Silesion.PL

serwis informacyjny

List otwarty mieszkańców inwestycji „Mieszkanie Plus”

Publikujemy list otwary przesłany przez Mieszkańców Osiedli programu “Mieszkanie Plus”:

Adresaci: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Zarząd Spółki PFR Nieruchomości S.A.
oraz wszyscy zainteresowani.

Jako mieszkańcy wszystkich inwestycji spółki PFR w poszczególnych miastach (Katowicach, Krakowie, Gdyni, Dębicy, Toruniu, Świdniku, Łowiczu, Radomiu, Nowym Targu, Mińsku Mazowieckim, Zamościu, wykluczając Białą Podlaską), jesteśmy zdziwieni i niesamowicie zaskoczeni ostatnimi wypowiedziami, konferencjami, a także pozornymi ruchami PFR dotyczącymi systemowego problemu programu „mieszkanie+”.Wspólnym stanowiskiem kierujemy poniższe słowa bezpośrednio do Zarządu Spółki PFR, a także do wszystkich zainteresowanych.

W ostatnim czasie, po naszych wielu staraniach, publikacjach w lokalnych mediach, interwencjach poselskich i radnych miejskich, problemy programu „Mieszkanie+” ujrzały światło dzienne. Za niesamowicie intrygujące uważamy fakt, że musiało dojść do publikacji materiałów wielu niezależnych mediów, abyśmy zostali usłyszani. Niemniej jednak widzimy, że jest to jedyny sposób wymiany informacji z Zarządem Spółki, dlatego też jesteśmy zmuszeni zadać kłam ostatnim populistycznym działaniom tejże Spółki, które to przypominają pudrowanie trupa.

Zaoferowane przed kilkoma dniami rozwiązania pomocowe są dla nas całkowicie chybione. Chwilowe zamrożenie czynszów, to odwlekanie w czasie narastającego problemu, przypominające przychodzenie z pistoletem na wodę do pożaru w lesie. W tym miejscu też jasno musi wybrzmieć to, że zamrożone zostały czynsze już po podwyżkach jakie miały miejsce w styczniu 2023 – nie wynika to z publicznych wypowiedzi Państwa przedstawicieli PFR. Z kolei oddanie części kaucji uważamy za zabieg, który ma zakneblować usta naszymi własnymi pieniędzmi – cieszymy się, że trochę mniej naszych pieniędzy będzie ulokowanych na kontach PFR, ale w szerszej perspektywie ten zabieg jest tylko prowizoryczny, ponieważ nie zostały nawet określone jego zasady, w tym czy zwrot części kaucji w przyszłości będzie musiał znowu trafić na konta PFR. Najnowsze pomysły ze strony Rządu, ogłoszone przez p. Sobonia, dotyczą waloryzacji dopłat do czynszu o 14% kwoty czynszu. Pytamy zatem – co z osobami, które nie kwalifikują się do dopłat? Stoimy w jednym szeregu i żądamy równego traktowania. Wyjątkowo podła jest także narracja stojąca za owymi pomysłami – przedstawiane są one w taki sposób, aby wśród opinii publicznej wyrastało wrażenie, że to Rząd ratuje sytuacje, rozwiązuje problem, kiedy to właśnie ten sam Rząd ten problem stworzył.

Mamy dość kłamliwej narracji dotyczących kwot czynszów, które obowiązują na osiedlach. W związku z tym poniżej przedstawiamy kwoty czynszów (choć należałoby opinii publicznej uświadomić, że jest to tzw. ,,odstępne”) wraz z opłatami eksploatacyjnymi, ponieważ uważamy, że są one integralną jego częścią – w prywatnych inwestycjach czy spółdzielniach miejskich jest ona tak naprawdę składnikiem czynszu, a nie sztucznie wyodrębnionym punktem. I tak dla przykładu w mieście Łowicz lokatorzy muszą obecnie zapłacić blisko 2300zł czynszu za 58m mieszkanie, a w Dębicy 2100zł za podobny metraż. W Mińsku Mazowieckim za mieszkanie 66mkw to prawie 2600zł. W Zamościu jest to 2880zł za 73m mieszkanie, a w Katowicach 2450zł za 71m mieszkanie.Przedstawione powyżej kwoty to jedynie kwoty czynszu. Do tego dochodzi koszt wszystkich mediów (woda, ogrzewanie, prąd, wywóz śmieci), więc kolejne kilkaset złotych (Średnio ok. +/- 500-700zł).

Oczywiście, nie można zapomnieć o tym, że wiele osób włożyło w wykończenie mieszkań oszczędności swojego życia lub wzięło kredyty gotówkowe, które obciążają ich domowy budżet miesięcznie kolejnymi setkami czy tysiącami złotych. Zrobienie kuchni, szaf, wszystkich mebli, kupno sprzętów rtv/agd – są to dziesiątki tysięcy złotych. I tutaj dochodzimy do prostego wniosku – mieszkania oferowane przez PFR nie są w obecnej formie żadną atrakcyjną ofertą na rynku wynajmu! Zazwyczaj lokator wchodzi do całkowicie urządzonego lokum. Niemniej to dopiero początek problemów.

Większość lokatorów postanowiła skorzystać z oferowanych przez Państwo mieszkań ze względu na oferowaną formułę dojścia do własności na atrakcyjnych warunkach dla każdego. Po wielu reklamach, broszurach, pięknych wpisach na stronach internetowych zostały jedynie wspomnienia. Tak, jak po zamyśle dojścia do własności w 15, 20 lub 25 lat. Ostatnio zaproponowano dojście do własności w Gdyni – po 30 latach. Ile będzie to kosztować? Według przedstawionych ostatnio projektów umowy, dla mieszkania 51mkw. będzie to bagatela – 1 574 824zł. (słownie: JEDEN MILION PIĘĆSET SIEDEMDZIESIĄT CZTERY TYSIĄCE I OSIEMSET DWADZIEŚCIA CZTERY ZŁOTE). Oczywiście jest to kwota jedynie życzeniowa, bo wyliczenia zakładają cel inflacyjny (od którego będzie zależała waloryzacja) na poziomie 2,5%. W rzeczywistości więc mieszkanie będzie kosztować znacznie więcej. Do tej kwoty oczywiście musimy doliczyć słynną opłatę eksploatacyjną, która w normalnych warunkach nazywana jest czynszem.

Do kogo w takim razie kierowany jest ten program? – do osób, którzy nie mają zdolności kredytowej, ale jednocześnie mają fundusze na pokrywanie kosztów w kwotach między 4500 – 5000zł/msc za mieszkanie wraz z mediami? Dodając do tego miesięczne wydatki związane z utrzymaniem rodziny spłatę innych zobowiązań, można przyjąć, że ich domowy budżet powinien wynosić minimum 9 – 10 tysięcy złotych netto. Takie zarobki kwalifikują do uzyskania dużego kredytu, nawet przy obecnych, rekordowych stopach procentowych, a pamiętajmy, że program powstał przy stopach procentowych oscylujących w okolicy zera. Żadne kwieciste wystąpienia nie zmienią matematyki.

Ponadto, propagandowy wydźwięk polityki sukcesu, stawia nas w świetle roszczeniowych niewdzięczników, co można odczuć w wielu komentarzach w internecie, a także wśród naszych rodzin czy znajomych. Podkreślamy po raz kolejny, że walczymy jedynie o gwarancje bezpieczeństwa mieszkaniowego, którego teraz ten program nie zapewnia, a tym samym, jest przeciwieństwem swoich własnych założeń.

Wobec braku zrozumienia i dialogu, wystosujemy do PFR szereg kluczowych pytań:

  1. Na jakiej podstawie wyliczane będzie dojście do własności w poszczególnych inwestycjach? Czy wyliczenia te będą publicznie dostępne? Jeśli nie – dlaczego?
  2. Czy prawdą jest, że program „mieszkanie+” zakładał budowę mieszkań dla obywateli i spłatę tych inwestycji z kwot czynszu i dojścia do własności, a nie niebotyczne zyski spółki PFR? Jeśli tak, to czy w tym momencie, Spółka może z pełną powagą przyznać, że tak w rzeczywistości jest?
  3. W świetle wycofywania się tylnymi drzwiami przez rząd z programu „mieszkanie+”, a wręcz jasno uznając go za fiasko – czy powstaje jakikolwiek konstruktywny pomysł na uratowanie dramatycznej sytuacji lokatorów i zabezpieczenie naszej przyszłości w kwestii posiadania własnego mieszkania? Czy brane pod uwagę jest połączenie tego programu z nowym programem nisko-oprocentowanych kredytów, które umożliwiłyby spłatę zamieszkałych lokali wcześniej?
  4. Jaką mamy gwarancję, przy tak długim okresie dojścia do własności, że w pewnym momencie spółka nie zostanie sprzedana prywatnemu inwestorowi, a ten zrobi z lokatorami co będzie chciał?
  5. Jaka podstawa prawna stoi za zmuszaniem lokatorów, którzy wpłacili kaucje w wysokości 3-krotności czynszu, do jej waloryzacji? Ustawa o ochronie praw lokatorów mówi jedynie o waloryzacji kaucji, która stoi po stronie wynajmującego, w momencie jej zwrotu przy wyprowadzce, a niektóre komentarze prawników sugerują, że powinno to także być stosowane przy najmie instytucjonalnym (np. K. Krzekotowska, M. Malinowska-Wójcicka [w:] K. Krzekotowska, M. Malinowska-Wójcicka, Ochrona praw lokatorów i mieszkaniowy zasób gminy. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2021, art. 19(a)). Na kanwie tego rodzi się kolejne pytanie – czy kaucja zwracana przez PFR będzie w takim razie waloryzowana?
  6. Dlaczego opłata eksploatacyjna jest przeliczana na podstawie metrażu mieszkania? Dlaczego, jako lokatorzy, nie jesteśmy informowani o dokładnym jej wydatkowaniu, potwierdzonym wyliczeniami?
  7. Dlaczego w przypadku próby rezygnacji z mieszkania, lokatorzy nie mają jasno przedstawionej ścieżki rezygnacji, zwłaszcza w kwestii rozliczenia wkładu włożonego w mieszkanie (np. wykonanie zabudowy kuchennej), a w niektórych umowach istnieje zapis, że mienie pozostawione w mieszkaniu po 14 dniach przechodzi w własność PFR?
  8. Jak wygląda sytuacja z dojściem do własności w inwestycji w Białej Podlaskiej? Dlaczego zmienił się organ zarządzający tą inwestycją? Dlaczego mieszkańcy tej inwestycji związani są klauzulą poufności?

Jako lokatorzy jesteśmy bardzo otwarci na rozmowy i próbę znalezienia odpowiedniego rozwiązania. Proponujemy ustalenie terminu spotkania między zarządem PFR a przedstawicielami każdego z osiedli, w dogodnym dla zainteresowanych terminie.

Wiemy, że prawdopodobnie ten list zostanie przez PFR zignorowany, zwłaszcza w kontekście rzeczowych pytań zadanych powyżej. Niemniej jednak kolejny raz wierzymy w siłę niezależnych mediów w Polsce, a także lokalnych samorządowców oraz posłów, którzy są w stanie wspólnie stanąć ponad podziałami partyjnymi i walczyć o dobro obywateli.

Z poważaniem,
Mieszkańcy Osiedli programu “Mieszkanie Plus”

Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią one podstawy do wzięcia udziału w Promocji, w szczególności nie są ofertą w rozumieniu art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 2020, poz. 1740 z późn. zm.).

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze