Komentarz

"Wszystko było pod kontrolą"- broni się firma, w której palił się fosfor

Znamy oświadczenie firmy Italmatch Polska Sp. z o.o. po wybuchu beczki z fosforem.

 

- Zdajemy sobie sprawę, że kłęby dymu, obcowanie z nieznaną substancją oraz głośna akcja połączonych służb może rodzić pytania, wątpliwości i niepokój o własne życie i zdrowie. Jednakże pragniemy uspokoić, że w wyniku wypadku nie zostało nawet w niewielkim stopniu zagrożone niczyje zdrowie czy życie - czytamy w oświadczeniu firmy. 

 

Władze firmy podkreślają, że aby mówić o zagrożeniu związanym z działaniem tlenku fosforu osoba narażona musiałaby stać przez godzinę w odległości do 25 metrów od płonącego bębna z fosforem, który nie jest niczym gaszony.

Jak wynika z oficjalnych badań stężenia tlenku fosforu(V) dokonywanych w pobliżu miejsca zdarzenia, stężenie tej substancji w żaden sposób nikomu nie zagrażało.

-  Nieprawdziwe są także wszelkie doniesienia o rzekomym złym samopoczuciu spowodowanym wdychaniem „zapachu fosforu” - podkreśla firma w wydanym komunikacie. 

Firma podkreśla także, że głośna i widowiskowa, ale przede wszystkim profesjonalna akcja połączonych służb publicznych, to rutynowe działanie w takiej sytuacji. Jednocześnie firma podkreśla, że sprawna akcja jest wielokrotnie ćwiczona, a środki bezpieczeństwa podlegają ścisłym normom. 

Chorzów: Pożar fosforu w rejonie Zakładów Azotowych

Do przewrócenia się i rozszczelnienia 250-litrowej beczki z żółtym fosforem, a następnie pożaru tej substancji, doszło w sobotę przed północą w zakładzie Italmatch Polska w Chorzowie – w rejonie Zakładów Azotowych w chorzowskiej dzielnicy Chorzów Stary. Pożar został szybko opanowany, następnie strażacy pracowali nad zabezpieczeniem szkodliwej substancji.

 

Czytaj więcej

 

Napisz do autora a.wietrzyk@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kongres