Silesion.PL

Aktualności blisko mnie, sport, Katowice | lokalne Informacje

Polska mistrzem świata w socca – złoto z Meksyku i boom na małą piłkę

SPODEK SUPER CUP 2026 W 288 1

SUPERBET SPODEK SUPER CUP 2026

Reprezentacja Polski w piłce nożnej sześcioosobowej zdobyła tytuł mistrzów świata podczas grudniowych rozgrywek w Meksyku, pokonując najlepsze drużyny globu. To historyczny sukces, który przyniósł socca – bo tak nazywa się ta dynamiczna odmiana futbolu – ogromny rozgłos w Polsce i na świecie. Transmisje z mistrzostw biły rekordy oglądalności, a zainteresowanie sponsorów i mediów rośnie z miesiąca na miesiąc. W kraju powstają nowe turnieje, do kadry garnią się kolejni zawodnicy, a 2026 rok zapowiada się jako prawdziwy rok małej piłki. Polacy udowodnili, że na małym boisku są światową potęgą.

Drużyna prowadzona przez Klaudiusza Hirscha od lat plasowała się w światowej czołówce, ale brakowano jej ostatniego kroku. Teraz ten krok został zrobiony. Bartłomiej Dębicki, najbardziej doświadczony zawodnik i kapitan reprezentacji, nie ukrywa emocji. Spełniliśmy marzenie, mówi wprost. Od dawna byliśmy w światowej czołówce, ale zawsze czegoś brakowało. Teraz wrócili do kraju ze złotymi medalami na szyjach, a ich występy obejrzały setki tysięcy osób przed ekranami.

Socca – futbol sześcio- i siedmioosobowy – to gra, w której tempo jest zawrotne, a akcje zmieniają się co kilkanaście sekund. Piłka wędruje od pola karnego do pola karnego błyskawicznie, efektowne strzały, dryblingi i parady bramkarzy zdarzają się nie kilka, ale kilkadziesiąt razy w meczu. To właśnie ta intensywność i brak długich przestojów przyciągają nowych fanów na całym świecie. W tradycyjnym futbolu czasem brakuje tej dynamiki, za to socca daje widzom emocje z nawiązką.

Dwa turnieje, dwa zespoły

Niedawno w kadrze socca doszło do podziału – część zawodników pojechała do Brazylii na rozgrywki Kings World Cup Nations, a druga grupa została w kraju, by zagrać w turnieju Superbet Spobek Super Cup w Katowicach. To była sytuacja tymczasowa i kontrolowana, ale pokazała głębię polskiego socca.

Ci, którzy zostali w Polsce, spisali się znakomicie. W Spodku udowodnili mistrzowską klasę i zwyciężyli w całym turnieju, wygrywając między innymi z Górnikiem Zabrze i Wieczystą Kraków. W finale zmierzyli się właśnie z drużyną z Krakowa i po remisie 2:2 wygrali w rzutach karnych 3:1. Złoty medal znów pojechał do Polaków.

Z kolei zespół w Brazylii miał trudniejsze zadanie. Porażki w dwóch pierwszych meczach z Algierią i Włochami stawiały Biało-Czerwonych w trudnej sytuacji. Mimo to przy odpowiednim układzie wyników wciąż mieli szansę na awans. Musieli wygrać z Francją w sobotę 10 stycznia o godzinie 20.00, a Algiera musiała przegrać z Włochami. Wtedy doszłoby do trójstronnej serii rzutów karnych, która zadecydowałaby o awansie.

Sukces przyciąga sponsorów

Rosnące zainteresowanie socca nie umknęło uwadze mediów i sponsorów. Niedawno współpracę z Polską Federacją Piłki Nożnej Sześcioosobowej rozpoczął Superscore – nowa aplikacja z wynikami na żywo. Do tego grona dołączył również Superbet, jeden z największych sponsorów polskiej piłki, który wspiera między innymi pięć klubów Ekstraklasy.

Łukasz Seweryniak, General Manager Superbet Polska, podkreśla, że socca ujęła ich przede wszystkim dynamiką i bliskością do zwykłych ludzi. Przecież gdy idziemy pograć z kolegami, robimy to na Orliku, mówi. Społeczność skupiona wokół tej odmiany futbolu jest ogromna i bardzo zaangażowana, dlatego cieszymy się, że możemy wspierać kadrę w kolejnych sukcesach, dodaje.

Z orlika na szczyt

Historia socca w Polsce zaczęła się dość prozaicznie – z nudów i braku możliwości znalezienia chętnych do gry. Wojciech Dudek wraz z kolegami chcieli po prostu pograć w piłkę, a że długo nie mogli znaleźć rywala, wpadli na pomysł stworzenia platformy do umawiania meczów. Tak we Wrocławiu powstała Playarena, która szybko rozrosła się do ogólnopolskiego projektu skupiającego dziesiątki tysięcy graczy.

Łukasz Zajm, dyrektor sportowy Turniejów Mistrzostw Polski Socca i administrator rozgrywek Playarena, prostuje, że to nawet setki tysięcy. Przemysław Kaczmarek, dziennikarz i komentator Socca.pl, wtóruje mu, że to trochę sport narodowy. Przecież każdy, kto kopie na Orliku – nawet jeśli nie wie, że to się tak oficjalnie nazywa – gra w socca, mówi.

Ta powszechność i dostępność to jeden z największych atutów dyscypliny. Nie trzeba profesjonalnego boiska, drogiego sprzętu ani skomplikowanych przygotowań. Wystarczy kilku znajomych i chęć do gry. To sprawia, że socca jest bliska sercu zwykłych ludzi, którzy sami regularnie grają w podobnym formacie.

Kadra otwarta dla wszystkich

Do reprezentacji socca może trafić każdy. Selekcja nie jest zamknięta, a Hirsch regularnie podróżuje po Polsce, obserwując zawodników podczas największych turniejów. Choć za grę w kadrze nikt nie otrzymuje wynagrodzenia, chętnych nie brakuje. Paradoksalnie tych chłopaków nie trzeba dodatkowo motywować, zaznacza Kaczmarek. Każdy zna swoją wartość i wie, po co tu jest. Nawet ci, którzy grają mniej, doskonale rozumieją swoją rolę. Do tego czujemy, że jesteśmy w gronie faworytów. Uwielbiamy grać przy pełnych trybunach, dodaje.

Dębicki potwierdza, że sama gra w kadrze jest wystarczającą motywacją. Każdy z nas marzył o tym jako dzieciak – to spełnienie snu, mówi z uśmiechem. Ta pasja i autentyczna radość z reprezentowania kraju są widoczne na boisku i przyciągają kolejnych kibiców.

Boom na małą piłkę

Sukces kadry w Meksyku w naturalny sposób przyniósł dyscyplinie rozgłos i zwiększył zainteresowanie. Socca rośnie, bo jest bliska ludziom – dynamiczna, szybka, intensywna. Bez długich przestojów i skomplikowanych analiz, za to z akcją zmieniającą się z sekundy na sekundę.

To dokładnie to, czego dziś oczekuje odbiorca – krótko, szybko, emocjonująco, mówi Kaczmarek. Myślę, że 2026 rok będzie prawdziwym boomem na małą piłkę, choć ten przyszedł do nas kilka miesięcy później, niż mógł, dodaje. Transmisje z mistrzostw świata cieszyły się ogromną popularnością nie tylko w Polsce. Również Superbet Spodek Super Cup i spotkania Kings World Cup Nations organizowane przez Kings League przyciągały uwagę w mediach społecznościowych.

Mistrzostwa Europy i świata w 2026

Niezależnie od wyniku Biało-Czerwonych w Brazylii, okazji do jeszcze mocniejszej promocji dyscypliny w 2026 roku nie zabraknie. Kibiców czekają jeszcze mistrzostwa Europy i kolejne mistrzostwa świata, dlatego ten rok może śmiało stać się rokiem socca. To docenienie ciężkiej, mrówczej pracy całkiem sporego grona osób, które od lat robi wszystko, by ten sport się rozwijał i stał na jak najwyższym możliwym poziomie.

Polska na małym boisku pokazała, że może rywalizować z najlepszymi na świecie. Złoto z Meksyku to nie przypadek, ale efekt systematycznej pracy i rozwoju całej społeczności wokół socca. Teraz przyszedł czas, by ten sukces przekuć w jeszcze większe zainteresowanie i rozwój dyscypliny. I bardzo możliwe, że boom będzie coraz większy. Bo przynajmniej na małym boisku możemy o sobie powiedzieć, że jesteśmy światową potęgą.

Jesteśmy na  Google News. Dołącz do nas i śledź  Silesion.pl  codziennie. Obserwuj Silesion.pl!


Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią one podstawy do wzięcia udziału w Promocji, w szczególności nie są ofertą w rozumieniu art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 2020, poz. 1740 z późn. zm.).

O autorze

Copyright Silesion.pl© Wszelkie prawa zastrzeżone. 2016-2026
cropped Katowic Silesion Slask Silesia 24 info 1
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.