Relacja

W Katowicach pofruniesz w tunelu. Testujemy go jako pierwsi!

Któż z nas nie chciałby choć raz poczuć się jak ptak? Silesion już wie, jak to jest! Jako pierwsi przetestowaliśmy katowicki tunel aerodynamiczny.

Z zewnątrz jeszcze w trakcie budowy, w środku zaś działający już niemal pełną parą. To katowicki Flyspot, jeden z nielicznych w Polsce tuneli aerodynamicznych. W wysokiej na pięć pięter częściowo przeszkolonej tubie można, no cóż... naprawdę pofruwać!

>> Flyspot w Katowicach. Bilety + cennik <<

Flyspot w Katowicach - „Fikołki” w powietrzu

Flyspot w Katowicach wrażenie robi już na wejściu. Betonowy budynek niemal naprzeciw Silesia City Center jest gigantyczny. Podjeżdżamy do niego od strony ul. Żelaznej. I choć na zewnątrz panuje jeszcze budowlany nieład, w środku trwają intensywne testy. „Serce” Flyspotu, czyli tunel do unoszenia się w powietrzu, ulokowano kilkanaście metrów od recepcji. W środku flyspotu w Katowicach instruktor z „uczniem”, który z pewnością nie robi tego po raz pierwszy. Zgrabnie unoszą się w powietrzu. Robią „fikołki” i... niesamowite wrażenie.

Jakby urodzili się ze skrzydłami

Zanim Agnieszka – nasza redakcyjna testerka, znajdzie się na miejscu ucznia, przejść musi kilkunastominutowy trening. - W końcu człowiek nie urodził się z umiejętnością latania – mówi z uśmiechem jeden z instruktorów. Patrząc na testujących katowicką tubę, trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że niektórym po prostu odebrano skrzydła.

Podmuch z dużą prędkością

- Stresujesz się? - pytam. Agnieszka kręci jednak głową. Jeśli ma obawy, to nieźle to ukrywa. A mieć je może, bo po pierwsze – powietrze zamknięte w tunelu pędzi z prędkością ok. 230 km/h, po drugie – widzów powietrznego spektaklu jest wielu. W tym moja komórka.

Krótki trening. „Relax” najważniejszy

Moja testerka dostaje w końcu obcisły kombinezon aerodynamiczny. - Czerwony, w moim ulubionym kolorze – dodaje sobie otuchy. Ściągnąć musi biżuterię i zegarek. Matiss, instruktor Flyspot, pochodzący z Litwy, tłumaczy jej zasady latania. Uczy czterech potrzebnych znaków (pokazywać będą je sobie rękami, w środku huczy z mocą 130 decybeli, a oboje fruwać będą w kaskach). I tłumaczy, że pędowi trzeba się poddać. - Relax - mówi po angielsku. No właśnie – duża część ekipy komunikuje się w tym języku. Lepiej zatem przypomnieć sobie podstawowe zwroty.

>> Tak powstawał flyspot w Katowicach. Zobacz zdjęcia <<

Flyspot w Katowicach - Oszałamiające 3 minuty!

Do tuby wchodzi się dwa razy po półtorej minuty. Agnieszka wchodzi z uśmiechem. I uśmiech nie schodzi jej do końca testowania. W pierwszym momencie nieco gibie się w powietrzu, ale pomaga jej instruktor. Kiedy widzi, że w powietrzu – w pozycji na brzuchu – jest już całkiem stabilna, chwyta ją za ręce i oboje ulatują w górę. Efekt z punktu widzenia widza? Oszałamiający!

Tak wygląda flyspot w Katowicach. Zobacz zdjęcia:

Marzenia o lataniu

Efekt z punktu widzenia testera? - Świetna zabawa! – mówi Agnieszka. I poleca nie tylko miłośnikom sportów ekstremalnych. - Najstarszym testującym warszawski Flyspot był 102-letni pan. Bardzo mu się podobało – mówi mówi Bartosz Więcek, menadżer inwestora – firmy Flyspot. Zaznacza, że tunel zbudowany w Katowicach jest nowocześniejszy. - Ale podobnie jak warszawski, spełnia marzenia o lataniu – podkreśla Więcek.

Flyspot w Katowicach CENNIK

Bilety zaczynają się od ok. 219 zł, a choć oficjalnego otwarcia flyspotu w Katowicach jeszcze nie było, loty komercyjne już się odbywają, a cały maj jest zarezerwowany. Na najbliższe loty zapisywać można będzie się w czerwcu.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: News