Relacja

Zdążyć z metropolią

31 marca ma wejść w życie rozporządzenie rządu w sprawie utworzenia związku metropolitalnego. Ustawa czeka jeszcze na pierwsze czytanie.

Niemal cztery miesiące temu rząd Beaty Szydło przyjął projekt ustawy metropolitalnej w województwie śląskim. Sporo było obietnic, zapowiedzi i gwarancji. Nowe regulacje miały wpłynąć do Sejmu przed końcem roku. Ostatecznie trafiły do niego 10 stycznia. W ubiegły wtorek skierowane zostały do pierwszego czytania. Nie widnieje ono w harmonogramie prac najbliższego posiedzenia Sejmu. Rozpoczynające się w środę posiedzenie będzie kontynuacją obrad przerwanych 11 stycznia.

Na forum Sejmu założenia rządowych założeń prezentować ma poseł Jerzy Polaczek. Jego zdaniem opóźnienia w procedowaniu związane są z protestami opozycji. Zapewnia, że wytyczone przez rząd ramy czasowe nie zostaną przekroczone. 31 marca zostanie wydane stosowne rozporządzenie. 1 lipca będzie można mówić o formowaniu się związku metropolitalnego, który 1 stycznia 2018 mógłby zacząć funkcjonowanie wraz zapisanym w projekcie finansowaniem na poziomie ok. 250 milionów złotych rocznie.

- Wydarzenia w Sejmie odbiły się na kalendarzu. Spodziewam się, że marszałek Marek Kuchciński podejmie decyzję o skierowanie tego projektu do pilnych prac. Jesteśmy w stanie dotrzymać wszystkich terminów. Jest oczywiście mniej czasu, ale jestem w stałym kontakcie z ministerstwem i szefostwem klubu. To ważny moment dla samorządów śląskich - mówi Jerzy Polaczek.

Za zupełnie nierealne dotrzymanie terminów uważa poseł Marek Wójcik z Platformy Obywatelskiej. Jego zdaniem dwa i pół miesiąca to za mało czasu na wdrożenie założeń proponowanych przez PiS. Uchwalenie ustawy pod koniec lutego lub na początku marca zrzuci odpowiedzialność za nieutworzenie związku metropolitalnego na samorządy.

- Zgodnie z proponowanymi przez PiS regulacjami, miasto Katowice będzie musiało złożyć stosowny wniosek, który będzie musiał zostać poprzedzony konsultacjami społecznymi i zawierać uchwały rad około dwudziestu miast, które zamierzają tworzyć związek metropolitalny. Wprowadzenie do rządowego projektu nierealistycznego terminu pokazuje, że PiS zamierza zrzucić na samorządy odpowiedzialność za kolejny rok opóźnienia w utworzeniu metropolii na Śląsku – ocenia poseł Marek Wójcik.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej marszałek Wojciech Saługa, posłowie Marek Wójcik i Borys Budka ocenili, że politycy PiS prowadzą grę, która doprowadziła do rocznego opóźnienia w utworzeniu metropolii i utraty przez nasz region 250 mln zł. Ich zdaniem przy tym tempie prac związek metropolitalny na Śląsku rozpocznie działalność dopiero w 2019 roku. A to już pół miliarda złotych, które zostaną bezpowrotnie utracone.

- Metropolia mogła istnieć już od stycznia tego roku i gdyby nie ta polityczna gra metropolią ze strony PiS, to Śląsk byłby bogatszy o 250 mln zł w tym roku i 250 mln zł w latach przyszłych - dodaje Wojciech Saługa.

W ocenie Jerzego Polaczka rząd PiS prace nad ustawą realizuje zdecydowanie sprawniej od rządu PO-PSL. Przypominał, że projekt PO przeleżał w sejmowej zamrażarce dwa lata zanim został ostatecznie przegłosowany.

- Zależy nam na jak najszybszym utworzeniu metropolii na Śląsku. Mamy pewną satysfakcję, że PiS pomimo, iż kwestionuje naszą ustawę to do swojego projektu ustawy skopiował 90% przepisów, które my wypracowaliśmy w poprzedniej kadencji - dodaje Marek Wójcik.

W ocenie polityków PO w najtrudniejszej sytuacji będzie Marcin Krupa. Rządowy projekt wskazuje prezydenta miasta Katowice jako kluczową osobę w procesie tworzenia się nowej metropolii. Wymóg objęcia swoim obszarem 2 milionów mieszkańców może oznaczać konieczność przystąpienia do metropolii 20 gmin. Dodatkowo do jej utworzenia konieczne będzie przedstawienie założeń wydatków budżetowych, których prezydent Krupa nie będzie mógł przygotować w zaciszu swojego gabinetu. Czekają go twarde negocjacje. Sytuacji nie ułatwia propozycja Jarosława Kaczyńskiego o ograniczeniu ilości kadencji także urzędujących prezydentów miast.

- Na czternastu samorządowców Górnośląskiego Związku Metropolitalnego, zgodnie z deklaracjami prezesa PiS, dziesięciu nie będzie mogło startować w wyborach, a przecież to oni muszą chcieć tworzyć tą metropolię – podkreślił Wojciech Saługa.

Jerzy Polaczek zapewnia, że nie ma powodów do obaw. Jeszcze w grudniu mówił o rządowych gwarancjach przyjęcia ustawy o związku metropolitalnym w województwie śląskim. Politycy PO uważają, że o ile rząd ma szasnę zdążyć z uchwaleniem nowych regulacji, tak samorządowcy mogą nie uporać się na czas z przeprowadzeniem konsultacji społecznych i podjęciem wspólnych decyzji co do ram funkcjonowania w ramach metropolii.

Dziś apelowali o wprowadzenia pierwszego czytania projektu ustawy do porządku obrad najbliższego posiedzenia Sejmu oraz wycofania się rządu z wprowadzonej na wniosek ministra Mariusza Błaszczaka daty 31 marca, jako ostatecznego terminu do wydania przez Radę Ministrów rozporządzenia tworzącego związek metropolitalny w naszym regionie.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Video