GKS Katowice w półfinale STS Pucharu Polski! Widzew Łódź wyeliminowany po rzutach karnych

GKS Katowice awansował do półfinału STS Pucharu Polski, pokonując Widzew Łódź po serii rzutów karnych 4-2. Po 120 minutach gry w Katowicach był remis 1-1, a o losach ćwierćfinału zdecydowały jedenastki. Bohaterem gospodarzy okazał się zespół jako całość, który zachował skuteczność w kluczowym momencie spotkania.
GKS Katowice – Widzew Łódź. Emocje od pierwszych minut
Mecz ćwierćfinałowy STS Pucharu Polski od początku był intensywny i wyrównany. Widzew Łódź rozpoczął z wysokim pressingiem i szybko stworzył kilka sytuacji pod bramką Rafała Strączka. Już w trzeciej minucie po dośrodkowaniu Juljana Shehu głową uderzał Samuel Kozlovsky, lecz bramkarz GKS pewnie interweniował. Chwilę później próbował Andi Zeqiri, ale ponownie skuteczny był Strączek.
Goście częściej utrzymywali się przy piłce. Brakowało jednak wykończenia.
Gospodarze odpowiadali kontratakami i w 28. minucie wykorzystali swoją okazję. Po dośrodkowaniu Alana Czerwińskiego najwyżej w polu karnym wyskoczył Łukasz Klemenz, który strzałem pod poprzeczkę pokonał Bartłomieja Drągowskiego. Obrońca GKS pojawił się zza pleców rywala i nie dał bramkarzowi szans. Asystę przy tej bramce zanotował aktywny Bartosz Nowak.
Tuż przed przerwą katowiczanie mogli podwyższyć prowadzenie. Po szybkiej kontrze Ilja Szkurin znalazł się w sytuacji sam na sam, jednak Drągowski skutecznie odbił piłkę.
Wyrównanie Andiego Zeqiriego po stałym fragmencie
Druga połowa rozpoczęła się od kolejnych ataków gości. W 53. minucie Widzew Łódź doprowadził do wyrównania po dobrze rozegranym rzucie wolnym. Juljan Shehu nie zdecydował się na strzał, tylko podał do Samuela Kozlovsky’ego, który zagrał wzdłuż bramki. Akcję na drugim słupku zamknął Andi Zeqiri.
Kilka minut później goście mogli objąć prowadzenie. Po przechwycie przed polem karnym w dobrej sytuacji znalazł się Sebastian Bergier, lecz jego strzał obronił Strączek. Widzew miał swoje momenty, jednak nie potrafił ich wykorzystać.
W końcówce regulaminowego czasu gry spotkanie zostało na chwilę przerwane po odpaleniu rac przez kibiców gospodarzy. Po wznowieniu żadna z drużyn nie zdołała zdobyć bramki. Remis utrzymał się do końca 90 minut.
Nieuznany gol w dogrywce
Dogrywka przyniosła kolejne sytuacje bramkowe. W jednej z akcji po dośrodkowaniu Klemenza efektowną przewrotką piłkę do siatki skierował Mateusz Wdowiak. Po analizie sędzia dopatrzył się jednak pozycji spalonej i gol nie został uznany.
Obie drużyny miały jeszcze swoje okazje. Marcel Wędrychowski dwukrotnie próbował pokonać Drągowskiego, ale bramkarz Widzewa interweniował skutecznie. W doliczonym czasie gry blisko rozstrzygnięcia był także Fran Alvarez, jednak piłka przeleciała nad poprzeczką.
Po 120 minutach wynik nadal brzmiał 1-1.
Rzuty karne zdecydowały o półfinale
O awansie do półfinału STS Pucharu Polski zadecydowała seria rzutów karnych. W niej lepsi okazali się piłkarze GKS Katowice, którzy wygrali 4-2. Katowiczanie zachowali skuteczność i spokój, a zawodnicy Widzewa nie wykorzystali wszystkich prób.
Tym samym zespół prowadzony przez Rafała Górka wyeliminował Widzew Łódź i zameldował się w najlepszej czwórce rozgrywek.
GKS Katowice – Widzew Łódź 1-1 (1-0), karne: 4-2
1-0 Łukasz Klemenz (28)
1-1 Andi Zeqiri (53)
GKS Katowice: Strączek – Czerwiński (106. Kuusk), Jędrych, Klemenz – Wasielewski, Rasak, Kowalczyk (84. Milewski), Galan (84. Jirka) – Marković (54. Wędrychowski), Nowak – Szkurin (84. Wdowiak)
Widzew Łódź: Drągowski – Andreou, Wiśniewski, Kapuadi – Krajewski (90+1. Isaac), Lerager (90+1. Selahi), Shehu, Kozlovsky (106. Cheng) – Kornvig – Bergier (114. Fornalczyk), Zeqiri (84. Alvarez)
Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Silesion.pl codziennie. Obserwuj Silesion.pl!
Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią one podstawy do wzięcia udziału w Promocji, w szczególności nie są ofertą w rozumieniu art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 2020, poz. 1740 z późn. zm.).










Dodaj komentarz