Relacja

Czterej poszkodowani górnicy opuścili szpitale (AKTUALIZACJA)

W poniedziałek w rejonie wstrząsu odbędzie się wizja lokalna.

Czterej górnicy, poturbowani w wyniku podziemnego wstrząsu w kopalni Mysłowice-Wesoła, w niedzielę po południu opuścili szpitale. Pod opieką lekarzy w szpitalu w Mysłowicach pozostał jeden poszkodowany górnik - wynika z informacji Polskiej Grupy Górniczej.

Do silnego wstrząsu, ocenianego na ok. 2,4 stopnia w skali Richtera, doszło w niedzielę rano. 665 metrów pod ziemią pracowało wówczas 21 górników. Pięciu z nich odniosło obrażenia - były to głównie stłuczenia i otarcia. Trafili do szpitali w Mysłowicach, Katowicach i Tychach. Po badaniach i opatrzeniu czterej pracownicy mogli wrócić do domu, piąty pozostał w szpitalu.

Wstrząs w kopalni. Są poszkodowani (AKTUALIZACJA)

Jak poinformował rzecznik Polskiej Grupy Górniczej, do której należy mysłowicka kopalnia, Tomasz Głogowski, w poniedziałek w rejonie wstrząsu odbędzie się wizja lokalna z udziałem przedstawicieli kopalni, nadzoru górniczego i ekspertów. Ocenią oni, czy wstrząs spowodował zniszczenia w podziemnych wyrobiskach i określą warunki bezpiecznego wznowienia wydobycia węgla w tym rejonie.

Obecnie część kopalni, gdzie rano doszło do wstrząsu, jest wyłączona z eksploatacji. Był to już kolejny wstrząs w tym miejscu w ostatnich tygodniach - w nocy z 22 na 23 listopada w tym samym rejonie poturbowanych zostało dziewięciu górników. Tamten wstrząs nie uszkodził wyrobisk i urządzeń; po zastosowaniu określonych przez nadzór górniczy warunków profilaktycznych wydobycie zostało wznowione. Teraz przestój ściany wydobywczej może potrwać dłużej.

Będzie wizja lokalna po wstrząsie w kopalni

Około dziewiątej rano, gdy doszło do niedzielnego wstrząsu, w zagrożonym rejonie wydobycie nie było prowadzone - górnicy konserwowali maszyny i urządzenia w rejonie jednej ze ścian wydobywczych. Jeżeli okaże się, że w wyrobiskach nastąpiły deformacje lub innego typu uszkodzenia, wstrząs zostanie zakwalifikowany jako tąpnięcie.

Wstrząsy to naturalne zjawisko w terenie górniczym; rocznie notuje się ich - o sile podobnej do tej, którą miał niedzielny wstrząs w Mysłowicach - nawet kilkaset. Ich najczęstszą przyczyną jest odprężenie górotworu wskutek eksploatacji węgla, co skutkuje uwolnieniem skumulowanej w górotworze energii. Ze względu na różne warunki geologiczne niektóre wstrząsy są silnie odczuwane na powierzchni, inne słabiej. Większość z nich nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla górników i mieszkańców terenów górniczych. (PAP)

autor: Marek Błoński

Czytaj więcej

Zmiana kategorii na: Narodowe Czytanie