Piłka nożna

PZPN zakończył współpracę ze Stowarzyszeniem „To My Polacy” po incydentach podczas meczu z Holandią

PZPN zakończył współpracę ze Stowarzyszeniem „To My Polacy” po incydentach podczas meczu z Holandią

Polski Związek Piłki Nożnej oficjalnie poinformował o zakończeniu współpracy ze Stowarzyszeniem „To My Polacy”. Decyzja ta została podjęta w konsekwencji niebezpiecznych incydentów, które miały miejsce podczas meczu eliminacji do Mistrzostw Świata 2026 pomiędzy Polską a Holandią. Przedstawiciele organizacji zostali o tym poinformowani podczas spotkania z Wiceprezesem PZPN Adamem Kaźmierczakiem w siedzibie federacji. Skutkiem wydarzeń z 14 listopada 2025 roku jest nie tylko zerwanie współpracy, ale także kara finansowa nałożona przez UEFA.

Przedstawiciele Stowarzyszenia „To My Polacy” zostali poinformowani o zakończeniu współpracy podczas bezpośredniego spotkania, które odbyło się w siedzibie PZPN. Rozmowy prowadził Adam Kaźmierczak, który pełni funkcję Wiceprezesa związku odpowiedzialnego za sprawy organizacyjno-finansowe. Federacja podjęła tę decyzję po analizie wydarzeń z listopada ubiegłego roku.

Decyzja o rozstaniu nie była pochopna

Związek podkreśla, że zakończenie współpracy jest bezpośrednią konsekwencją konkretnych zdarzeń. Nie jest to krok podjęty bez wcześniejszej analizy sytuacji i oceny jej wpływu na bezpieczeństwo oraz wizerunek polskiej piłki. PZPN wskazuje na konieczność wysłania jasnego sygnału, że pewne zachowania nie będą tolerowane, niezależnie od dotychczasowych relacji z daną organizacją.

Spotkanie Polska – Holandia, rozegrane 14 listopada 2025 roku na stadionie PGE Narodowym w Warszawie, było meczem kwalifikacyjnym do Mistrzostw Świata 2026. Dla polskich kibiców był to istotny moment w drodze do wielkiego turnieju. Niestety, zamiast sportowych emocji, mecz ten przeszedł do historii z zupełnie innego powodu.

Przerwanie meczu na kilka minut

W trakcie spotkania doszło do incydentu, który zmusił sędziego do przerwania gry na kilka minut. Część osób obecnych na trybunach dopuściła się rażącego złamania regulaminu. Użycie materiałów pirotechnicznych w obiekcie sportowym stanowi poważne zagrożenie i jest surowo zabronione przez przepisy UEFA oraz polskie prawo.

Co gorsza, race i inne środki pirotechniczne zostały wrzucone na murawę. Zagrażało to bezpośrednio osobom przebywającym w pobliżu boiska, w tym dzieciom podającym piłki podczas meczu, fotoreporterom dokumentującym wydarzenie oraz samym zawodnikom. Takie działania mogły prowadzić do poważnych obrażeń, a nawet tragedii.

Incydent wywołał szeroką dyskusję na temat bezpieczeństwa podczas meczów reprezentacji. PZPN znalazł się pod presją nie tylko mediów, ale także organów międzynarodowych. UEFA niezwłocznie wszczęła procedurę wyjaśniającą okoliczności zajścia. Federacja musiała zmierzyć się z realnym ryzykiem zamknięcia PGE Narodowego przed kolejnymi meczami barażowymi.

Kara finansowa od UEFA

Ostatecznie europejska centrala piłkarska nałożyła na Polski Związek Piłki Nożnej dotkliwą karę finansową. Szczegóły dotyczące wysokości tej kary nie zostały oficjalnie ujawnione, jednak federacja nie kryje, że konsekwencje finansowe są odczuwalne. Takie sankcje dodatkowo obciążają budżet związku, który musi jednocześnie inwestować w rozwój piłki na różnych szczeblach rozgrywkowych.

Ryzyko zamknięcia stadionu przed barażami było realne i mogło pozbawić polskich kibiców możliwości dopingowania reprezentacji w kluczowych meczach. Tego typu sankcje nie tylko uderzają w finanse, ale także w możliwość kibicowania na żywo, co stanowi dodatkowy cios dla środowiska fanów.

W oficjalnym oświadczeniu Wiceprezes PZPN Adam Kaźmierczak nie pozostawił wątpliwości co do stanowiska federacji. Podkreślił, że takie zachowania są absolutnie niedopuszczalne. Każdy mecz reprezentacji narodowej powinien być prawdziwym świętem piłki nożnej, miejscem bezpiecznym i przyjaznym dla wszystkich uczestników.

Reprezentacja zasługuje na pozytywny doping

Kaźmierczak zwrócił uwagę, że incydenty tego typu niosą ze sobą ogromne ryzyko. Chodzi nie tylko o bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia, ale także o straty wizerunkowe dla polskiej piłki. W skrajnych przypadkach takie wydarzenia mogą prowadzić do utraty możliwości kibicowania polskiej drużynie na własnym stadionie.

Wiceprezes zaapelował o doping, który jednoczy, a nie dzieli. Podkreślił, że reprezentacja Polski zasługuje na wsparcie, które buduje pozytywną atmosferę wokół drużyny narodowej, a nie przynosi jej szkody. Federacja chce, aby stadiony były miejscem rodzinnym, gdzie każdy może bezpiecznie cieszyć się widowiskiem sportowym.

Decyzja o zakończeniu współpracy ze Stowarzyszeniem „To My Polacy” jest elementem szerszej strategii PZPN mającej na celu poprawę bezpieczeństwa podczas meczów. Związek zapowiada konsekwentne egzekwowanie regulaminów i ścisłą współpracę z organami porządkowymi.

Współpraca z odpowiedzialnymi organizacjami kibicowskimi

Federacja deklaruje, że nadal jest otwarta na współpracę z organizacjami kibicowskimi, jednak pod warunkiem przestrzegania przez nie obowiązujących zasad. PZPN oczekuje od swoich partnerów pełnego zaangażowania w budowanie pozytywnego wizerunku polskiej piłki oraz dbałości o bezpieczeństwo wszystkich uczestników wydarzeń.

Związek nie wyklucza, że w przyszłości podejmie kolejne kroki mające na celu eliminowanie patologicznych zachowań ze stadionów. W grę wchodzą zarówno sankcje wobec konkretnych osób, jak i całych grup, które nie respektują zasad fair play poza boiskiem.

Jesteśmy na  Google News. Dołącz do nas i śledź  Silesion.pl  codziennie. Obserwuj Silesion.pl!


Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią one podstawy do wzięcia udziału w Promocji, w szczególności nie są ofertą w rozumieniu art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 2020, poz. 1740 z późn. zm.).

Opublikowany przez
Jakub Białkowski

Najnowsze posty

30-latek ukradł BMW lawetą, bo chciał „uporządkować miasto”

Mieszkaniec Żor odpowie przed sądem za kradzież samochodu, który zabrał z parkingu przy ul. Dąbrowskiego…

2 godziny temu

Kąpieliska w Katowicach – ruszyła rekrutacja na sezon letni 2026

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Katowicach rozpoczął nabór ratowników wodnych na nadchodzący sezon letni.…

21 godzin temu

Bartosz Nowak przedłużył kontrakt z GKS-em Katowice do 2029 roku

Bartosz Nowak podpisał nową umowę z GKS-em Katowice, która będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029…

23 godziny temu

Przychodnia POZ w Szpitalu Murcki już otwarta – nowe miejsce od 30 stycznia

Katowicki Szpital Murcki zakończył przebudowę przychodni Podstawowej Opieki Zdrowotnej oraz Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej.…

1 dzień temu

Policja odpowiada na publiczne komentarze dotyczące kondycji psa służbowego „Węgiel" z garnizonu śląskiego. Zwierzę jest…

1 dzień temu

Hokeiści GKS Katowice wyjdą na lód z kibicami – wyjątkowe wydarzenie w Libero

6 lutego lodowisko na Placu do Radości przed centrum handlowym Libero Katowice stanie się miejscem…

1 dzień temu