News

Jest śledztwo po wypadku w Blachowni [AKTUALIZACJA]

W sobotę śmierć poniosły 2 osoby, 12 zostało poszkodowanych.

Aktualizacja:

W poniedziałej rozpoczęło się dochodzenie po wypadku w Blachowni. Przypomnijmy: w sobotę samochód osobowy zderzył się tam z busem. Dwie osoby zginęły, dwanaście zostało rannych.

Śledztwo ws. sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym prowadzi Prokuratura Okręgowa w Częstochowie.

Dwie śmiertelne ofiary wypadku zostały poddane już sekcji zwłok.

- W obu przypadkach przyczyną śmierci były wielonarządowe obrażenia - mówi Tomasz Ozimek, rzecznik częstochowskiej prokuratury.

Teraz konieczne będą jeszcze badania histopatologiczne, pozwalające określić trzeźwość kierowcy forda, który zderzył się z busem. Wiadomo natomiast, że kierowca busa był trzeźwy. Konieczne po wypadku będzie także zasięgnięcie opinii biegłych. Samo śledztwo, jak się ocenia, może trwać nawet kilka miesięcy.

Wcześniej pisaliśmy:

Spośród 12 osób, poszkodowanych w sobotnim wypadku w Blachowni, w szpitalach pozostają już tylko dwie osoby. Jak informują lekarze, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Pozostałe osoby, po opatrzeniu, opuściły szpitale.

Wypadek w Blachowni. Jak do niego doszło?

Według wstępnych ustaleń policji, w sobotę tuż po godz. 18. na drodze krajowej nr 46, kierujący fordem mondeo z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z autokarem jadącym z Częstochowy do Niemiec. 41-letni kierowca forda i jego 15-letni pasażer zginęli na miejscu. Droga była zablokowana do północy, ale policja zorganizowała objazdy lokalnymi drogami i ruch był płynny.

Wypadek w Blachowni na DK46:

zdjęcia pochodza ze strony www.gminablachownia.pl

13 osób poszkodowanych w wypadku w Blachowni

Poszkodowanych zostało 13 osób podróżujących autokarem, z czego na przewiezienie do szpitala zgodziło się 12. Trafiły one do szpitala w Blachowni i dwóch placówek w Częstochowie.

Jak poinformowano w niedzielę PAP w szpitalu w Blachowni, pozostaje tam jedna kobieta, która oczekuje na dalszą diagnostykę. Po udzieleniu pomocy zwolniono też osoby przewiezione do Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie, gdzie trafiło siedmioro poszkodowanych, w niedzielę pozostawała jeszcze jedna dziewczynka, ale jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Dla pasażerów autokaru, którzy nie ucierpieli w wypadku, zorganizowano w nocy opiekę w domu kultury w Blachowni.

Przyczyny i okoliczności wypadku bada policja i prokuratura.

Wypadek w Blachowni z udziałem autokaru Sindbad

Jak poinformował w niedzielę PAP zarząd spółki Sindbad, autokar należał do niemieckiego przewoźnika, współpracującego z tą polską firmą. Realizował przejazd na trasie z Częstochowy do kilku miejscowości na terenie Niemiec. Na pokładzie było 35 pasażerów i 3 członków załogi. Również według informacji firmy, żaden z pasażerów nie odniósł poważnych obrażeń. Większość pozostałych uczestników przejazdu kontynuowała jeszcze w sobotę podróż do Niemiec, kilka osób zdecydowało się na wyjazd w niedzielę lub w najbliższych dniach.

- Jesteśmy w kontakcie z tymi osobami i będziemy służyli im pomocą, aby jak najszybciej mogły kontynuować podróż – przekazał wiceprezes zarządu firmy Bogdan Kurys.

(PAP)

Autor: Anna Gumułka

Czytaj więcej

Napisz do autora w.stech@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Tour de Pologne