Relacja

Rowerzysta w szpitalu, sprawca zbiegł

01:16

"Spokojnie to tylko symulacja" uspokajali spacerujących po Dolinie Trzech Stawów policjanci, którzy przypominali o bezpieczeństwie na drogach.

Lubiana przez rollkarzy, biegaczy, ale też rowerzystów katowicka Dolina Trzech Stawów była dziś niemym świadkiem wypadku. Tym razem z winy jadącego na jednośladzie doszło do poważnie wyglądającego zdarzenia. Cyklista, bez kasku, zbagatelizował znak "ustąp pierwszeństwa" i zderzył się z samochodem osobowym. Rowerzysta spadł z roweru i stracił przytomność. Kierowca samochodu zbiegł z miejsca wypadku. Taki był scenariusz zaplanowanej przez policjantów symulacji. 

Policyjna akcja "Kręci mnie bezpieczeństwo… na rowerze”:

Policyjne statystyki nie pozostawiają złudzeń "nie jest dobrze". W 2016 roku ponad 200 zdarzeń z udziałem rowerzystów zakończyło się hospitalizacją, natomiast do czerwca tego roku doszło na terenie województwa śląskiego do 172 wypadków z udziałem rowerzystów. Zaledwie na początku tego miesiąca, w Sosnowcu, 60-letni pasjonat dwóch kółek podczas przejażdżki stracił życie. Wina leży gdzieś po środku, co również pokazują policyjne statystyki. Rowerzyści często bagatelizują znaki, nie mają stosownego ubioru i oświetlenia. Wprawdzie polskie prawo nie wymaga, ale specjaliści sygnalizują, że kask może uratować życie. Natomiast po stronie kierowcy to najczęściej niezachowanie odpowiedniego odstępu przy wyprzedzaniu, czyli jechanie na tzw. "gazetę" czy rozkojarzenie, czego wynikiem może być potrącenie rowerzysty.

Czytaj więcej

 

Napisz do autora a.baron@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Długi weekend