Jechał 320 km/h na A4 i nagrywał. Policja zabezpieczyła BMW

Chorzowscy policjanci namierzyli właściciela i pasażera luksusowego samochodu, który pędził autostradą A4 z prędkością przekraczającą 300 km/h. Nagranie z niebezpiecznej jazdy trafiło do mediów społecznościowych w ubiegły weekend. Prokuratura zabezpieczyła pojazd marki BMW jako dowód w sprawie.
Sprawa rozpoczęła się od publikacji szokującego materiału w internecie. W piątek 23 stycznia na platformie X (dawniej Twitter) pojawił się wpis profilu Służby w akcji, który zawierał nagranie z niebezpiecznej jazdy na autostradzie A4. “Hej @Policja_KSP Kolejny Pirat Morderca leci 320 km/h wrzucają to na Facebook, bo niczego się nie boją. Pytanie dlaczego? Aż tak niskie IQ czy myślą, że policja jest tak mało skuteczna?” – brzmiał komentarz towarzyszący filmowi.
Hej @Policja_KSP Kolejny Pirtat Morderca leci 320 km/h wrzucają to na Facebook, bo niczego się nie boją. Pytanie dlaczego? Aż tak niskie IQ czy myślą, że policja jest tak mało skuteczna?
— Służby w akcji (@Sluzby_w_akcji) January 23, 2026
Rej pojazdu WZ 035EH pic.twitter.com/7b6dNk2e1J
Błyskawiczna reakcja służb
Funkcjonariusze zareagowali natychmiast po otrzymaniu informacji o nagraniu. Policjanci zabezpieczyli materiał wideo i przeprowadzili jego szczegółową analizę. Na filmie wyraźnie widać prędkościomierz wskazujący wartość przekraczającą 300 km/h. Dodatkowo na udostępnionym nagraniu pojawił się napis sugerujący, że pojazd poruszał się z prędkością aż 320 km/h.
Pamiętacie BMW, które jechało 320 km/h a młody się tym jarał? Teraz jest smutny i się żali w internecie, bo mu prokuratura samochód zabiera 😉
— Służby w akcji (@Sluzby_w_akcji) January 25, 2026
Brawa dla prokuratury w Chorzowie! Niesamowite, że po naszym wpisie służby tak szybko zareagowały. BRAWO!
Na drogach nie potrzeba… pic.twitter.com/3lUsMhZOGf
Chorzowscy stróże prawa szybko ustalili tożsamość właściciela pojazdu oraz osoby, która rejestrowała niebezpieczny przejazd. Sprawne działanie policji i prokuratury sprawiło, że w poniedziałek 26 stycznia sprawa miała już dalszy ciąg. Profil Służby w akcji poinformował: “Pamiętacie BMW, które jechało 320 km/h a młody się tym jarał? Teraz jest smutny i się żali w internecie, bo mu prokuratura samochód zabiera 😉 Brawa dla prokuratury w Chorzowie! Niesamowite, że po naszym wpisie służby tak szybko zareagowały. BRAWO! Na drogach nie potrzeba więcej Żaków, czy Majtczaków.“
Pojazd zabezpieczony jako dowód
Decyzją prokuratury luksusowe BMW zostało zabezpieczone jako dowód w sprawie. To standardowa procedura w przypadkach, gdy pojazd może stanowić istotny element postępowania karnego. Zabezpieczenie samochodu uniemożliwia jego właścicielowi korzystanie z niego do czasu zakończenia śledztwa.
Śledczy prowadzą postępowanie przygotowawcze w kierunku czynu z art. 174 Kodeksu karnego. Przepis ten dotyczy sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Za takie przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat.
Ustalenie kierowcy kluczowe dla sprawy
Policja, działając pod nadzorem prokuratury, kontynuuje czynności procesowe. Ich głównym celem jest pełne wyjaśnienie okoliczności zdarzenia oraz jednoznaczne ustalenie osoby, która siedziała za kierownicą w momencie niebezpiecznej jazdy. To kluczowy element śledztwa, ponieważ odpowiedzialność karną ponosi osoba faktycznie kierująca pojazdem, a nie tylko jego właściciel.
Śledczy analizują wszystkie dostępne materiały, w tym nagranie opublikowane w mediach społecznościowych. Badają również dane techniczne pojazdu, które mogą pomóc w ustaleniu dokładnej prędkości oraz okoliczności przejazdu. Śląska policja poinformowała, że realizowane są dalsze czynności mające na celu kompleksowe wyjaśnienie sprawy.
Problem niebezpiecznej jazdy w mediach społecznościowych
Przypadek z autostrady A4 to nie pierwsza sytuacja, gdy kierowcy publikują w internecie nagrania dokumentujące łamanie przepisów ruchu drogowego. Często osoby te nie zdają sobie sprawy, że takie materiały mogą stanowić dowód w postępowaniu karnym. Policja regularnie monitoruje media społecznościowe i podejmuje działania wobec osób, które chwalą się niebezpieczną jazdą.
Publikowanie filmów z łamaniem prawa drogowego stało się w ostatnich latach niepokoiącym trendem. Młodzi kierowcy, poszukujący rozgłosu i uznania w sieci, często nie myślą o konsekwencjach swoich działań. Tymczasem jazda z prędkością przekraczającą dopuszczalną normę o ponad 200 km/h stwarza ogromne zagrożenie nie tylko dla kierowcy i pasażerów, ale przede wszystkim dla innych uczestników ruchu.
Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Silesion.pl codziennie. Obserwuj Silesion.pl!
Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią one podstawy do wzięcia udziału w Promocji, w szczególności nie są ofertą w rozumieniu art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 2020, poz. 1740 z późn. zm.).










Dodaj komentarz