Czytasz: Zamknięte szkoły i przedszkola, odwołane lekcje. Czeka nas strajk generalny nauczycieli?

Zamknięte szkoły i przedszkola, odwołane lekcje. Czeka nas strajk generalny nauczycieli?

W listopadzie ubiegłego roku głośno było o tzw. psiej grypie. W ślady policjantów pójdą teraz nauczyciele?

Protest nauczycieli 2019. Czeka nas strajk generalny?

Powodem protestów są kwestie finansowe. Nauczyciele zwracają uwagę na swoje zarobki, mówiąc głośno i stanowczo – „chcemy zarabiać więcej”. Związek Nauczycielstwa Polskiego domaga się wzrostu wynagrodzeń o tysiąc złotych. W tej sprawie trwają teraz rozmowy związkowców z przedstawicielami polskiego rządu.

Premier Mateusz Morawiecki nie pojawił się na posiedzeniu Związku Nauczycielstwa Polskiego

Sytuacja robi się naprawdę napięta. W poniedziałek, w Warszawie odbyło się posiedzenie Prezydium ZG ZNP, na które Związek Nauczycielstwa Polskiego zaprosił premiera Mateusza Morawieckiego. Jak podreślają związkowcy, premier z zaproszenia nie skorzystał i nie pojawił się na posiedzeniu.

Tego samego dnia, a co więcej – o tej samej godzinie, „spotkanie konsultacyjne” dot. projektu rozporządzenia płacowego zorganizowała Anna Zalewska, minister edukacji narodowej. Podczas spotkania minister zaproponowała podwyżki wynagrodzenia zasadniczego od 121 zł do 166 zł brutto. 

– Związek Nauczycielstwa Polskiego odrzuca proponowany wzrost wynagrodzeń dla nauczycieli w roku 2019. Domagamy się podwyżek na poziomie 1000 zł, a także rozpoczęcia rozmów w sprawie nowego systemu wynagradzania nauczycieli, które doprowadzą do zwiększenia płacy zasadniczej w wynagrodzeniu ogólnym. – informuje ZNP.

źródło: Związek Nauczycielstwa Polskiego, Okręg Śląski

We wtorek, 8 stycznia na wniosek Sławomira Broniarza, prezesa ZNP zostały zwołane negocjacje płacowe z udziałem minister edukacji i partnerów społecznych w ramach Zespołu ds. usług publicznych Rady Dialogu Społecznego.

Sławomir Broniasz w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że strajk generalny nauczycieli jest blisko.

– Na 99% procent w oświacie dojdzie do protestów, jeżeli będzie taka postawa, jaką prezentuje minister Zalewska. Potencjał protestacyjny, skala emocji, która narosła w środowisku nauczycielskim i pracowników oświaty, musi w pewnym momencie znaleźć ujście w postaci dramatycznej decyzji o przeprowadzeniu akcji strajkowej. – mówił Sławomir Broniarz, prezes ZNP.

Protest nauczycieli 2019

Jak miałaby wyglądać akcja strajkowa? Jak wytłumaczył Broniarz, strajk nauczycieli miałby polegać na całkowitym powstrzymaniu się od pracy. W praktyce oznacza to, że przedszkola, szkoły i inne placówki będą wtedy zamknięte. 

Decyzję o tym, czy dojdzie do generalnego strajku nauczycieli poznamy w czwartek. Wtedy też w warszawskiej siedzibie ZNP odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Zarządzu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego.