Jagiellonia wykorzystała zaległości. GKS Katowice pokonany po dwóch różnych połowach

Jagiellonia Białystok pokonała GKS Katowice 2:1 w zaległym meczu PKO Ekstraklasy, dominując przez większość spotkania i wracając do ścisłej czołówki tabeli z dorobkiem 41 punktów. Mecz rozegrano dopiero za trzecim podejściem, po wcześniejszych problemach pogodowych. Gospodarze kontrolowali grę od pierwszych minut, choć końcówka przyniosła więcej nerwowości po golu kontaktowym.
Jagiellonia długo czekała na rozegranie tego spotkania. Najpierw przeszkodziły opady śniegu, później zbyt zmrożona murawa. Ostatecznie mecz doszedł do skutku i od początku było widać wyraźną różnicę w dyspozycji obu zespołów.
Jagiellonia szybko narzuciła tempo
Gospodarze od pierwszych minut przejęli inicjatywę i zepchnęli GKS Katowice do defensywy. Goście mieli problem z wyjściem z własnej połowy i nie byli w stanie stworzyć zagrożenia pod bramką rywali.
Hiszpan daje Jagiellonii prowadzenie w meczu z GieKSą!
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 17, 2026
Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/zkZr4SWITG
Pierwszy gol padł już w 11. minucie. Alejandro Pozo wygrał pojedynek główkowy po dośrodkowaniu i skierował piłkę do siatki. Futbolówka odbiła się jeszcze od słupka, co tylko podkreśliło precyzję uderzenia.
Jagiellonia nie zwalniała tempa. W kolejnych akcjach bliscy podwyższenia wyniku byli Bartosz Mazurek, którego strzał zatrzymał słupek, a także Jesús Imaz i Afimico Pululu. GKS miał duże problemy w defensywie, a błędy indywidualne tylko pogłębiały sytuację.
Drugi gol tuż przed przerwą
Podwyższenie wyniku nastąpiło w 45. minucie. Po zamieszaniu w polu karnym gości i nieudanej interwencji obrońców, piłka trafiła do Tarasa Romanczuka, który pewnym strzałem wykorzystał sytuację.
Do przerwy było 2:0. Taki wynik i tak można było uznać za najniższy wymiar kary, biorąc pod uwagę przewagę gospodarzy i liczbę stworzonych okazji.
Taras Romanczuk podwyższa prowadzenie gospodarzy tuż przed przerwą!
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 17, 2026
Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/pqyLCEEsAq
W pierwszej połowie słabo wyglądała gra obronna gości. Problemy miał między innymi Borja Galan, który przegrał kluczowe pojedynki i nie zdołał skutecznie reagować przy obu bramkach.
GKS Katowice odpowiedział po przerwie
Po zmianie stron obraz gry zaczął się zmieniać. GKS Katowice odważniej ruszył do przodu i częściej pojawiał się pod bramką rywali.
Już na początku drugiej połowy Erik Jirka miał dobrą okazję po uderzeniu z woleja, ale Sławomir Abramowicz zdołał odbić piłkę. Chwilę później ten sam zawodnik ponownie zagroził bramce, tym razem strzelając z ostrego kąta.
Jagiellonia próbowała odpowiadać kontratakami. W 51. minucie padł nawet gol po akcji Imaza, ale został anulowany z powodu spalonego. Mimo tego gospodarze stopniowo tracili kontrolę nad meczem.
Gol kontaktowy i nerwowa końcówka
W 82. minucie GKS zdobył bramkę kontaktową. Erik Jirka wykorzystał błąd bramkarza Jagiellonii i precyzyjnym strzałem przy dalszym słupku pokonał Abramowicza.
GieKSa łapie kontakt! Erik Jirka ładnym strzałem pokonał Abramowicza!
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 17, 2026
Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/DoNX7ytE4v
Końcówka spotkania była bardziej otwarta. Obie drużyny dochodziły do sytuacji w polu karnym rywala, ale brakowało dokładności przy wykończeniu akcji. GKS próbował doprowadzić do wyrównania, jednak nie stworzył już klarownej okazji.
Sytuacja w tabeli po meczu
Jagiellonia Białystok dzięki zwycięstwu zrównała się punktami z czołówką ligi. Zespół ma 41 punktów, tyle samo co Lech Poznań i Zagłębie Lubin, które utrzymuje pierwsze miejsce dzięki lepszemu bilansowi.
Dla GKS Katowice porażka oznacza przerwanie serii trzech kolejnych zwycięstw. Drużyna zajmuje obecnie siódme miejsce w tabeli.
Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Silesion.pl codziennie. Obserwuj Silesion.pl!
Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią one podstawy do wzięcia udziału w Promocji, w szczególności nie są ofertą w rozumieniu art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 2020, poz. 1740 z późn. zm.).








Dodaj komentarz