News

Zaraz dojdzie tu do tragedii. „Balkony trzeszczą z każdym krokiem”

Po tzw. galerii, która wygląda jak zwykłe balkony, codziennie wchodzą do swoich mieszkań. - Z drżeniem serca – przyznają lokatorzy budynku przy ul. Robotniczej w Mysłowicach.

Ostatni remont? Starszy pan rozkłada ręce. Robi minę i kręci głową. Nie on jeden. Lokatorka z pierwszego piętra też nie pamięta, by zarządca wysłał tu ekipę remontową. - Ktoś się ostatnio pojawił, ale głównie po to, by pod balkony podstawić stemple podtrzymujące – pokazuje na jeden z nich. - Wszyscy o nas zapomnieli – mówi oburzona.

Barierka? Skorodowała tak, że strach się o nią oprzeć

Balkony, o których mówią mieszkańcy czteropiętrowego bloku przy ul. Robotniczej w Mysłowicach, to zbudowane na zewnątrz dojścia do ich mieszkań. Tzw. galeria. Przypomina nieco te z amerykańskich filmów. Klatki schodowej nie ma wewnątrz budynku. Jest stelaż z poręczami domontowany do elewacji. Problem w tym, że z biegiem lat beton się skruszył, a metalowe barierki tak skorodowały, że mieszkańcy boją się o nie oprzeć. - Lada chwila to wszystko runie na nasze głowy – denerwują się mieszkańcy budynku.

O lata zaniedbań oskarżają Miejski Zarząd Gospodarki Komunalnej w Mysłowicach. - Już siedem lat temu występowałem z wnioskiem o pilny remont – zaznacza radny Dariusz Wójtowicz, którego lokatorzy poprosili o pomoc.

O budowlańców nie jest łatwo

- Remont już się rozpoczął – mówi nam Bartłomiej Szeja, dyrektor mysłowickiego MZGK. Dlaczego tak późno? Szeja wyjaśnia, że spółka miała problem ze znalezieniem ekipy remontowej. - Jest szczyt remontowy, bo wiele spółdzielni, ale też prywatnych właścicieli nieruchomości wykorzystuje moment dobrej pogody – mówi dyrektor MZGK. Dodaje, że wymieniono skorodowane poręcze, teraz budowlańcy skupili się na betonowych stopniach. Mają wymieniać pordzewiałe zbrojenia. - Spływająca po balkonach woda zrobiła swoje – mówi Szeja.

Co wynika z ekspertyzy budowlanej?

Mieszkańcy mówią jednak wprost: - Wszystko trzeszczy! Zanim ekipa się z tym uwinie, może tu dojść do tragedii – przestrzegają. MZGK ich jednak uspokaja: - Zrobiliśmy ekspertyzę techniczną tzw. galerii. Poza brzegami, które rzeczywiście są w kiepskim stanie, konstrukcja nie zagraża bezpieczeństwu mieszkańców – zapewnia nas Bartłomiej Szeja.

Inne zdanie na ten temat ma jednak radny Wójtowicz. - Pamiętam taką sytuację, że nadzór budowlany twierdził, że konstrukcja jednego z budynków w Mysłowicach nikomu nie zagraża, tymczasem pół domu już zdążyło się zawalić – mówi radny.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Europejski Kongres MŚP