News

Z 10 mln do uzbierania zostało im tylko 300 tys. Kto tak potrafi?

Płaczą i śmieją się razem z chorymi. Teraz zapewnią im drugi dom. W Sosnowcu od ponad 20 lat działa hospicjum, na swoją siedzibę stacjonarną wciąż jednak czeka. Bynajmniej nie z założonymi rękami.

Niegdyś była tu szkoła górnicza, a w niższym budynku obok – salka gimnastyczna. Teraz, przy ulicy Hubala-Dobrzańskiego w sosnowieckiej Porąbce powstaje hospicjum stacjonarne. - Praktycznie – poza nowym budynkiem - większość jest już gotowa. Pozostaje jeszcze wyposażyć je w środku – mówi Joanna Śliwińska, rzeczniczka prasowa sosnowieckiego hospicjum im. św. Tomasza Apostoła. Tłumaczy, że w budynku po dawnej szkole działać będzie ośrodek pobytu dziennego oraz biura, w dawnej salce – stołówka, a w nowo wybudowanym „okrąglaku” hospicjum stacjonarne z 20-ma łóżkami. Całość kosztować będzie ok. 10 mln zł. - Do zebrania zostało nam jeszcze 300 tys. zł – zaznacza Śliwińska.

Jak oni to zrobili?

Jak udało im się zebrać ponad 9,5 mln zł? Hospicjum pomagają firmy, stowarzyszenia, zwykli mieszkańcy. Wolontariusze są tak aktywni, że do postawienia puszki, udało im się namówić...lotnisko w Pyrzowicach (znajdziecie go na terminalu A i B, jeszcze przed odprawą przy stanowiskach do odprawy). Pieniądze na budowę zbierają dla nich też aktorzy Teatru Zagłębia, uczniowie sosnowieckich szkół, biegacze, a nawet Jacek Cygan i Rossmann.

Mycie okien? To też pomoc choremu

Ostatnio sosnowieckie hospicjum wygrało w urodzinowym konkursie Castoramy. - Na wyposażenie dostaniemy od sieci 20 tys zł – mówi rzeczniczka hospicjum. Dodaje, że instytucja rocznie opiekuje się pół tysiącem chorych. - Ci, którzy są w stanie, mogą do nas przyjść. Pacjentów w gorszym stanie zdrowia lekarz, pielęgniarka, a także psycholog czy nasz wolontariusz odwiedzają w domach – tłumaczy pani Joanna. I z uśmiechem wspomina wielkanocną akcję mycia okien. - Chorym można pomóc na wiele sposobów – mówi.

Chorzy nie lubią, gdy się nam nimi płacze

Uśmiechów jest tu zresztą więcej niż można by się spodziewać. - Odwiedziła nas ostatnio żona naszego podopiecznego. Pan zmarł przed tygodniem, ale wspólnie wspominałyśmy te najlepsze chwile. Te najzabawniejsze i śmiechu było co niemiara! Większość chorych nie chce by nam nimi płakano. Wcale im to nie pomaga – mówi pani Joanna. Dodaje, że uśmiechu będzie więcej, gdy uda się dokończyć budowę nowej placówki. I na 27 września zapowiada wielką aukcję dzieł sztuki. - Będzie można wylicytować naprawdę piękne dzieła, a przy okazji pomóc nam pomagać innym – mówi Śliwińska.

fot: Sosnowieckie hospicjum im. św. Tomasza Apostoła

Czytaj więcej

 

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Video