News

Z tego osiedla notorycznie znikają auta. „Za mało, by postawić kamery”

Auta znikają jedno za drugim. Z prośbą o monitoring napisali do prezydenta Krupy. Miasto twierdzi jednak, że kradzieży jest za mało, a mieszkańcy czują się tu zbyt...bezpiecznie.

Jednopiętrowe szeregowce, z niedużymi miejscami postojowymi pod samym wejściem. Stąd, z niewielkiego osiedla przy ul. Bojanowskiego w Panewnikach, notorycznie znikają auta. - Dwa BMW, mazda, audi... – wyliczają lokatorzy. - Złodzieje znają się na rzeczy. Są w stanie pokonać chyba każde zabezpieczenie w aucie – dodają.

Auta znikają spod okien. Kto spałby tu spokojnie?

Sprawdziliśmy. Z informacji katowickiej komendy policji wynika, że w 2015 roku z osiedla znikła mazda, rok później volkswagen i honda, a w przeciągu pierwszych sześciu miesięcy bieżącego roku złodzieje odjechali stąd BMW i peugeotem. - Sąsiadowi spod domu ukradziono audi a6 – mówi Łukasz Szarejko, mieszkaniec osiedla. Pokazuje na jeden z budynków. - Mamy parkingi pod samymi oknami. Kto spałby spokojnie wiedząc, że tak blisko grasują złodzieje? - pyta katowiczanin. Nie ukrywa, że nawet gdyby zauważył złodzieja przez okno, nie wyszedłby przed dom. - To doświadczona szajka. Lepiej nie ryzykować swoim zdrowiem albo życiem – przyznaje.

Kilka dni po odrzuceniu petycji, z osiedla znika kolejne auto

Jak rozwiązać problem? Mieszkańcy mają dwa pomysły: ogrodzenie osiedla albo zamontowanie tu profesjonalnego monitoringu. Wspominają, że sugerowali to już w momencie budowy szeregowców. - Prezydent się jednak nie zgodził  – wypominają.

Kilkanaście dni temu z petycją ponownie zwrócili się do katowickiego magistratu. - Odpowiedź – negatywną zresztą – dostaliśmy we wtorek 8 sierpnia, a w piątek 11 sierpnia z osiedla skradziono kolejne auto – zaznacza pan Łukasz.

Kradzieży jest...za mało

Co na to władze miasta? W odpowiedzi na petycję mieszkańców przeczytać można, że „(…) przy rozbudowie monitoringu miejskiego brana jest pod uwagę liczba popełnionych przestępstw i wykroczeń oraz związany z tym stan bezpieczeństwa. Obecnie inne rejony Miasta w większym stopniu wymagają podjęcia działań zmierzających do objęcia systemem monitoringu”.

Mieszkańcy nie kryją oburzenia. - Czyli kradzieży jest za mało, a my czujemy się zbyt bezpiecznie? - podsumowują to, co odpisano im na petycję. - Ciekawe jakie statystyki miasto brało pod uwagę? - pytają.

Urzędnicy wspólnie z katowicką policją obiecują jednak, że przy ul. Bojanowskiego pojawią się wzmożone patrole, także ze straży miejskiej.

Czytaj więcej

 

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kultura