Liam Neeson jako Frank Drebin Jr. w nowej odsłonie kultowego filmu “Naga broń” – premiera już 1 sierpnia

Liam Neeson w filmie „Naga broń”. Fot. Paramount Pictures
Po ponad trzech dekadach od ostatniego filmu z serii “The Naked Gun” (pol. Naga broń), kultowa komedia powraca na wielki ekran – i to w wielkim stylu. W nowej wersji zobaczymy Liama Neesona w roli Franka Drebina Jr., syna legendarnego bohatera granego przez niezapomnianego Lesliego Nielsena. Film trafi do kin 1 sierpnia 2025 roku, a już teraz wzbudza ogromne zainteresowanie – zarówno wśród fanów oryginalnej trylogii, jak i nowych widzów.
Nowe życie klasycznej komedii
Oryginalna Naga broń z 1988 roku była jedną z najważniejszych parodii policyjnych w historii kina. Leslie Nielsen jako porucznik Frank Drebin wprowadził do gatunku absurdalny humor, slapstick i niezapomniane one-linery, które po dziś dzień bawią kolejne pokolenia.
Tym razem za kamerą stanął Akiva Schaffer (znany m.in. z Popstar: Never Stop Never Stopping i produkcji The Lonely Island), a scenariusz napisali Dan Gregor, Doug Mand i sam Schaffer. Twórcy zapowiadają, że chcą wiernie oddać ducha oryginału, jednocześnie aktualizując formułę do współczesnych realiów.
Liam Neeson – nowa twarz policyjnej komedii
Wybór Liama Neesona do głównej roli może zaskakiwać – znany przede wszystkim z dramatycznych i sensacyjnych ról (jak w serii Uprowadzona), Neeson sam przyznaje, że przyjął tę rolę z dużą dozą dystansu i ciekawości.
W zwiastunie zaprezentowanym podczas CinemaCon w Las Vegas widzimy Neesona m.in. w… mini-spódniczce i peruce, udaremniającego napad na bank. Takie otwarcie zwiastuje, że humor będzie równie absurdalny, jak w oryginale.
Porucznik Frank Drebin Jr. to postać, która z jednej strony nosi w sobie dziedzictwo ojca, a z drugiej – zmaga się z oczekiwaniami, jakie stawia przed nim współczesny świat i własna nieporadność. Twórcy obiecują sporo nawiązań do klasyki, ale też wiele zupełnie nowych żartów.
Silna obsada i znane twarze
W filmie pojawi się plejada gwiazd. Oprócz Neesona zobaczymy:
- Pamelę Anderson, która według doniesień zagra femme fatale,
- Paula Waltera Hausera (Richard Jewell),
- CCH Pounder,
- Kevina Duranda,
- Cody’ego Rhodesa – zawodnika WWE,
- Lizę Koshy,
- Eddiego Yu oraz
- Danny’ego Hustona w roli głównego antagonisty.
Obsada ma być mieszanką komediowego doświadczenia i świeżej energii – co może zapewnić filmowi sukces zarówno komercyjny, jak i artystyczny.
Dziedzictwo Lesliego Nielsena i hołd dla oryginału
Zwiastun zawiera wzruszający moment, gdy Frank Jr. odwiedza tablicę pamiątkową poświęconą swojemu ojcu. To nie tylko symboliczny ukłon w stronę postaci granej przez Nielsena, ale także sposób na uczczenie samego aktora, który zmarł w 2010 roku. Reboot nie ma być prostym remakiem – to raczej kontynuacja, która z szacunkiem traktuje pierwowzór, jednocześnie oferując coś nowego.
Czy “Naga broń” podbije współczesne kina?
Rebooty kultowych filmów rzadko są bezpiecznym przedsięwzięciem. Oczekiwania widzów, porównania do oryginału, a także zmieniające się gusta publiczności – wszystko to sprawia, że twórcy stąpają po cienkim lodzie. Jednak jeśli zwiastun jest jakimkolwiek wskaźnikiem, możemy spodziewać się szalonej jazdy bez trzymanki w duchu najlepszych komedii lat 80. i 90.
Premiera filmu zaplanowana jest na 1 sierpnia 2025 roku i już teraz wiadomo, że będzie to jedna z najgłośniejszych premier wakacyjnego sezonu.
Co łączy Lesliego Nielsena z Liamem Neesonem? Dwie ikony kina, jeden absurdalny świat
Na pierwszy rzut oka mogą wydawać się zupełnie inni – Leslie Nielsen, ikona komedii slapstickowej, i Liam Neeson, twardziel z filmów akcji. A jednak los sprawił, że obaj aktorzy połączyli się w niezwykły sposób poprzez jedną z najbardziej kultowych ról w historii kina: porucznika Franka Drebina.
W 2025 roku Liam Neeson wcieli się w postać Franka Drebina Jr., syna bohatera granego przez Nielsena w trylogii Naga broń. To więcej niż tylko casting – to symboliczne przejęcie pałeczki i próba wskrzeszenia ducha, który zdefiniował nowy rozdział komedii filmowej.
Leslie Nielsen – człowiek, który odkrył w sobie komedię
Leslie Nielsen rozpoczął karierę jako aktor dramatyczny – grał m.in. w Zakazanej planecie (1956) czy serialach sensacyjnych lat 60. Przełom nastąpił w 1980 roku, kiedy wystąpił w kultowej parodii Czy leci z nami pilot? (Airplane!). Jego kamienna twarz i śmiertelna powaga w kompletnie absurdalnych sytuacjach stały się jego znakiem rozpoznawczym.
Zaledwie osiem lat później pojawiła się Naga broń, w której wcielił się w porucznika Franka Drebina – niezdarnego, ale nieugiętego policjanta, który nieświadomie wprowadza chaos wszędzie, gdzie się pojawi. Seria zyskała miano jednej z najlepszych komedii wszech czasów, a Nielsen – status legendy.
Liam Neeson – twardziel z poczuciem humoru
Liam Neeson to z kolei aktor, którego większość widzów kojarzy z dramatami i filmami akcji. Rola w Liście Schindlera (1993) zapewniła mu miejsce w historii kina, a od czasu Uprowadzonej (2008) stał się twarzą bezkompromisowych bohaterów walczących o sprawiedliwość.
Jednak Neeson wielokrotnie pokazywał, że ma do siebie dystans i potrafi odnaleźć się w komediowych sytuacjach. Występował m.in. w Tedzie 2, A Million Ways to Die in the West oraz parodiował samego siebie w programie Life’s Too Short Ricky’ego Gervaisa.
Dlaczego to działa?
Zestawienie Neesona z postacią Franka Drebina Jr. działa na kilku poziomach:
- Kontrast komiczny – Tak samo jak Leslie Nielsen budował komizm na swojej “poważnej” twarzy, tak Liam Neeson, znany z groźnych i intensywnych ról, wywołuje śmiech, gdy staje się częścią absurdalnego świata, gdzie nic nie ma sensu.
- Międzypokoleniowa kontynuacja – Frank Drebin Jr. to postać, która nie tylko oddaje hołd ojcu, ale też pozwala wprowadzić “Nagą broń” do współczesnego kina. To nie reboot w klasycznym sensie – to forma kontynuacji z pełnym szacunkiem dla oryginału.
- Zaufanie do widza – Twórcy wiedzą, że widzowie są gotowi na tę zmianę. Neeson nie próbuje kopiować Nielsena – wnosi własną osobowość, jednocześnie grając na dobrze znanych motywach.
Połączenie, które może zaskoczyć
Można powiedzieć, że Liam Neeson przejmuje pałeczkę od Lesliego Nielsena nie tylko jako aktor w konkretnej roli, ale też jako symbol nowego podejścia do komedii fizycznej i parodii. O ile Nielsen był pionierem absurdalnego humoru z “poważną miną”, Neeson jest jego godnym następcą – człowiekiem, który potrafi rozbroić publiczność swoim ekranowym autorytetem i jednocześnie wyśmiać go w jednej scenie.
Leslie Nielsen i Liam Neeson łączy więcej, niż mogłoby się wydawać. Choć ich drogi do sławy były zupełnie inne, spotkali się w jednym, surrealistycznym punkcie – w świecie Franka Drebina. Tam, gdzie policyjne śledztwo spotyka się z bananową skórką, a powaga prowadzi prosto do salwy śmiechu, Neeson wchodzi w buty Nielsena z pełnym przekonaniem. I wszystko wskazuje na to, że zrobi to z klasą – oraz z wielką dawką absurdu
Czy Liam Neeson okaże się godnym następcą Lesliego Nielsena? Przekonamy się tego latem, a na razie pozostaje nam czekać i śledzić kolejne materiały promocyjne z rosnącym uśmiechem na twarzy.
Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Silesion.pl codziennie. Obserwuj Silesion.pl!
Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią one podstawy do wzięcia udziału w Promocji, w szczególności nie są ofertą w rozumieniu art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 2020, poz. 1740 z późn. zm.).