News, Komentarz

Wyznania byłego Prezesa Górnika Zabrze. “Żal, że mnie odwołali”

Przez 9 miesięcy był prezesem Górnika Zabrze. Ale - jak mówi z uśmiechem - “prezesem się bywa”. Na czym polega problem tego klubu? Czy uwagi z zabrzańskiego ratusza pomagały czy raczej przeszkadzały?

Marek Pałus. Zdeklarowany kibic. W klubie zaczął rządzić w sierpniu 2015. Po 9 miesiącach już go nie byłó. Decyzja Rady Nadzorczej o odwołaniu go ze stanowiska była zaskoczeniem nie tylko dlatego. W rozmowie z nami szczerze mówi o swojej pracy w Górniku.


Pałus: Górnik Zabrze to klub jakich mało na piłkarskiej mapie Polski. Trzy elementy prędzej czy później zaważą na jego sukcesie. Po pierwsze to ogromna rzesza kibiców. To milion a nawet półtora miliona wiernych fanów z całej Polski, ale też z zagranicy. Po drugie - sukcesy sportowe. Po trzecie - największy na Śląsku stadion.


Agnieszka Baron: I tu pojawia się dylemat?

MP: Otóż to. Miasto jako główny właściciel musi sobie odpowiedzieć na pytanie - Co dalej? Czy i w jakim zakresie ma finansować klub.


AB: Jedno ze stowarzyszeń kibiców “Socios” chce dołożyć swoją cegiełkę i pomóc klubowi. Przedstawiciele tej organizacji mówią, że bardzo chętnie przekażą uzbierane ze składek członkowskich ok. 300 tysięcy złotych. O dziwo, po drugiej stronie pojawia się niechęć.


MP: To kropla w morzu potrzeb. To musi być ktoś ze zdecydowanie większym kapitałem. Ale o kibicach trzeba pamiętać, bo to oni chodząc na mecze dają zarobić klubowi. Należy im się szacunek, bo pomimo tego, że klub gra w niższej lidze, to na mecze przychodzi po 8-10 tysięcy ludzi.


AB: Były naciski z Ratusza? Jakie?


MP: Raczej cotygodniowe “sprawdzam” i gigantyczne oczekiwania. A tymczasem problemem Górnika jest to, że jako spółka miejska jest traktowany tak jak inne podmioty. Wodociagi, ciepło, kanalizacja. A to przecież sport! Tutaj nie da się wszystkiego zaplanować.


AB: Ale tym oczekiwaniom Pan nie sprostał, nie udało się sprostać… Jest wiara, że Górnik wróci do Ekstraklasy?


MP: Tak, bo to jego miejsce. I tak mówią nie tylko kibice Górnika. Pytanie tylko kiedy i na jakich warunkach. Ile przyjdzie zapłacić za ten awans. Na pewno pośpiech nie jest tutaj dobrym doradcą. Nie można się znowu “wykrwawić” finansowo walcząc o awans, którego może nie być. 

 

Napisz do autora a.baron@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Motoryzacja