Relacja

Zmieniamy bieg historii

Ustawa metropolitalna jest szansą na podjęcie i przeprowadzenie na obszarze śląsko-zagłębiowskim zmian epokowych, dzięki którym historia naszego regionu potoczy się w innym kierunku.

Budowa związku miast nazywanego u nas metropolią śląską wchodzi – po latach – w fazę decydującą. Kończą się słowa, apele i postulaty, a zaczyna czas decyzji i czynów.

Ustawa, której uchwalenie wydaje się już przesądzone i której kształt odpowiada temu, czego można było od niej rozsądnie oczekiwać, daje naszym samorządowcom narzędzia, których dotąd brakowało, aby centrum regionu zacząć przekształcać w jeden spójny i nowoczesny organizm miejski. Stwarza szanse na przekroczenie najważniejszej bariery naszego rozwoju – małomiasteczkowej mentalności wyznaczającej granice aspiracji i horyzontów myślenia, które dotąd najczęściej ograniczały się do obszaru, który można – od biedy – przebyć piechotą.

Konsolidacja tak wielu niemal równorzędnych miast i stworzenie z nich jednego obszaru metropolitalnego – nie tylko z nazwy lecz przede wszystkim z rzeczywistego znaczenia i charakteru – nie jest oczywiście możliwa z dnia na dzień.

Sama ustawa, w żadnej sprawie, także w tej, nie jest żadną magiczną różdżką samoczynnie i natychmiastowo zmieniającą rzeczywistość. Jest jednak szansą na uruchomienie długiego procesu, który siłą rzeczy może przebiegać jedynie stopniowo. Jednak stopniowo nie musi oznaczać powoli.

Powinno oznaczać systematycznie, w sposób odpowiednio przemyślany i dalekowzroczny, unikający chaosu i poważniejszego ryzyka, które wiąże się z tak głęboką zmianą myślenia i działania dotyczącego dwumilionowej społeczności. Ale nie oznacza, że proces takiej budowy nie powinien następować zdecydowanie i w jasno wytyczonym kierunku.

Wymaga to odpowiedzialności, odwagi i mądrości od nas wszystkich – nie tylko prezydentów i burmistrzów, lokalnych i regionalnych elit, ale przede wszystkim samych nas, mieszkańców, których postawy i presja są w stanie najskuteczniej wywoływać konkretne działania ze strony lubiących powoływać się na naszą wolę polityków i działaczy. Nie ulega wątpliwości, że ustawa metropolitalna jest szansą na podjęcie i przeprowadzenie na obszarze śląsko-zagłębiowskim zmian epokowych, dzięki którym historia naszego regionu potoczy się w innym kierunku.

Czy wystarczy nam świadomości i determinacji do sprostania tak poważnemu przedsięwzięciu?

Miejmy nadzieję, że tak; że budowa wielkiej, nowoczesnej metropolii nie rozbije się o gorszące spory o to, kto w niej na co zasługuje, ani nie ugrzęźnie na poziomie wyrywania sobie niewielkich kawałków czerwonego sukna, w litanii wzajemnych pretensji czy personalno-lokalnych animozji.

Dotąd udawało się tego niemal zupełnie unikać, jednak gra nie szła aż o taką stawkę. Dopiero teraz stajemy w obliczu szansy na nowe oblicze regionu, pozwalające mu sprostać wyzwaniom XXI wieku, pozwalające na grę w zupełnie innej lidze niż ta, w której znajdowaliśmy się przez ostatnie dziesięciolecia. Dzięki narzędziom prawnym staje się to perspektywą realną, jednakże nieporadne wykorzystanie tych narzędzi grozi równie epokową kompromitacją naszego regionu na oczach nie tylko całej Polski, ale i Europy.

Wiele zależy nie tylko od konkretnych decyzji i działań, lecz także od stylu w jakim będzie do nich dochodzić. Styl to człowiek, jak mawiają Francuzi, ale także jego działania i dzieła. Jedno jest pewne – i sukcesy, i porażki, do jakich na tej drodze doprowadzimy mogą na bardzo długo pozostać naszym znakiem rozpoznawczym, równie istotnym, jak niegdyś kominy i szyby górnicze.

Teraz od nas, nie od mitycznej „Warszawy” zaczyna wreszcie zależeć, czy okażemy się dostatecznie dojrzali, aby piękne sny o przekształcaniu Śląska i Zagłębia w liczącą się europejską metropolię zamieniać w rzeczywistość. Niedługo nie będzie już na kogo zwalić niepowodzeń. Wykorzystanie tej szansy może okazać się wydarzeniem na miarę XVII-wiecznej lokacji tu pierwszych kopalni i hut. Może jednak równie dobrze wyjść z tego jakże piękna, spektakularna katastrofa.

 

Gra się dopiero, a może wreszcie, zaczyna.

 

 

 

 


Tomasz Pietrzykowski - prawnik, doktor habilitowany nauk prawnych, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, w latach 2005–2007 wojewoda śląski, od 2016 prorektor Uniwersytetu Śląskiego.

 

Czytaj więcej

Zmiana kategorii na: Kultura