News

Kto zniszczył ''psie'' tabliczki?

Chuligańskie wybryki, a może niezadowolony właściciel czworonoga?

Zbulwersowana Czytelniczka w sobotę rano przesłała do naszej redakcji zdjęcia zniszczonych tabliczek, w ramach akcji Miasta Ogrodów - „Zbierzmy się do kupy" w Parku Powstańców Śląskich.

 

- Dzisiejszy poranek w parku przy pomniku Powstańców Śląskich pokazuje niekompetencję policji i straży miejskiej. Świeżo postawione tabliczki o konieczności sprzątania po swoim psie, zostały zdemolowane przez pijaków, którzy zrobili sobie nasiadówkę przy jedynym stoliku, jaki jest w parku. Oczywiście codziennie wieczorem jest tam impreza, alkohol, krzyki i awantury. Tak jakby od służb miasta było tam przyzwolenie na takie zachowanie. Przy okazji, tabliczki się pojawiły, ale wciąż jest za mało koszy na śmieci. Np. przy przejściu dla pieszych w kierunku NOSPR i MCK nie ma żadnego.

 

 Zniszczone tabliczki zostaną wymienione, zapewnia Straż Miejska w Katowicach.

- Może zrobił to jakiś niezadowolony właściciel psa? - zastanawia się Piotr Piętak, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Katowicach. W parku odbywają się zorganizowane imprezy, ale te nie są huczne, gorzej jest z osobami przypadkowymi, które postanowiły pobawić się w tym akurat miejscu. Zgłoszenia otrzymujemy często od mieszkańców ul. Uniwersyteckiej oraz Superjednostki. Takie ''zabawy'' rejestrują kamery, bo park jest częściowo monitorowany, wysyłamy tam także patrole strażników – wyjaśnia Piotr Piętak, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Katowicach.

Przeciwko ''przebiśniegom''

Przypomnijmy, na początku maja pisaliśmy, że Katowice po raz drugi rozpoczynają walkę z psimi kupami. 5 maja br. ponad 400 humorystycznych tabliczek przyozdobiło miejskie trawniki.
Temat niesprzątania psich odchodów (tzw. przebiśniegów) wciąż jest aktualny. Sytuacja dała się we znaki mieszkańcom zwłaszcza po roztopach, kiedy to masowo zdobiły one miejskie trawniki oraz chodniki.

PONAD 400 TABLICZEK

“Czy to Antek, czy Tereska, zbiera kupy swego pieska”, “Lepiej kupę do woreczka, niż mandacik za pieseczka!” takie napisy pojawiły się na katowickich trawnikach. Powód? Humorystyczna edukacja mieszkańców w aspekcie sprzątania po swoich czworonożnych pupilach.

- Nasz przekaz ma na celu zmuszenie mieszkańców do rozmów na ten temat. Sprzątanie po psie jest obowiązkiem właściciela. Ta nieco dowcipna formuła cieszy się dużą popularnością - tłumaczy Barbara Lampart, naczelnik Wydziału Kształtowania Środowiska UM Katowice.


NIE TYLKO TABLICZKI

Jak wskazuje Adam Skowron, radny miasta i pomysłodawca akcji, oprócz tabliczek pojawią się w najbliższym czasie inne wydarzenia edukujące mieszkańców Katowic w temacie sprzątania po pupilach.

- 24 czerwca organizujemy Katowicki Dzień Psiaka, podczas którego będziemy mówili o psie w mieście, jak należy się nim zajmować, jak prawidłowo trzymać na smyczy. Po wakacjach planujemy zrobić konkurs w szkołach na spot, dotyczący sprzątania po psie. To wbrew pozorom jest bardzo poważny problem. Pokazuje, w jaki sposób traktujemy nasze miasto, przestrzeń publiczną - dodaje Skowron, radny miasta.

Czytaj więcej

Napisz do autora s.borszcz@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Stadion Śląski