Relacja

Zaatakował dwie dziewczyny i pociął im twarze

02:40

Dwie dziewczyny z Sosnowca po wyjściu z klubu zostały zaatakowane rozbitą butelką. Sprawca wciąż na wolności.

Dwie dziewczyny z Sosnowca po wyjściu z klubu zostały zaatakowane rozbitą butelką. Do ataku doszło na przystanku autobusowym przy ul. Piotra Skargi w Katowicach. Policja szuka sprawcy, ale z publikacją wizerunku czeka na decyzję prokuratury. Dziewczyny opublikowały nagranie z monitoringu w mediach społecznościowych. Napastnikiem ma być mężczyzna w szarej bluzie. 

>> Aktualizacja: Sprawca, który pociął dziewczynom twarz rozpoznany? <<

Zdaniem poszkodowanych napastnikiem ma być mężczyzna w szarej bluzie

Do ataku doszło 1 kwietnia około godziny 3.30 rano w Katowicach w pobliżu przystanku autobusowego przy ulicy Piotra Skargi. Z zeznań poszkodowanych wynika, że wracały z koleżanką i dwójką kolegów z jednego z katowickich klubów.  

W pewnym momencie podszedł do nich mężczyzna, prosząc o zapalniczkę. Na tym się nie skończyło. Objął jedną z dziewczyn i powiedział, że ma z nim iść. Wtedy zainterweniowali znajomi. Doszło najpierw do utarczek słownych, a potem do szarpaniny. Kobiety chciały rozdzielić mężczyzn.

Mężczyzna trzymający w ręce butelkę z piwem rozbił ją i ranił w twarz dwie dziewczyny. 18-latka została zraniona w policzek, natomiast jej 24-letnia koleżanka w brodę. Po wszyskim sprawca wraz z kolegami uciekł.

- Na miejsce przyjechali policjanci oraz pogotowie ratunkowe. Dwie mieszkanki Sosnowca trafiły z ranami do szpitala, gdzie udzielono im pomocy medycznej. Policjanci zabezpieczyli nagranie z kamer monitoringu. Postępowanie prowadzą policjanci z Wydziału Życia i Zdrowia KMP w Katowicach pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice Północ - informuje Aneta Orman.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Lifestyle