Silesion.PL

serwis informacyjny

Bezpieczeństwo współczesnej Europy Środkowo-Wschodniej. Aspekty polityczno-prawne. III Seminarium Europejskie Instytutu De Republica

Od czasu wojny rosyjsko-gruzińskiej (2008), a szczególnie od czasu rosyjskiej okupacji Donbasu i Krymu (2014), bezpieczeństwo całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej, ale i Europy jako całości, stanęło pod wielkim znakiem zapytania. W czasie, gdy geopolityczny środek ciężkości z roku na rok przesuwał się w stronę Indo-Pacyfiku, wschodnie rubieże Starego Kontynentu w coraz większym stopniu jawiły się Moskwie jako przestrzeń „osieroconych narodów”, nad którymi należy ponownie roztoczyć protektorat. Wojna na Ukrainie, trwająca z przerwami już przeszło siedem lat jest tego najlepszym symbolem. Temat bezpieczeństwa narodowego w poszczególnych państwach regionu Europy Środkowo-Wschodniej podejmowany był i jest w zależności od percepcji zagrożenia, zwłaszcza ze strony Rosji. Wyrazem woli współdziałania na rzecz zwiększenia zdolności obronnych i możliwości odstraszania przeciwnika jest niewątpliwie Inicjatywa Trójmorza i w dużej mierze skorelowany z nią format współpracy polityczno-militarnej pod nazwą Bukareszteńskiej Dziewiątki (tzw. wschodnia flanka NATO), w której szczególną rolę do odegrania mają Polska i Rumunia – dwa największe i militarnie najsilniejsze państwa regionu. Jednocześnie od wielu lat toczy się geopolityczna rozgrywka dotycząca Ukrainy, ujawniająca pewne niespójności i „pęknięcia”, pojawiające się w poprzek różnych formatów współpracy międzynarodowej (Unia Europejska, Trójmorze, OBWE).

Celem seminarium była dyskusja nad czterema obszarami tematycznymi. Jednym z nich były prawne aspekty bezpieczeństwa. Tym zagadnieniem, w wystąpieniu zatytułowanym „Międzynarodowe Trybunały Karne a konflikt na Ukrainie” zajęła się prof. dr hab. Genowefa Grabowska: – Dokonując agresji na suwerenne państwo – Ukrainę, Rosja wszczęła wojnę, naruszyła art. 2 Karty Narodów Zjednoczonych i inne międzynarodowe zobowiązania. Wystąpiła przeciw całemu cywilizowanemu światu, zburzyła względną równowagę, podeptała reguły obowiązujące pomiędzy cywilizowanymi państwami. Takie postępowanie wymaga zdecydowanej reakcji społeczności międzynarodowej, to znaczy pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze lub przed innym specjalnie powołanym sądem. Rosja, jako państwo, musi odpowiedzieć za zbrodnię agresji, a ci jej funkcjonariusze, którzy wojnę przygotowali, wywołali i prowadzą, powinni stanąć przed MTS i przez ten sąd zostać osądzeni i ukarani, tak, jak przed laty za przygotowanie, wywołanie i prowadzenie II wojny światowej odpowiadali w Norymberdze i Tokio zbrodniarze z okresu II Wojny Światowej.

Na zmiany w słowackim prawie, jako reakcji na atak Rosji na Ukrainę, wskazał dr hab. Konrad Walczuk, prof. ucz. z Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie: – W odpowiedzi na sytuację zaistniałą po rosyjskim zbrojnym ataku na Ukrainę, który z założenia skutkował masową migracją cudzoziemców na terytorium Republiki Słowackiej i jednocześnie zwiększał ryzyko zagrożeń hybrydowych, już 25 lutego 2022 roku słowacki rząd przyjął propozycję zmiany kilku ważnych regulacji prawnych, które po przejściu całego procesu legislacyjnego w ekspresowym tempie zaczęły obowiązywać od 26 lutego. Znowelizowane zostały przede wszystkim: ustawa o ochronie ludności, ustawa o azylu, ustawa o organizacji działalności rządu i organizacji naczelnej administracji państwowej, ustawa o cyberbezpieczeństwie. Nowelizacja ustawy o ochronie ludności stworzyła ramy prawne do ogłoszenia przez rząd stanu wyjątkowego w związku z masowym napływem cudzoziemców, umożliwiając realizację działań mobilizacji gospodarczej w celu zapewnienia im zakwaterowania, niezbędną organizację transportu i zabezpieczenia medycznego, a także związane z tym nałożenie obowiązków pracowniczych. Nowelizacja ustawy o azylu pozwala rządowi zadeklarować udzielanie cudzoziemcom tymczasowego schronienia, nawet bez decyzji Rady UE.

Hasłem przewodnim drugiej części seminarium były zmieniające się paradygmaty bezpieczeństwa w świecie post(?)zimnowojennym. Prof. dr hab. Andrzej Zybertowicz w prelekcji zatytułowanej „Dlaczego demokratyczny Zachód nie powstrzymał Putina przed agresją na Ukrainę?” wskazał na kilka bardzo istotnych ale i gorzkich dla Europy aspektów. Stwierdził, iż Zachód – państwa UE, NATO i ich najbliżsi sojusznicy – byli w stanie zapobiec agresji Moskwy na Ukrainę. Poszukując odpowiedzi, dlaczego tak się nie stało, eksplorował w swoim wywodzie trzy pola problemowe: agenturalne, gospodarcze i cywilizacyjno-kognitywne. Pole agenturalne dotyczy uwikłania elit wielu państw UE w operacje wpływu prowadzone przez tajne służby Moskwy. Pole gospodarcze obejmuje formy współzależności gospodarczej Zachodu i Moskwy, głównie na polu importu nośników energii. O ile powyższe dwa pola obecnie są już dość otwarcie eksplorowane, to analizy nie dotarły jeszcze do pola najważniejszego: systemowych uwarunkowań, które spowodowały, że pluralistyczne państwa i społeczeństwa Zachodu nie podjęły na czas ani odpowiednich działań kontrwywiadowczych, ani też nie zastosowały elementarza każdej polityki energetycznej, którym jest dywersyfikacja źródeł energii. Według Pana Profesora, kluczową rolę odegrał tu cywilizacyjny dryf Zachodu spowodowany przez strukturalnie zatrutą infosferę, która uniemożliwia wyławianie prawdy w oceanie dezinformacji i odróżnianie tego, co społecznie istotne, od tego, co nieważne.

Na wojnę informacyjną oraz cechy kilku podstawowych zjawisk mających wpływ na sposób prowadzenia jej w Internecie od początku pandemii COVID-19, zwrócił uwagę dr hab. Miron Lakomy. Wskazał między innymi na popularyzację teorii spiskowych na temat koronawirusa i ich instrumentalne wykorzystanie przez aktorów państwowych. W swoim wystąpieniu scharakteryzował najważniejsze tendencje w zakresie propagandy organizacji terrorystycznych w sieci, a także przedstawił przykłady operacji dezinformacyjnych realizowanych chociażby w polskiej cyberprzestrzeni. Omówił także najważniejsze tendencje w zakresie oddziaływania informacyjnego, a także bezpieczeństwa operacyjnego (OPSEC) i roli białego wywiadu (OSINT) od początku inwazji Rosji na Ukrainę.

Dr Grzegorz Lewicki z Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie skupił się na Inicjatywie Trójmorza jako elemencie zwrotu USA do Azji:

– Dla Europy Trójmorze to bufor bezpieczeństwa przeciw naporom ze wschodu, dla USA to wzmocnienie Zachodu i element zwrotu do Azji. Zrozumieli to w 2017 roku amerykańscy Republikanie, a w okresie poprzedzającym inwazję Rosji na Ukrainę także Demokraci. Polska miała w tych kalkulacjach strategicznych rację od dekad. Teraz powinna to wykorzystać. (…) Hasła zachodnioeuropejskich analityków o tym, że oto NATO nie istnieje a Rosja jest w gruncie rzeczy podobna do Zachodu dowodzą ignorancji strategicznej. Historia na naszych oczach wytyka dzisiaj tę ich ignorancję palcem. Trójmorze będzie grać rolę porównywalną do Niemiec Zachodnich w czasie Zimnej Wojny. Tak podpowiada teoria cywilizacji Arnolda Toynbeego, wojna na Ukrainie oraz geografia polityczna Europy, wskazał.

Do integracji europejskiej oraz euroatlantyckiej nawiązywał także prof. dr hab. Walenty Baluk z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Wskazał, że po zakończeniu zimnej wojny, państwa Europy Środkowo-Wschodniej w dużym stopniu wiązały swoje bezpieczeństwo ze strukturami zachodnimi (NATO i UE). Białoruś, jako jedyne państwo regionu, wybrało euroazjatyckie struktury bezpieczeństwa (ODKB), natomiast Ukraina przez dłuższy czas balansowała między Rosją a Zachodem, dojrzewając do ostatecznego wyboru geopolitycznego w latach 2004-2014. Według Pana Profesora, agresja Rosji w 2014 roku uświadomiła Ukraińcom rolę i znaczenie integracji europejskiej i euroatlantyckiej w kontekście bezpieczeństwa państwa. Tegoroczna inwazja Rosji skonsolidowała naród ukraiński jako wspólnotę polityczną, która wyraźnie identyfikuje się z Europą Środkowo-Wschodnią, dążąc do UE (ponad 80%) i NATO (ponad 70%). Koncepcja wyboru geopolitycznego na rzecz Zachodu zwyciężyła na Ukrainie, ale Rosja, jako mocarstwo agresywne i państwo bandyckie, stosując doktrynę ograniczonej suwerenności, przeciwdziała realizacji powyższej strategii państwa ukraińskiego.

– Podczas planowania i realizacji inwazji na Ukrainę, prezydent Władimir Putin wytyczył dwa podstawowe cele operacyjne: podporządkowania Ukrainy oraz rozbicie jedności i solidarności Zachodu. Powyższe cele operacyjne miały służyć implementacji strategicznych priorytetów reżimu Władimira Putina, czyli przywrócenia rosyjskiej strefy wpływu w Europie Środkowo-Wschodniej i kontroli nad Ukrainą oraz powrotu do koncertu mocarstw. Z tego powodu Rosja Putina destabilizuje porządek międzynarodowy, w tym także w Europie Środkowo-Wschodniej. Rosja, korzystając ze stałego członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, sparaliżowała oddziaływanie w regionie Europy Środkowo-Wschodniej systemów bezpieczeństwa ONZ i OBWE oraz podejmuje intensywne starania w celu osłabienia skuteczności NATO, szczególnie w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Wszelkie materiały promocyjno-reklamowe mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią one podstawy do wzięcia udziału w Promocji, w szczególności nie są ofertą w rozumieniu art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 2020, poz. 1740 z późn. zm.).

0 0 Głosowania
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Prosimy o komentarz.x