kolei klasyfikację kobiet, podobnie jak w szachach błyskawicznych, zdominowały Polki – pierwsza była Alicja Śliwicka, a druga Klaudia Kulon.

Szachy to zawsze są wielkie emocje, nie ma żadnego spokoju szachisty, nie ma żadnego refleksu szachisty. Tu na tym turnieju można było zauważyć, jak szachiści błyskawicznie wykonują posunięcia. To jest bardzo widowiskowa odmiana szachów – mówił Krasenkow.

Ze zwycięstw w kategoriach kobiecych w turniejach szachów szybkich i błyskawicznych bardzo zadowolona była Alicja Śliwicka.

Konkurencja była bardzo mocna i była zacięta walka, a to złoto zdobyłam tylko wartościowością. To jest ogromne szczęście i oczywiście bardzo się cieszę, że mi dopisało. W Katowicach zresztą zawsze bardzo dobrze mi idzie, więc mam nadzieję, że takich zawodów w tym miejscu będzie jeszcze więcej. Tym bardziej, że organizacja stała, jak zawsze, na bardzo wysokim poziomie – mówiła Śliwicka.

W obu turniejach udział wzięło blisko sześciuset szachistów.

Jesteśmy zadowoleni z organizacji tej imprezy. Wiadomo, wyciągamy również jakieś wnioski, żeby jeszcze lepsze imprezy robić, ale z tego co jest, w trudnej sytuacji covidowej, jesteśmy po prostu zadowoleni. Myślę, że ze sportowego punktu widzenia te zawody też przebiegły bardzo dobrze i to też jest sukces – mówił Michał Paździora, wiceprezes Śląskiego Związku Szachowego. Organizację mistrzostw wsparły miasto Katowice, Województwo Śląskie oraz firma Mokate i Fundusz Górnośląski S.A, a turniej rozgrywany był pod Patronatem Honorowym Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego.

Miejsce turnieju i jego organizację chwalił także Krasenkow. – Organizacja jest zawsze tutaj wspaniała. Bardzo dobrze, że jest takie miejsce, jak Spodek, gdzie można organizować turnieje z udziałem tylu set osób. Bardzo się cieszę i zawsze chętnie tutaj przyjeżdżam – mówił najlepszy z Polaków w turnieju szachów szybkich.

Łukasz Turlej, wiceprezydent Światowej Federacji Szachowej, podkreślił, że Katowice stały się już stolicą europejskich szachów szybkich i błyskawicznych.

Myślimy o tym, żeby te imprezy były coraz większe. Mamy w Katowicach możliwości, żeby zrobić imprezę na kilka tysięcy osób. Jest piękna historyczna hala katowickiego Spodka, ale tuż obok międzynarodowe centrum kongresowe, które może pomieścić około pięciu tysięcy osób grających jednocześnie, więc nie ma limitu, którego moglibyśmy się obawiać – mówił Turlej.

Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią one podstawy do wzięcia udziału w Promocji, w szczególności nie są ofertą w rozumieniu art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 2020, poz. 1740 z późn. zm.).