Czy wiesz że Backstreet Boys odtworzyli kultowy teledysk po 26 latach?

Fot: Instagram/YouTube
Backstreet Boys wypuścili w 2025 roku nową wersję kultowego teledysku do utworu „I Want It That Way”, dokładnie 26 lat po premierze oryginału z 1999 roku. Grupa powróciła na Lotnisko Międzynarodowe w Los Angeles, by odtworzyć ikoniczną scenę w białych strojach. Wersja pionowa, dostosowana do współczesnych platform mediów społecznościowych, pokazuje Nicka Cartera, AJ McLeana, Briana Littrella, Kevina Richardsona i Howiego Dorougha wykonujących oryginalną choreografię. Fani na całym świecie przyjęli nostalgiczną produkcję z ogromnym entuzjazmem, nazywając ją „magicznym prezentem” i wyrażając nadzieję na kolejne remake’i z repertuaru zespołu.
Powrót do ikonicznej lokalizacji
Nowy teledysk powstał w tym samym miejscu co oryginał – na Lotnisku Międzynarodowym w Los Angeles. Wybór tej samej lokalizacji nie jest przypadkowy. Oryginalny klip, wyreżyserowany przez Wayne’a Ishama, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych teledysków lat 90. i zebrał cztery nominacje do nagród VMA, wygrywając w kategorii Viewer’s Choice.
Członkowie zespołu pojawili się w charakterystycznych białych strojach, nawiązujących do estetyki pierwowzoru. Format pionowy, dostosowany do platform takich jak TikTok, Instagram czy YouTube Shorts, pokazuje, że grupa świadomie kieruje swój przekaz do nowych odbiorców, zachowując przy tym szacunek dla fanów, którzy pamiętają oryginał.
Historia przeboju, który podbił świat
„I Want It That Way” to najbardziej rozpoznawalna piosenka Backstreet Boys. Utwór został wydany 12 kwietnia 1999 roku jako pierwszy singiel z trzeciego albumu studyjnego grupy – Millennium. Za produkcję odpowiadali Max Martin i Andreas Carlsson, którzy napisali tę popową balladę opowiadającą o relacji napiętej przez emocjonalny lub fizyczny dystans.
Piosenka osiągnęła pierwsze miejsce na listach przebojów w ponad 25 krajach, w tym w Austrii, Niemczech, Włoszech, Nowej Zelandii, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii. Przez siedem kolejnych tygodni dominowała na Eurochart Hot 100. W Stanach Zjednoczonych dotarła do szóstego miejsca na liście Billboard Hot 100, utrzymując się tam przez osiem nieciągłych tygodni, jednocześnie osiągając szczyt na listach AC i Mainstream Top 40.
Utwór otrzymał trzy nominacje do Grammy Awards, w tym w kategoriach Song of the Year i Record of the Year. W 2021 roku magazyn Rolling Stone umieścił go na 240. miejscu na zmienionej liście „500 Greatest Songs of All Time”. Tego samego roku teledysk osiągnął miliard wyświetleń na YouTube, stając się pierwszym klipem grupy, który przekroczył tę granicę.
Kontrowersyjne słowa, które pokochały miliony
Historia powstania utworu jest równie fascynująca jak jego sukces. Kiedy członkowie Backstreet Boys przyjechali do Sztokholmu w listopadzie 1998 roku na dwutygodniową sesję nagraniową, otrzymali demo zawierające jedynie główny refren. Wokal został ukończony w zaledwie dwa dni, 16 listopada, tuż przed nagraniem w programie Oprah.
Początkowo jako pierwszy singiel planowano wydać „Larger Than Life” – energiczny utwór pasujący do formuły poprzednich albumów grupy. Jednak po wysłuchaniu finalnej wersji „I Want It That Way”, zespół zdecydował się na bardziej dojrzałe podejście, wybierając balladę jako wiodący singiel. Wytwórnia Zomba Recording musiała być przekonana do tej decyzji, obawiając się, że utwór o nieokreślonym znaczeniu może odstraszyć fanów.
Charakterystyczne gitarowe arpeggio, które otwiera piosenkę i powraca w zwrotkach, zostało napisane na samym końcu sesji nagraniowych. Według Andreasa Carlssona zostało zainspirowane utworem „Nothing Else Matters” zespołu Metallica. Piosenka została napisana w tonacji A-dur do około 2 minuty i 25 sekundy, kiedy następuje modulacja do B-dur.
Tekst, który nie ma sensu – i dlatego jest genialny
Tekst „I Want It That Way” przez lata wzbudzał kontrowersje i dyskusje. Ben Westhoff z LA Weekly napisał, że treść utworu „nie ma żadnego sensu”, zwracając uwagę na niejasne znaczenie słowa „that” (tak/to). Krytyk zauważył, że żadne z sentimentów w refrenie nie pasuje do pozostałych, a brak dalszego wyjaśnienia tego, czym jest owo „that”, pogłębia tylko zamieszanie.
Andrew Unterberger z PopDust stwierdził, że fraza „I want it that way” jest pozbawiona inherentnego znaczenia, ale działa jako powtarzające się zakończenie, które odnosi się do pierwszych dwóch wersów, podczas gdy piosenka stopniowo staje się bardziej rozpaczliwa. Zauważył również, że refren wydaje się być w bezpośredniej opozycji do reszty utworu.
Sam Kevin Richardson, członek zespołu, przyznał w wywiadzie: „Ostatecznie piosenka naprawdę nie ma za bardzo sensu”. Wyjaśnił, że Max Martin, współautor utworu, w tamtym czasie miał ograniczoną znajomość języka angielskiego. Richardson dodał: „Jest wiele piosenek, które nie mają sensu, ale przy których czujesz się dobrze, śpiewając je, a to jedna z nich”.
Istnieje również alternatywna wersja utworu z innymi słowami, nagrana przez zespół w styczniu 1999 roku. W tej wersji piosenka przekazuje przeciwne przesłanie („I love it when I hear you say, I want it that way”). Alternatywne słowa zostały napisane przez Martina i Carlssona we współpracy z Robertem Johnem „Mutt” Lange’em. Ta wersja przedostała się do internetu przez Napster na początku lat 2000. i była sporadycznie odtwarzana w niektórych stacjach radiowych. Ostatecznie została włączona do Millennium 2.0 – jubileuszowego wydania albumu z okazji 25. rocznicy, które ukazało się w 2025 roku.
W 2018 roku zespół próbował wyjaśnić znaczenie piosenki na Twitterze, odpowiadając Chrissy Teigen: „Nie chcemy słyszeć, jak mówisz, że chcesz bólów serca i błędów… lub być dwoma oddzielonymi światami. Nie chcemy, żebyś tego chciała w ten sposób – tak my tego chcemy… żebyś nie chciała tego w ten sposób”.
Uznanie krytyków i miejsce w historii muzyki
„I Want It That Way” spotkało się z pozytywnym przyjęciem krytyków muzycznych. Stephen Thomas Erlewine z AllMusic wybrał utwór jako najlepszy moment albumu Millennium, nazywając go „zaraźliwą piosenką, która wystarczy, by zadowolić każdego, kto pragnie więcej”. W recenzji składanki The Hits – Chapter One z 2001 roku Erlewine stwierdził, że piosenka „przekroczyła swoją epokę”.
Jim Farber z Entertainment Weekly napisał, że utwór „plasuje się jako bubblegumowa ballada roku. Jest tak sympatyczny, że nie ma znaczenia, że głosy grupy są sonicznym odpowiednikiem ciepłego mleka”.
W retrospektywnej recenzji z 2024 roku Jon O’Brien z Billboard uznał go za najlepszy utwór z Millennium, pisząc: „Semantyka na bok, wiodący singiel Millennium pozostaje mistrzowskim przykładem balladowości boy bandu. ‘I Want It That Way’ może pochwalić się refrenem-robakiem, który wydaje się być zawsze częścią tkanki popu, wielowarstwowymi harmoniami (crescendo ‘you are’ jest szczególnie wspaniałe) oraz ikonicznym teledyskiem osadzonym na lotnisku, który doskonale oddaje manię, jaką inspirowała grupa”.
Rolling Stone umieścił Backstreet Boys na pierwszym miejscu w rankingu czytelników The Best Boy Bands of All Time, pisząc, że „piątka zdobyła kilka ogromnych hitów, ale ich przebój z 1999 roku ‘I Want It That Way’ to klasyk wykraczający poza gatunek”. Billboard, tworząc listę 10 największych boy bandów z lat 1987-2012, umieścił zespół na drugim miejscu, zauważając: „Zgromadzili sześć hitów w top 10 Hot 100, w tym ukochane utwory takie jak ‘I Want It That Way’ i ‘Quit Playing Games (with My Heart)'”.
Piosenka pojawiła się na szczycie wielu list obejmujących najlepsze utwory zespołu. Bill Lamb z About.com umieścił ją na pierwszym miejscu, pisząc: „Nawet przeciwnicy Backstreet Boys czasami przyznają, że ten singiel to wspaniała popowa ballada. Czyste umiejętności wokalne kwintetu często odróżniały ich od pretendentów do tronu boy bandów”.
Emily Exton z VH1 wybrała piosenkę jako najlepszy utwór Backstreet Boys, pisząc: „Nie trzeba tygodni dzwonienia do Carsona Daly’ego, żeby wiedzieć, że ten monstrualny hit z 1999 roku to kwintesencja nowoczesnej popowej ballady, napędzającej gatunek i stan boy bandu w XXI wiek”.
Wpływ kulturowy i parodie
Oryginalny teledysk, wyreżyserowany przez Wayne’a Ishama, doczekał się licznych parodii. Najsłynniejszą z nich stworzył zespół Blink-182 w swoim klipie do utworu „All the Small Things”. Piosenka była również szeroko coverowana i parodiowana przez różnych artystów, w tym inne boy bandy takie jak JLS i One Direction.
W 2000 roku utwór znalazł się na 10. miejscu listy MTV/Rolling Stone „100 Greatest Pop Songs of All Time”. VH1 umieścił go na trzecim miejscu w rankingu „The 100 Greatest Songs of the ’90s” oraz na 61. pozycji w zestawieniu 100 Greatest Songs of the Past 25 Years w czerwcu 2003 roku. Magazyn Blender sklasyfikował go na 16. miejscu na liście 500 Greatest Songs Since You Were Born.
W 2017 roku Dave Fawbert z ShortList umieścił piosenkę na liście zawierającej „jedną z najwspanialszych zmian tonacji w historii muzyki”. W listopadzie 2021 roku teledysk osiągnął miliard wyświetleń na YouTube, dołączając do niewielkiej grupy utworów z lat 90., które przekroczyły tę granicę, obok „November Rain” Guns N’ Roses, „Smells Like Teen Spirit” Nirvany, „What’s Up?” 4 Non Blondes, „Zombie” The Cranberries i „I Will Always Love You” Whitney Houston.
Cenzura w Chinach
19 sierpnia 2011 roku chińskie Ministerstwo Kultury opublikowało listę 100 piosenek, w tym dwunastoletnią wówczas „I Want It That Way”, które musiały zostać usunięte z internetu. Oczyszczenie nastąpiło, ponieważ Ministerstwo twierdziło, że utwory te zostały wydane bez wcześniejszego poddania się obowiązkowemu procesowi kontroli przez urzędników ministerialnych zgodnie z oficjalną polityką rządową. Serwisy mediowe miały czas do 15 września na usunięcie wymienionych piosenek, grożąc nieokreślonymi karami. Chiński rząd twierdził, że takie środki są konieczne ze względów bezpieczeństwa narodowego.
Entuzjastyczna reakcja fanów
Fani na platformach takich jak Reddit entuzjastycznie przyjęli nostalgiczną produkcję z 2025 roku. Wielu nazwało ją „magicznym” prezentem, który potwierdza trwałą chemię grupy. Komentujący chwalili wygląd członków zespołu i wyrazili nadzieję na więcej remake’ów z ich bogatego repertuaru.
Nowa wersja teledysku pokazuje, że Backstreet Boys wciąż pozostają aktualni, łącząc nostalgię z nowoczesnymi formatami mediów społecznościowych. Pionowa wersja klipu to świadomy krok w stronę młodszych odbiorców, którzy mogą nie pamiętać oryginału z 1999 roku, ale z pewnością docenią kultowy status tej produkcji.
Powrót do „I Want It That Way” po 26 latach to nie tylko gest w stronę wiernych fanów, ale również przypomnienie o sile popowej muzyki lat 90. i o tym, jak pewne piosenki – nawet te z tekstami, które „nie mają sensu” – potrafią przetrwać próbę czasu i pozostać w kulturze popularnej na dziesięciolecia.
Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Silesion.pl codziennie. Obserwuj Silesion.pl!
Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią one podstawy do wzięcia udziału w Promocji, w szczególności nie są ofertą w rozumieniu art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 2020, poz. 1740 z późn. zm.).










Dodaj komentarz