Czytasz: Zimowy paraliż. Na drogach zalega marznące błoto pośniegowe. Jest bardzo ślisko

Zimowy paraliż. Na drogach zalega marznące błoto pośniegowe. Jest bardzo ślisko

W Gliwicach straż pożarna zderzyła się z pługiem. W Sosnowcu autobus utknął na torach tramwajowych.

Od rana sypie mokry śnieg. Nie wszystkie drogi w regionie są przejezdne. Nawet te główne. Pośniegowe błoto zalega od Dąbrowy Górniczej przez Sosnowiec do Jaworzna. Z Będzina do Katowic jedzie się nie szybciej niż 10 km/h. Od rana doszło do 43 kolizji. Przez padający śnieg,droga hamowania znacznie się wydłużyła. W Gliwicach tuż przed 7:00 rano wóz straży pożarnej zderzył się z pługiem. W Sosnowcu autobus linii 811 nie wyhamował i zamiast na drodze, wylądował na torach tramwajowych. Z tego powodu korkuje się ul. 3 Maja w pobliżu Parku Sieleckiego.

IMGW wydało ostrzeżenie dla mieszkańców 4 województw. Ostrzeżenia pierwszego stopnia o oblodzeniu dotyczą województw: śląskiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego i małopolskiego. Spodziewać można się utrudnień w ruchu drogowym. Prognozuje się zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu i deszczu ze śniegiem.

Ostrzeżenia pierwszego stopnia oznaczają, że przewiduje się warunki sprzyjające wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia. IMGW informuje, że "prowadzenie działalności w warunkach narażenia na działanie tych czynników jest utrudnione i niebezpieczne".

Policja apeluje o dostosowanie prędkości samochodu do warunków panujących na drodze.  Śliska nawierzchnia drogi znacznie wydłuża odcinek, na którym zatrzyma się pojazd. Warto pamiętać, że przy prędkości 50 km/h samochód w ciągu 1 sekundy przejeżdża około 14 metrów. Droga zatrzymania przy tej prędkości na suchej nawierzchni wynosi 26 metrów, na mokrej 30, a na śliskiej jezdni 46 metrów. Natomiast przy prędkości 90 km/h w ciągu 1 sekundy samochód przejeżdża dystans 25 metrów. Droga zatrzymania przy tej prędkości na suchej nawierzchni wynosi 70 metrów, na mokrej 90, a na śliskiej 140 metrów. 

Szybciej zapadający zmrok również wpływa niekorzystnie na komfort i bezpieczeństwo podróżowania i na naszą sprawność psychofizyczną. Na nieoświetlonej drodze, kierowcy samochodów widzą przede wszystkim silne światła pojazdów nadjeżdżających z przeciwka i znaki poziome wymalowane na jezdni. Sylwetki pieszych i rowerzystów dostrzegają w ostatniej chwili, zazwyczaj w odległości 30 – 40 metrów. Przy złej pogodzie widoczność jeszcze bardziej się pogarsza. Jeśli pieszy wyposażony jest w element odblaskowy odbijający światła samochodu, kierowca dostrzeże go już z odległości 130 – 150 metrów, czyli o około 5 razy wcześniej! To może uratować pieszemu życie! Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego nader często ulegają złudzeniu, że skoro widzą nadjeżdżający pojazd, to i kierujący ich widzi. To błąd, którego konsekwencje mogą być tragiczne. 

Czytaj więcej