Czytasz: Zainaugurowano akcję "Górny Śląsk dzieciom z Aleppo"

Zainaugurowano akcję "Górny Śląsk dzieciom z Aleppo"

Do pomocy dzieciom w Aleppo wezwał metropolita katowicki abp Wiktor Skworc w wystosowanym do wiernych komunikacie.


3,5 mln zł na budowę ośrodka dziennej pomocy dla osieroconych dzieci z syryjskiego miasta Aleppo chcą do czerwca zebrać organizatorzy rozpoczętej w we wtorek w Katowicach akcji "Górny Śląsk dzieciom z Aleppo". Dzieci mają się tam uczyć, bawić i leczyć z wojennych koszmarów.

"Wojna zniszczyła wszystko, ale przede wszystkim człowieka" – powiedział podczas konferencji prasowej w Katowicach przełożony klasztoru ojców franciszkanów w Aleppo o. Firas Lutfi, który uczestniczył w niej wraz z dziećmi dzięki łączu internetowemu.

 

"Najbardziej ucierpiały dzieci, doznały strachu, widziały zniszczenia. Wszystkie dzieci w Aleppo mają ogromne problemy psychiczne, czeka nas mnóstwo pracy, by wróciły do normalności" – dodał.

 

Ośrodek zapewni im zarówno specjalistyczną opiekę psychologiczną i dożywianie, zajęcia edukacyjne oraz terapię poprzez różne formy aktywności. Projekt przewiduje m.in. budowę ośrodka rehabilitacji psychologicznej, boiska sportowego, basenu, zakup baterii słonecznych, bo Aleppo boryka się stale z brakiem prądu, a także dwóch busów, które będą dowozić dzieci na zajęcia. 

Koordynator akcji po stronie polskiej proboszcz parafii św. Ludwika Króla i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Katowicach o. Alan Rusek przypomniał, że w Aleppo żyje blisko 30 tys. osieroconych dzieci, które potrzebują pilnie pomocy. "Straciły rodziców, dalszych krewnych, żyją w gruzowiskach, na ulicy. Nasi bracia w Aleppo mają możliwość i chcą rozbudować klasztor, tworząc miejsce, gdzie dzieci będą w ciągu dnia spędzać czas, gdzie będą dożywiane, dokształcane, leczone z traumy" – powiedział. 

Dzieci towarzyszące o. Lutfiemu podczas konferencji zaśpiewały piosenkę dla Polaków i zawołały razem z nim: "Dziękujemy Polsko". "Dzieci czasem pytały mnie: czemu siedzimy tu sami, nikt na nas nie zwraca uwagi? Ta katowicka inicjatywa dała nam zastrzyk siły i odpowiedź na to pytanie. Nie jesteśmy sami, stoją za nami przyjaciele i nasi bracia w Polsce" – podkreślił o. Lutfi. 

Akcję "Górny Śląsk dzieciom z Aleppo" zainaugurowała oficjalnie msza w bazylice ojców franciszkanów w Katowicach-Panewnikach pod przewodnictwem biskupa pomocniczego archidiecezji katowickiej Marka Szkudło. Do pomocy dzieciom w Aleppo wezwał metropolita katowicki abp Wiktor Skworc w wystosowanym na niedzielę do wiernych komunikacie. 

"Myślę, że skoro ta inicjatywa wyszła z serca tych ojców franciszkanów, którzy są tam duszpasterzami i też odczytują to tchnienie Bożego Ducha i przez nich jakoś ten duch przemówił, to trzeba się pochylić nad tymi, którzy tam ucierpieli" - powiedział PAP bp Szkudło. 

Inicjatywę wsparli też biskup diecezji katowickiej kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce Marian Niemiec, czy samorząd Katowic. Prezydent miasta Marcin Krupa zapowiedział m.in. organizację w pierwszych dniach czerwca licznych imprez pod hasłem "Katowice grają dla Aleppo".

W zbiórkę włącza się także Caritas Archidiecezji Katowickiej, udostępniając swoje konto dla wpłat: 90 1560 1111 0000 9070 0011 6398. Konieczny jest dopisek "Śląskie Dzieciom Aleppo". 

Zniszczone toczącą się w Syrii wojną miasto Aleppo jest w kryzysie humanitarnym - mieszkańcy mają ograniczony dostęp do wody i prądu, nie mają wystarczającej ilości jedzenia, leków, środków higienicznych i innych przedmiotów pierwszej potrzeby. Dzieci pozbawione są dostępu do edukacji. Panuje wysokie bezrobocie. (PAP)

 

Czytaj więcej