Komentarz

Z piwnicy aż po medale

01:59

Pod jego okiem zawodniczki Śląskiego Towarzystwa Strzeleckiego w zeszłym roku zdobyły aż 11 medali. Dziś trenuje olimpijkę, a także Mistrzynię Polski Juniorów. Gdzie? W tyskiej piwnicy. Poznaj jego historię.

Krzysztof Rymski jest trenerem strzelectwa od prawie 50 lat. Swoje pierwsze kroki w sporcie stawiał w drużynie Śląska Wrocław. Z biegiem czasu porzucił karierę zawodnika. Rymski postanowił zostać trenerem strzelectwa. Nim się obejrzał, trenował Beatę Bartków-Kwiatkowską, która reprezentowała Polskę w Igrzyskach Olimpijskich 2012 w Londynie.

POWRÓT DO TRENINGÓW ZA NAMOWĄ WNUCZKI

Rymski, trenując Bartków-Kwiatkowską w kadrze narodowej, pośrednio spełnił swoje marzenie o udziale w igrzyskach. Po ich zakończeniu zrezygnował ze strzelectwa. Jednak ten stan nie trwał długo.

- Do zawodu powróciłem za namową mojej wnuczki, która poprosiła mnie o wspólne treningi. Z czasem moi byli zawodnicy zaczęli przyprowadzać do mnie swoje dzieci. Tak to się zaczęło - wspomina Rymski.

POCZĄTKI ŚLĄSKIEGO TOWARZYSTWA STRZELECKIEGO

Śląskie Towarzystwo Strzeleckie w Tychach zostało założone przez Rymskiego w 2011 roku. Początkowo treningi dzieci i młodzieży odbywały się w stworzonej przez trenera olimpijskiego strzelnicy zlokalizowanej w jednej ze szkół podstawowych.

Kilka lat temu, własnym sumptem, wspólnie z zawodniczkami oraz ich rodzinami, odremontował starą piwnicę pod przychodnią medyczną na Czarnieckiego w Tychach.

- W tej naszej piwnicy mamy takie małe laboratorium, w którym jest niewiele miejsca - dużo osób nie może tu trenować. Nasza strzelnica jest jednak bardzo dobrze wyposażona - mamy trenażery, urządzenia niezbędne do treningów na najwyższym poziomie - dodaje Rymski.

Zobacz zdjęcia:

SUKCESY Z PIWNICY

Śląskie Towarzystwo Strzeleckie skupia około 50 osób, z czego większość stanowią dzieci oraz młodzież. W piwnicy trenuje siedem zawodniczek. Czwórka z nich jest powołana do kadry narodowej.

- Jesteśmy maleńką grupą, która wdarła się w czołówkę krajową. Kiedy inne kluby przyjeżdżają na zawody dużymi busami, my dojeżdżamy małym, a i tak wygrywamy. W środowisku strzeleckim jesteśmy dostrzegani. Dziewczyny żartują, że nas już nikt nie lubi - śmieje się Rymski.

W zeszłym roku zawodniczki ŚTS zdobyły 11 medali Mistrzostw Polski we wszystkich kategoriach. W tym roku na swoim koncie mają już 9 medali, w tym 5 złotych - rok się jeszcze nie skończył - zapewnia trener, licząc na kolejne trofea.

Czytaj więcej

Napisz do autora k.pilawa@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Gala BCC