Czy historia piłkarza Roberta Mitwerandu ma związek z serialem „Ołowiane dzieci” Netflixa?

screen: Rafał Kędzior "KENJI" https://www.youtube.com/watch?v=bjg9UjkVw40
Na kanale Rafała Kędziora ukazał się materiał poświęcony postaci Roberta Mitwerandu – pierwszego czarnoskórego piłkarza w polskiej lidze i reprezentacji do lat 18 – w którym powraca pytanie, czy wychowanie w sąsiedztwie Huty Metali Nieżelaznych Szopienice i możliwe zatrucie ołowiem mogło mieć związek z jego nagłą śmiercią w 2000 roku. Wątek ten łączy się z serialem „Ołowiane dzieci”, dostępnym na platformie Netflix, który przedstawia historię skażenia ołowiem na Górnym Śląsku w latach 70.
Śmierć trzydziestoletniego zawodnika (27 lutego 1970 – 7 maja 2000), do dziś budzi wątpliwości. Oficjalnie mówiono o problemach z sercem. Pojawiły się jednak pytania o wpływ środowiska, w którym dorastał.
Ołowiane dzieci – serial inspirowany prawdziwymi wydarzeniami
„Ołowiane dzieci” to miniserial w reżyserii Macieja Pieprzycy, udostępniony 11 lutego 2026 roku na platformie Netflix. Produkcja została oparta na reportażu Michała Jędryki „Ołowiane dzieci. Zapomniana epidemia” i przedstawia fabularyzowaną historię lekarki Jolanty Wadowskiej-Król, która w latach 70. ujawniła masowe przypadki zatrucia ołowiem wśród dzieci mieszkających w pobliżu huty w Szopienicach.
Twórcy podkreślają, że nie jest to dokument. Fakty zostały połączone z elementami fikcji.
Jedna ze scen serialu, w której pojawiają się czarnoskórzy chłopcy w realiach śląskiego osiedla lat 70., wywołała dyskusję. Część widzów uznała ją za zabieg artystyczny. Tymczasem książka Jędryki potwierdza, że taka sytuacja miała miejsce.
Kim był Robert Mitwerandu?
Robert Mitwerandu mieszkał w Szopienicach w sąsiedztwie huty. Był synem czarnoskórego studenta, który po ukończeniu studiów wrócił do Afryki, oraz Ślązaczki. Wychowywał się razem ze starszym bratem Adamem.
Już jako dziecko zwracał uwagę mieszkańców dzielnicy. Wspominano, że bracia mówili czystą śląską gwarą i szybko zyskali sympatię rówieśników.
Na Górnym Śląsku piłka nożna od lat zajmuje ważne miejsce. Mitwerandu rozpoczął treningi w młodym wieku. Poznał m.in. Marka Koniarka, późniejszego króla strzelców ligi, z którym spotykał się w parafii, gdzie służył jako ministrant.
Kariera w polskim futbolu
Mitwerandu przeszedł przez kilka klubów regionu. Grał m.in. w strukturach związanych z GKS Katowice, występował także w niższych ligach, by ostatecznie trafić do Rakowa Częstochowa.
Był zawodnikiem uniwersalnym. Występował w obronie, pomocy i ataku. Miał dobre uderzenie, potrafił grać głową i często angażował się w akcje ofensywne.
Jako 16-latek uczestniczył w konsultacjach młodzieżowych reprezentacji Śląska i Polski. Został pierwszym czarnoskórym piłkarzem w polskiej lidze oraz w reprezentacji do lat 18. Koledzy z boiska, wśród nich Marek Wleciałowski, Dariusz Koseła i Krzysztof Kołaczyk, wspominali go jako osobę spokojną i życzliwą.
Mecz z Polarem Wrocław i nagła śmierć
5 maja 2000 roku Raków Częstochowa rozegrał mecz drugiej ligi z Polarem Wrocław. Spotkanie zakończyło się porażką 1:3. Mitwerandu zanotował asystę przy bramce Kosmela i należał do wyróżniających się zawodników.
Kilka godzin później zmarł. Miał 30 lat.
Przyczyną śmierci miały być problemy kardiologiczne. Pojawiały się różne hipotezy – wada wrodzona, zawał serca. Nie przedstawiono jednoznacznych ustaleń, które zamknęłyby sprawę.
Czy ołów mógł mieć znaczenie?
Zatrucie ołowiem w Szopienicach w latach 70. zostało dobrze udokumentowane. Dzieci mieszkające w pobliżu huty miały podwyższony poziom metalu we krwi. Ołów wpływa na układ nerwowy, może także oddziaływać na układ krążenia.
Nie ma jednak publicznie dostępnych dowodów, które łączyłyby bezpośrednio śmierć Mitwerandu z zatruciem ołowiem. Wątpliwości wynikają z faktu, że wychowywał się w obszarze szczególnie narażonym na skażenie.
Materiał Rafała Kędziora, który wcześniej pracował w TV Silesia, Orange Sport, a także współpracował z GKS Katowice i Górnikiem Zabrze, przywołuje tę historię w szerszym kontekście serialu i reportażu. Nie przesądza jednak odpowiedzi.
Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Silesion.pl codziennie. Obserwuj Silesion.pl!
Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią one podstawy do wzięcia udziału w Promocji, w szczególności nie są ofertą w rozumieniu art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 2020, poz. 1740 z późn. zm.).










Dodaj komentarz