Czytasz: Dramatyczne wieści ze Śląska: 13 górników nie żyje [AKTUALIZACJA]

Dramatyczne wieści ze Śląska: 13 górników nie żyje [AKTUALIZACJA]

W Karwinie doszło do potężnego wybuchu. 13 górników nie żyje. Wśród ofiar Polacy.

Aktualizacja 21:10

- Warunki na dole uniemożliwiają poszukiwania. Mamy pewność, że poszkodowani nie żyją. Tam wciąż jest atmosfera, która grozi wybuchem. Nie możemy tam posłać ratowników. Rozpoczęliśmy budowanie czterech tam przeciwwybuchowych, transportujemy na dół materiały potrzebne do tych prac - powiedział szef czeskich ratowników Jaroslav Provazek. Jak przyznaje, niewykluczone, że do ciał górników ratownicy będą mogli dotrzeć za kilka dni, nawet za dwa tygodnie. 

Aktualizacja 17:20

Premier Mateusz Morawiecki zapowiada, że rodziny ofiar katastrofy górniczej w czeskiej Karwinie oraz ranni górnicy nie zostaną bez pomocy.

- Wszystkich poszkodowanych górników uwzględnimy w naszych regulacjach dotyczących świadczeń specjalnych, jak również oczywiście rodziny tych, którzy zginęli - zapowiedział premier.

Aktualizacja 16:15

Jeden z rannych górników z Polski, który przebywał w szpitalu w Karwinie, został wypisany ze szpitala do domu - poinformowała rzeczniczka szpitala Radmila Fleischerova. 

Aktualizacja 14:30

- ODK (Ostrawsko-Karwińska Spółka Węglowa) jest firmą państwową, dlatego sądzę, że wszystkie rodziny powinny otrzymać odszkodowania oraz pomoc – zaznaczył Andrej Babisz, czeski premier. - Oczywiście, polscy pracownicy są zatrudnieni przez polską firmę, ale nie chcemy tutaj robić różnicy. Należy wziąć pod uwagę dzieci i sytuację tych rodzin - dodał czeski premier.

Babisz poinformował, że do komisji badania przyczyn wypadku zaproszono przedstawiciela polskiego Urzędu Górniczego.

Aktualizacja godz. 13:00

Górnicy, którzy zginęli pochodzą głównie z woj. śląskiego. Jak informuje Śląski Urząd Wojewódzki, ofiary pochodzą z Zabrza, Chałupek, Gliwic, Jastrzębia-Zdroju, Goleszowa, Cieszyna i Mysłowic. Trzech górników pochodziło z województw: kujawsko-pomorskiego świętokrzyskiego i wielkopolskiego.

Aktualizacja 12:15

Zakład Ubezpieczeń Społecznych uruchomił specjalną Infolinię telefoniczną dla rodzin ofiar tragedii w Karwinie. Pod numerem tel. 18 449 84 03 pracownicy ZUS będą udzielać wszelkich porad. Infolinia jest czynna w godzinach 7.00-15.00 w dni robocze, a w wigilię grudnia w godzinach 7.00-13.00.

Aktualizacja 09:50

Według najnowszych informacji, wśród trzynastu ofiar śmiertelnych jest dwunastu Polaków. W szpitalach łącznie są trzy osoby.

Aktualizacja 08:00

Nie żyje trzynastu górników, jedenastu z nich to Polacy. Wysokie stężenie metanu uniemożliwia prowadzenie akcji ratowniczej. Ciało jednej z ofiar już wywieziono na powierzchnię. Kolejne cztery ciała zlokalizowano. Władze kopalni przyznają, że ośmiu ciał nie udało się jeszcze odnaleźć. 

Aktualizacja 06:30

Najnowszy tragiczny bilans wybuchu metanu w kopalni w Karwinie, to pięć ofiar śmiertlenych, osiem zaginionych i dziesięciu rannych. Jeden z rannych górników jest w ciężkim stanie.

- W czasie wybuchu pod ziemią pracowało 23 górników, w tym 21 Polaków - poinformował rzecznik kopalni Ivo Czelechovsky.

Wśród ofiar prawdopodobnie są górnicy z Jastrzębia i Wodzisławia Śląskiego. Na miejsce przyjedzie dziś premier Mateusz Morawiecki. Wczorajszy wypadek to jedna z największych tragedii górniczych w tej kopalni. Trzy lata temu, także w wybuchu metanu, zginęło dwóch górników, a trzech zostało rannych.

Wcześniej pisaliśmy:

Jak przyznaje Ivo Czelechovsky, rzecznik spółki Kopalnie Ostrawsko-Karwińskie, do tragedii doszło o godzinie 17:16. W Karwinie doszło do wybuchu metanu. Na głębokości 800 metrów pracowało 23 górników. 21 z nich to Polacy. 5 górników nie żyje. 10 wciąż jest poszukiwanych. 8 osób jest rannych. Dwóch górników trafiło do szpitala w Ostrawie. Na miejsce jedzie grupa ratowników z Bytomia. 

- Rozmawiałem przed chwilą telefonicznie z Premierem Czech. Najlepsi czescy ratownicy biorą udział w akcji ratowniczej w kopalni w Karwinie. Polscy ratownicy są w drodze do Czech - napisał premier Mateusz Morawiecki.

Robert Wnorowski z Centralnej Stacja Ratownictwa Górniczego podkreśla, że do Karwiny wysłane zostały dwa zastępy zawodowego ratownictwa górniczego. Każdy zastęp liczy 5 ludzi i jednego lidera. Miesiąc temu wspólnie ćwiczyli z kolegami z Czech i Niemiec.  

Wydobycie w tej kopalni trwa nieprzerwanie od 1968 r. Zakład aktualnie należy do Kopalni Ostrawsko-Kawińskiej, która jest jedyną kopalnią węgla kamiennego w Czechach.