Czytasz: Zatrważające dane! Zagłębie podliczyło dni, które nas truły

Zatrważające dane! Zagłębie podliczyło dni, które nas truły

To niemal nie do uwierzenia. Zagłębiowski Alarm Smogowy policzył przez ile dni w zeszłym roku truł nas smog.

232 - przez tyle dni w 2017 roku poziom rakotwórczego benzopirenu przekraczał w Zagłębiu roczną dopuszczalną dla zdrowia normę. - To jeden z najgroźniejszych kancerogenów - mówi Rafał Psik z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego. Zaznacza, że substancja, o której mowa, wywołuje raka płuca i może wpływać na występowanie niektórych nowotworów nerki i pęcherza. - A Zagłębiacy narażeni byli na benzopiren przez większość minionego roku - zaznacza Psik.

700 procent ponad normę!

Tak zatrważające dane to skutek pomiarów Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach. Wynika z nich, że nasz region w dalszym ciągu ma gigantyczny problem ze stężeniami benzopirenu. Przykład? Jego średnioroczny poziom w 2017 roku wyniósł 7,31 nanogramów na metr sześcienny, czyli ponad 700 proc. normy! - Norma dopuszczalna stężenia tej substancji średnioroczna wg. Światowej Organizacji Zdrowia wynosi 1 nanogram na metr sześcienny - podkreśla Rafał Psik. Tymczasem w samym tylko styczniu w zagłębiowskich miastach trująca substancja osiągała poziom 29,76 nanogramów na metr sześcienny!

44 tysiące kopciuchów do wymiany. Inaczej ze smogiem walczyć będziemy nawet... 80 lat!

Jak szacuje Zagłębiowski Alarm Smogowy, w ciągu całego roku poziom benzopirenu wyższy niż 1 nanogram występował w naszym województwie przez 242 dni. - Każdego dnia od stycznia do kwietnia, przez 14 dni w kwietniu, 6 dni we wrześniu i każdego dnia od października do grudnia – przytacza dane Psik. Dodaje, że ta zbieżność występowania wysokich stężeń benzopirenu z sezonem grzewczym w okresie jesienno-zimowym nie jest przypadkowa. - Benzopiren powstaje w wyniku spalania węgla, drewna a często i odpadów w starych kotłach „kopciuchach” gdzie nie da się kontrolować w sposób optymalny proporcji paliwa do tlenu - tłumaczy społecznik.

Ile starych kotłów trzeba byłoby wyrzucić z czterech największych zagłębiowskich miast, by smog przestał nam doskwierać? - Policzyliśmy to. Zlikwidować należy około 44 000 kotłów. Tymczasem rocznie wymieniamy ich rocznie od 500 do 1000. Oznacza to, że smogu z regionu pozbędziemy się za 40 do 80 lat - przestrzega.

Czytaj więcej