Czytasz: Wstrząs w Zofiówce miał taką siłę jak trzęsienie ziemi. Komisja wciąż bada tragedię

Wstrząs w Zofiówce miał taką siłę jak trzęsienie ziemi. Komisja wciąż bada tragedię

Zdaniem ekspertów z komisji, badającej tragiczny wstrząs w kopalni Zofiówka, tąpnięcie miało siłę trzęsienia ziemi.

Do 19 października przedłużono prace komisji Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach, badającego przyczyny tragicznego wypadku w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju.

- Wstrząs miał siłę około 4 - 4,5 stopnia w skali Richtera. To siła porównywalna ze śedniej wielkości trzęsieniem ziemi - mówi Zbigniew Rawicki, przewodniczący komisji badającej tragiczny wypadek w jastrzębskiej kopalni.

Rawicki przypomniał też, że - zdaniem ekspertów - tragicznego tąpnięcia nie dało się przewidzieć mimo aparatury pomiarowej, zainstalowanej w zakładzie. 

Zespół analizujący geomechaniczne przyczyny wystąpienia wstrząsu zakończył swoje prace i ustalił, że były nimi zjawiska związane z uaktywnieniem stref uskokowych, wykluczono możliwość zaistnienia wstrząsu na skutek prowadzonych w rejonie robót górniczych.

To już trzecie posiedzenie komisji, powołanej do zbadania okoliczności tąpnięcia, do którego doszło 5 maja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej S.A. KWK „Borynia-Zofiówka - Jastrzębie” Ruch „Zofiówka” w Jastrzębiu-Zdroju. Kolejne posiedzenie komisji zaplanowano na sierpień 2018 r.


5 maja o godz. 10:55 nastąpił wstrząs w Kopalni Węgla Kamiennego „Borynia-Zofiówka-Jastrzębie” Ruch Zofiówka w Jastrzębiu Zdroju. W miejscu zdarzenia znajdowało się 11 górników. Pracowników ewakuowano, niestety, część z nich została pod ziemią. Ratownicy wyciągnęli na powierzchnię ciała czterech górników. W jedenastej dobie odnaleziono ciało ostatniego poszukiwanego mężczyzny. Na skutek wstrząsu zginęło łącznie 5 górników.