News, Relacja

„Żodyn za nos nie uratuje godki. Żodyn”

Nowoczesna organizuje cykl debat poświęconych ślonskiej godce. Chce uznania jej za język regionalny.

Jak przekonuje Marcin Musiał, ślonsko godka może zniknąć szybciej niż myślimy. 

- Mamy góra dwa pokolenia. Jeśli nic się nie zmieni, to dalej to się raczej nie potoczy. Mówią o tym zarówno twardo stąpający po ziemi naukowcy, jak i pisarze, którzy mają zdolność wyobrażania sobie światów przyszłych - ostrzega Marcin Musiał.

Nowoczesna zebrała środowisko regionalistów, żeby wypracować wspólne stanowisko w sprawie statusu języka śląskiego. Jedynym mówiącym po polsku uczestnikiem debaty był językoznawca z Uniwersytetu Jagiellońskiego dr Artur Czesak.

- W dążeniach Ślązaków do uznania ich racji powinno się postawić na instytucjonalizację. Z wielu inicjatyw, które są podejmowane, trzeba je połączyć w jedną instytucję - radzi dr Artur Czesak.

W debacie "Kiedy umrze ślonsko godka? Odpowiadają praktycy" udział wzięli przedstawiciele RAŚ, Związku Górnośląskiego, Pro Loquella Silesiana, Śląskich Pereł czy Demokratycznej Unii Regionalistów Śląskich. Zgodnie zauważyli, że zmienia się podejście do śląskiego, m.in. w biznesie. Nie tylko małe firmy, ale także duże koncerny chętnie sięgają po ślonskom godke w swoich materiałach reklamowych. Rośnie także prestiż naukowy śląskiego. To dzięki wydawnictwom i pracom naukowym tworzonym nie gwarą, ale właśnie językiem - jak zapewniają uczestnicy spotkania.

- Czas na konkretne zaprogramowane działania. Nie może to być emocjonalne, spontaniczne. Czas na program - zapewnia Marcin Musiał.

Historyk Marek Szołtysek mówi wprost, że świetnym pomysłem jest finansowanie z pieniędzy samorządowych ślonskiej godki.

- Wiele burmistrzyń, burmistrzów, pań prezydent czy prezydentów, to są nasze dziołchy i nasze synki - podkreśla Musiał.

To druga z cyklu dyskusji, które .Nowoczesna organizuje przed złożeniem w Sejmie projektu o nadaniu ślonskiej godce statusu języka regionalnego. Pierwsza odbyła się w maju w Katowicach. Kolejną zaplanowano 20 listopada w Rudzie Śląskiej. Tam głos zabiorą naukowcy z kilku ośrodków akademickich.

Nowoczesna chce przekonać posłów, że ślonska godka wymaga wsparcia na takim samym poziomie jak język kaszubski. 

- To, co jest słabe, bo samo się nie obroni, należy chronić instytucjonalnie. Tak dzieje się już na Kaszubach. Mieli lepsze elity i lepszy lobbing. Łączenie autonomii z godką jest szkodliwe. Ochrona godki, to projekt humanistyczny, oparty na przyzwoitym rozumowaniu. Autonomia to projekt polityczny - podsumowuje Marcin Musiał.

W debacie wzięli udział: Rafał Adamus (b.prezes Pro Loquella Silesiana), dr Artur Czesak (językoznawca, UJ), Grzegorz Franki (prezes Związku Górnośląskiego), Jolanta Jackiewicz (Śląskie Perły), Łukasz Kohut (Demokratyczna Unia Regionalistów Śląskich), Jan Lubos (Ruch Autonomii Śląska) oraz Marek Szołtysek (pisarz, historyk)

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Karolinki 2017