News

Z kopalni Makoszowy do…

“Przeprowadzka” załogi zabrzańskiego zakładu do innych kopalń już się prawie zakończyła.

Wraz z końcem roku 2016 zakończyła fedrować kopalnia Makoszowy w Zabrzu. Zakład został zlikwidowany, ponieważ był nierentowny w opinii Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Likwidacji sprzeciwiali się górnicy i strona społeczna. Były masówki, jednodniowy protest pod ziemią i "gorąca" wizyta w bytomskiej siedzibie SRK. Na mocy porozumień pracownicy zabrzańskiej kopalni mieli zapewnione miejsca pracy w innych zakładach. Przejścia rozpoczęły się w drugiej połowie grudnia zeszłego roku.

Dziś, w siedzibie właściciela kopalni Makoszowy, Spółki Restrukturyzacji Kopalń, podsumowano proces alokacji. Pracownicy z KWK Makoszowy przeszli do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Polskiej Grupy Górniczej, Węglokoksu oraz innych oddziałów SRK. Najwięcej chętnych 567 osób przeszło do JSW, PGG wybrało 297, a Węglokoks - 8. W sumie odeszło 872 pracowników - 729 robotników i 143 etatowych. Kolejnych 72 na dniach podejmie decyzję dotyczącą swojej przyszłości zawodowej.

- Przedmiotem dzisiejszego spotkania zarządu SRK i strony społecznej dyskusji była m.in. przyszłość zawodowa pozostałych 50 osób w tym 32 robotników i 18 pracowników etatowych. Osoby te obejmują oczywiście wielokrotnie wcześniej składane gwarancje zatrudnienia. - poinformował portal Silesion.pl Witold Jajszczok, rzecznik prasowy SRK.

Na początek lutego w KWK „Makoszowy” było zatrudnionych 410 osób z czego 288 potrzebnych jest do prawidłowego prowadzenia procesów likwidacyjnych. Plan likwidacji zabrzańskiej kopalni został już opracowany i przekazany do zatwierdzenia. 

Czytaj więcej

Napisz do autora a.baron@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Turystyka