Silesion.PL

Aktualności blisko mnie, sport, Katowice | lokalne Informacje

GKS Katowice pokonał Widzew Łódź 1:0 i oddala się od strefy spadkowej

GKS Katowice

GKS Katowice wygrał u siebie z Widzewem Łódź 1:0 po golu Lukasa Klemenza, a porażka kosztownej kadrowo drużyny z Łodzi oznacza utrzymanie jej w dolnej części tabeli PKO Ekstraklasy po 20 kolejkach.

Spotkanie rozegrane na stadionie przy Nowej Bukowej miało duże znaczenie dla obu zespołów walczących o poprawę swojej sytuacji w tabeli. Zespół Rafała Góraka wykorzystał jedną ze swoich okazji i dowiózł prowadzenie do końca, natomiast drużyna Igora Jovicevicia, mimo dużych wydatków transferowych zimą, poniosła drugą ligową porażkę w 2026 roku.

Śląski zespół dzięki zwycięstwu przesunął się w górę klasyfikacji. Widzew po 20 kolejkach pozostaje na przedostatnim miejscu.

GKS Katowice bliżej utrzymania

Wygrana pozwoliła GKS-owi oddalić się od strefy spadkowej i poprawić swoją pozycję w tabeli.

Mecz zapowiadał się jako starcie drużyn o podobnych celach – uniknięcie spadku i ustabilizowanie formy w rundzie wiosennej. Trener Rafał Górak nie mógł skorzystać z pauzującego za kartki Borji Galana, jednak gospodarze zachowali organizację gry i konsekwencję w defensywie.

Od pierwszych minut było widać, że obie drużyny podchodzą do spotkania ostrożnie. Gra toczyła się głównie w środku pola. Zespoły rzadko podejmowały ryzyko, a sytuacji podbramkowych było niewiele.

Decydujący moment przed przerwą

Jedyna bramka padła tuż przed końcem pierwszej połowy po stałym fragmencie gry.

Gdy wydawało się, że zespoły zejdą do szatni przy bezbramkowym remisie, sędzia Damian Kos przyznał gospodarzom rzut rożny. Decyzja wywołała protesty zawodników Widzewa, ale została podtrzymana.

Dośrodkowanie Bartosza Nowaka trafiło idealnie na głowę Lukasa Klemenza, który precyzyjnym uderzeniem pokonał bramkarza gości. Było to jego szóste trafienie w obecnym sezonie PKO Ekstraklasy i jedyny gol tego spotkania.

Widzew bez pomysłu w ofensywie

Po przerwie goście próbowali odrabiać straty, ale mieli problem ze stworzeniem klarownych sytuacji.

Drużyna z Łodzi wyszła na drugą połowę bez zmian w składzie i stopniowo przejmowała inicjatywę. Ataki były jednak przewidywalne, a dobrze ustawiona defensywa gospodarzy skutecznie rozbijała kolejne akcje.

GKS mógł podwyższyć prowadzenie. Najbliżej był ponownie Bartosz Nowak, którego uderzenie po rzucie wolnym zostało wybite z linii bramkowej przez jednego z obrońców.

VAR odebrał Widzewowi szansę

W doliczonym czasie gry sędzia najpierw podyktował rzut karny dla gości, ale po analizie VAR zmienił decyzję.

W czwartej minucie doliczonego czasu doszło do starcia Sebastiana Milewskiego z Osmanem Bukarim na pograniczu pola karnego. Arbiter początkowo wskazał na jedenasty metr, jednak po obejrzeniu powtórki uznał, że faulu nie było.

Decyzja zakończyła ostatnią groźną sytuację Widzewa. Kilkadziesiąt sekund później gospodarze mogli świętować zwycięstwo.

Kosztowna kadra, słabe wyniki

Widzew Łódź mimo zimowych wydatków przekraczających 20 mln euro wciąż pozostaje w strefie zagrożenia spadkiem.

Zespół z Łodzi miał zimą wzmocnić skład i poprawić wyniki, ale początek roku nie przyniósł przełomu. Porażka w Katowicach pogłębia problemy sportowe i zwiększa presję przed kolejnymi meczami.

Na boisku przeciwko byłemu klubowi wystąpił Sebastian Bergier, który był jedną z głównych postaci ofensywy gości. Napastnik nie zdołał jednak wpłynąć na wynik, a przez całe spotkanie był pod szczególną obserwacją kibiców gospodarzy.

W następnym meczu GKS Katowice ponownie zagra u siebie, a jego rywalem będzie Legia Warszawa.

Zwycięstwo nad Widzewem pozwala drużynie Rafała Góraka podejść do kolejnego spotkania z większym spokojem. Dla zespołu z Łodzi kolejne tygodnie będą kluczowe w walce o utrzymanie w PKO Ekstraklasie.

GKS Katowice – Widzew Łódź 1-0 (1:0)

  • 1:0 Lukas Klemenz (45)

GKS: Strączek – Jirka, Czerwiński (74. Kuusk), Jędrych, Klemenz, Wasielewski – Kowalczyk, Milewski, Wdowiak (71. Marković), Nowak (90+2. Błąd) – Zrelak (71. Szkurin). Trener: Rafał Górak

Widzew: Drągowski – Isaac, Wiśniewski, Visus, Cheng – Baena (59. Fornalczyk), Lerager, Shehu (73. Selahi)), Bukari – Kornvig (59. Alvarez), Bergier (73. Zeqiri) Trener: Igor Jovicević.

Żółte kartki: Zrelak, Czerwiński, Jirka, Strączek – Wiśniewski

Sędziował Damian Kos (Wejherowo)

Widzów 10.594

Jesteśmy na  Google News. Dołącz do nas i śledź  Silesion.pl  codziennie. Obserwuj Silesion.pl!


Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią one podstawy do wzięcia udziału w Promocji, w szczególności nie są ofertą w rozumieniu art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 2020, poz. 1740 z późn. zm.).

O autorze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Rating
Copyright Silesion.pl© Wszelkie prawa zastrzeżone. 2016-2026
cropped Katowic Silesion Slask Silesia 24 info 1
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.