News

Z ostatniej chwili! TVP pozywa media!

A my pytamy zespoły z naszego regionu - Golec uOrkiestra i Feel o to, czy zbojkotują opolski festiwal.

Telewizja Polska miała na początku tygodnia wydać oświadczenie w sprawie współpracy z miastem Opole i prezydentem miasta Arkadiuszem Wiśniewskim. Prezydent w rozmowie z Radiem Opole powiedział, że ten festiwal jest symbolem polskiej kultury. Zaproponował własne rozwiązanie w związku z zamieszaniem wokół wydarzenia.

Z ostatniej chwili: Festiwal w Opolu nie dla TVP!

- Jesteśmy związani z TVP jednoroczną umową, ale jej warunki nie są spełnione. Rezygnują kolejni artyści z ustalonego programu. Tym samym stawia się pod wątpliwość funkcjonowanie tej umowy. Jako prezydent jestem zobowiązany dbać o dobre imię tej marki – powiedział Wiśniewski.

I dodał: - Nie chcemy festiwalu kiczu w Opolu. Można go przenieść na inny termin. Powołalibyśmy Akademię Polskiej Piosenki, która stworzyłaby program. Opole byłoby organizatorem festiwalu. Telewizja mogłaby relacjonować wydarzenie i mieć świetne show. Prezydent przypomniał też, że amfiteatr należy do miasta.

TVP wydała oświadczenie

Tymczasem, w poniedziałek TVP opublikowała oświadczenie w zupełnie innej sprawie. Wypiera się tego, jakoby Jacek Kurski, prezes TVP, miał zablokować występ Kayah i… kieruje pozwy o ochornę dóbr osobistych przeciwko mediom.

„W związku z pojawiającymi się w prasie i uporczywie powtarzanymi w mediach informacjami, jakoby w TVP funkcjonowała cenzura artystów występujących w Festiwalu Opole 2017, TVP oświadcza, że takie twierdzenia są nieprawdziwe i naruszają dobre imię Spółki.

Nie godząc się z tymi zarzutami, które wciąż są bezkrytycznie powielane, Telewizja Polska skierowała pozwy o ochronę dóbr osobistych przeciwko wydawnictwu Agora, Grupie Wirtualna Polska, Ringier Axel Springer Polska i Newsweek Polska.

Należy podkreślić, że wiele z tych publikacji miało miejsce, pomimo stanowiska TVP, a także nawet po wypowiedzi Pani Maryli Rodowicz, z których wynikało wprost, że TVP nie cenzuruje zaproszonych przez Nią artystów, w tym m.in. KAYAH.

Publikacje, które nie tylko ignorowały stanowisko TVP, ale również wypowiedź Pani Maryli Rodowicz, dodatkowo zaogniły sytuację wokół 54. KFPP w Opolu ze szkodą dla wydarzenia, artystów i widzów."

Co zrobią Golce, Feel oraz irek dudek?

Artyści z naszego regionu wystąpią w Opolu. Dlaczego Feel i Golec uOrskiestra nie zbojkotują wydarzenia?

- Przyglądamy się całej zadymie i czekamy. Przygotowujemy oświadczenie, które opublikujemy w stosownym czasie. Słuchamy wszystkich opinii. Najsmutniejsze jest to, że może dojść do odwołania festiwalu. Pytanie, kto ma w tym interes – powiedział nam Rafał Golec, menadżer zespołu Golec uOrkiestra.

Media spekulowały, że telewizja szykuje „góralski wieczór” z udziałem Golców i Zakopower. - Pierwsze słyszę. Chcieliśmy wziąć udział w Premierach. Nie podpisaliśmy kontraktu na żaden wieczór góralski. Chcemy być z dala od politycznych podziałów – dodaje Golec.

Czy miastu uda się przejąć organizację tego wydarzenia? W telewizji trwają rozmowy, których efekt mamy poznać na początku tego tygodnia. Z naszej rozmowy z menadżerem grupy Feel wynika, że decyzje zostaną podjęte do wtorku.

- Jutro podejmiemy decyzję w sprawie naszego udziału w festiwalu, sprawdzamy rozwój wydarzeń. Czekamy na decyzję, czy miasto dogada się z telewizją. To nie nasza sprawa, nas interesuje tylko muzyka – mówi Marcin Bachara, menadżer grupy Feel.

Wśród artystów z naszego regionu na opolskiej scenie ma pojawić się też Irek Dudek, organizator festiwalu Rawa Blues. - Ja miałem tylko jeden warunek, czy szanowni artyści będą grali LIVE bez playbacków i półplaybacków w koncercie "after party”, do którego mnie zaproszono. Potwierdzono, że tak - powiedział nam Dudek.

- Kilkakrotnie odmawiałem występu w TVP ze względu na wszechobecne playbacki, czyli oszustwa koncertowe. Jestem gotowy na zagranie dla Publiczności Opolskiej utworu "Au sza la la la", za który otrzymałem Ich nagrodę oraz paru swoich przebojów, o które mnie poproszono jako Shakin’ Dudi - dodaje Irek Dudek. 

Kto wystąpi?

Na opolskiej scenie na pewno wystąpią Jan Pietrzak i Zenon Martyniuk. O ile festiwal w ogóle się odbędzie. W ostatnich dniach lawinowo spływały informacje o kolejnych gwiazdach, które rezygnowały z udziału w 54. KFPP w Opolu. Zaczęło się od Kayah, której występ w scenicznym jubileuszu Maryli Rodowicz miał zablokować prezes TVP, Jacek Kurski. Ostatecznie, zrezygnowała Kayah, a tuż po niej Katarzyna Nosowska. Rodowicz napisała na fejsbuku, że „nie tak wyobrażała sobie swój Złoty Jublieusz” i postanowiła nie brać udziału w festiwalu. Potem, kolejni artyści, w tym Urszula, Kasia Kowalska, Kombii, Michał Szpak czy Andrzej Piaseczny zrezygnowali z występu w Opolu.

Prezydent miasta, Arkadiusz Wiśniewski zapewnia, że będzie walczył, by kolejne edycje święta polskiej piosenki odbywały się ponad podziałami politycznymi. Umowę z TVP podpisał tylko na rok. Po tegorocznej edycji mają zapaść decyzje w sprawie kolejnych. Ale sytuacja jest dynamiczna i każdego dnia zmienia się jak w kalejdoskopie.

Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu jest wydarzeniem z najdłuższymi tradycjami w kraju. Wystartował w 1963 roku. Nie odbył się tylko raz, podczas stanu wojennego. Czy miasto i telewizja znajdą kompromis? Czy festiwal odbędzie się 9-11 czerwca? 

Festiwal w Opolu - zobacz memy z Kurskim w roli głównej:

Czytaj więcej

Napisz do autora k.glowacka@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Szkoła