Czytasz: Sypnęło śniegiem. Zagrożenie lawinowe na Babiej Górze!

Sypnęło śniegiem. Zagrożenie lawinowe na Babiej Górze!

W ciągu doby w rejonie przybyło kilkanaście centymetrów śniegu.


Do drugiego stopnia podnieśli w piątek zagrożenie lawinowe ratownicy grupy beskidzkiej GOPR. W ciągu doby w rejonie przybyło kilkanaście centymetrów śniegu. Jego pokrywa wynosi już średnio ok. 30 cm – podał ratownik dyżurny stacji GOPR w Szczyrku Dawid Szulc.

Zagrożenie lawinowe określane jest w pięciostopniowej, rosnącej skali. Dotychczas obowiązywał na Babiej Górze najniższy, pierwszy stopień.

Trudne warunki w górach

Ratownik poinformował, że warunki turystyczne w górach są bardzo trudne, szczególnie w wyższych partiach Babiej Góry i Pilska.

- W Beskidach się zabieliło. Wciąż pada mokry, ciężki śnieg. Na szlakach jest ślisko i grząsko. Widoczność ograniczona jest do 300 m – powiedział Dawid Szulc.

W piątek rano termometry pokazywały w górach niewielki mróz. Przy schronisku na Markowych Szczawinach i na Hali Miziowej było -3 st. Celsjusza, a na Klimczoku -2 st. C.

W masywie Babiej Góry zamknięty pozostaje szlak żółty zwany Percią Akademicką, który biegnie z Markowych Szczawin na Diablak.

Drugi stopień oznacza, że zagrożenie lawinowe jest umiarkowane. Pokrywa śnieżna jest średnio związana. Do zejścia lawiny może dojść przy dość znacznym obciążeniu, przykładowo grupą turystów, na stromych, lawiniastych stokach. W związku z tym trzeba zachowywać szczególną ostrożność przy pokonywaniu stoków zawietrznych i przełęczy.

Czytaj więcej