Czytasz: Zgwałcił małoletnią córkę. Kara za niska?

Zgwałcił małoletnią córkę. Kara za niska?

Prokuratura skierowała apelację od wyroku skazującego Huberta P.

Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich, działając na polecenie Zastępcy Prokuratora Generalnego Roberta Hernanda, skierowała do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu apelację od wyroku skazującego Huberta P. na karę łączną 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolości. Mężczyzna został skazany za przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, w tym gwałt, popełnione na szkodę swojej małoletniej córki mającej poniżej 15 lat.

W ocenie prokuratury orzeczona wobec oskarżonego Huberta P. kara jest zbyt niska. Prokuratura wnosi o wymierzenie mu kary łącznej 11 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Zapadł wyrok skazujący

W sprawie tej 21 września 2017 roku Sąd Okręgowy w Opolu uznał Huberta P. za winnego popełnienia dwóch przestępstw zarzuconych mu przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w Strzelcach Opolskich. Mężczyznę oskarżono o doprowadzenie swojej małoletniej córki poniżej 15. roku życia do obcowania płciowego, poprzez nadużycie stosunku zależności wynikającego ze znacznej dysproporcji wieku, rozwoju psychofizycznego oraz relacji rodzicielskich. Chodzi o przestępstwo z art. 199 par. 1 i 2 kodeksu karnego w zbiegu z art. 200 par. 1 kodeku karnego w zbiegu z art. 201 kodeksu karnego. Hubert P. został także oskarżony o to, że w innym dniu zgwałcił swoją małoletnią córkę mającą poniżej 15 lat (art. 197 par. 3 pkt 2 i 3 kodeksu karnego w zbiegu z art. 197 par. 1 kodeksu karnego).

Za pierwsze z zarzuconych przestępstw Sąd Okręgowy w Opolu wymierzył skazanemu Hubertowi P. karę 3 lat pozbawienia wolności, a za drugie karę 4 lat pozbawienia wolności. Sąd wymierzył mu karę łączną 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolości. Sąd zakazał również Hubertowi P. kontaktowania się ze swoją małoletnią córką i zbliżania się do niej, a także nakazał mu opuszczenie lokalu mieszkalnego na okres 6 lat. Skazany ojciec musi również zapłacić pokrzywdzonej córce 100 tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy.

Prokurator chce zaostrzenia kary

W ocenie prokuratury Sąd Okręgowy w Opolu wymierzył skazanemu Hubertowi P. karę zbyt niską - rażąco niewspółmierną.

Sposób działania sprawcy wobec małoletniej córki, wykazujący premedytację i pogwałcenie roli gwaranta należytego procesu wychowawczego małoletniej córki, działanie z motywacji nakierunkowanej na zaspokojenie popędu seksualnego, niepowetowane rozmiary wyrządzonej pokrzywdzonej krzywdy oraz jej ujemne następstwa, a także uprzednia karalność oskarżonego powinny skutkować wymierzeniem mu dużo surowszych kar jednostkowych i surowszej kary łącznej – w górnych granicach ustawowego zagrożenia.

Zbyt niskie kary wymierzone Hubertowi P. przez Sąd nie kształtują w sposób prawidłowy świadomości prawnej społeczeństwa i nie spełniają swej roli w zakresie wychowawczego oddziaływania na społeczeństwo. Z prawnego, moralnego i społecznego punktu widzenia kary te są niesprawiedliwe. Nieadekwatne są one także do wysokiego stopnia zawinienia i wysokiego stopnia społecznej szkodliwości czynów. Nie spełniają one także celów zapobiegawczych oraz poczucia sprawiedliwości społecznej.

Z tych powodów w apelacji prokurator wniósł, by Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Opolu i zdecydowanie zaostrzył kary wymierzone Hubertowi P. Prokurator domaga się, by za oba z zarzuconych Hubertowi P. przestępstw Sąd wymierzył mu kary po 6 lat pozbawienia wolności za każde z nich, a także by Sąd wymierzył mu karę łączną 11 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Prokurator wniósł także, by Sąd odwoławczy zakazał Hubertowi P. kontaktowania się ze swoją małoletnią córką i zbliżania się do niej oraz nakazał mu opuszczenie lokalu mieszkalnego na okres 6 lat. Skazany ojciec, zgodnie z wnioskiem prokuratora, ma również zapłacić pokrzywdzonej córce 100 tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy.

Argumenty podniesione w apelacji

Uzasadniając konieczność zaostrzenia kar wymierzonych Hubertowi P. prokurator podkreślił, że zależność pokrzywdzonej – dziecka od oskarżonego – rodzica sprawiła, że miała on utrudnioną możliwość obrony, ucieczki czy też separacji od swojego oprawcy, który posiadając władzę rodzicielską, dysponował większą swobodą działania, mając stały i nieograniczony dostęp do swojej ofiary. W takiej sytuacji dziecko zmuszone jest do uruchomienia długotrwałych strategii zaradczych, pozwalających na pozostanie w rodzinie, która jest zarówno źródłem patologii, jak i oparcia. Położenie pokrzywdzonej wskutek przestępczych działań oskarżonego jej ojca było tragiczne. Dziewczynka obawiała się, że nikt jej nie uwierzy, bowiem oskarżony miał duży autorytet w rodzinie, który opierał się na zależności finansowej, bowiem był jedynym żywicielem rodziny, czego oskarżony miał pełną świadomość.

Czyny, jakich dopuścił się oskarżony, cechowały się wysokim stopniem społecznej szkodliwości oraz znacznym stopniem zawinienia. Jego działanie było umyślne, skierowane przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, przy czym obiektem jego przestępczych działań było jego własne dziecko mające poniżej 15 lat., którym miał obowiązek opiekować się, troszczyć, dbać o jego rozwój psychofizyczny. Tym bardziej, że u pokrzywdzonej dziewczynki zostało stwierdzone upośledzenie umysłowe lekkiego stopnia.

Działanie Huberta P. miało bardzo destrukcyjny wpływ na jego córkę. Konsekwencje psychologiczne i zdrowotne dla dziecka wynikające z kontaktu seksualnego z dorosłym mogą być bardzo poważne, mogą bardzo negatywnie rzutować na całe życie dziecka.

Z tych względów, w ocenie prokuratury zasadnym jest wymierzenie oskarżonemu Hubertowi P. kar jednostkowych i kary łącznej w górnych granicach ustawowego zagrożenia, w wymierzę 11 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Czytaj więcej