Czytasz: Aktorzy, politycy, krytycy wspominają Kazimierza Kutza

Aktorzy, politycy, krytycy wspominają Kazimierza Kutza

- Podkreślał, że dla Śląska zrobiłby wszystko - wspomina Tomasz Raczek.

Tomasz Raczek, krytyk filmowy i publicysta na antenie TVN24 wspomina zmarłego dziś Ślązaka:

- Był niesłychanie ważną osobą nie tylko dla polskiej kultury i filmu, ale dla polskiego życia obywatelskiego. Był człowiekiem wszechstronnym, artystą, ale wolnomyślicielem, który nie przylegał do żadnej koncepcji, żadnej partii, choć czasem niektóre reprezentował. Niewątpliwie był człowiekiem, który wywoływał strach u krętaczy. Podkreślał, że dla Śląska zrobiłby wszystko. Zmienił nawet nazwisko z Kuc na Kutz, wrócił do historycznego nazwiska swojej rodziny - opowiada Tomasz Raczek.

Kazimierza Kutza wspomniał też na Twitterze Donald Tusk,  szef Rady Europejskiej. 

Minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński pisze o Kutzu: - Kazimierz Kutz był wybitnym reżyserem, człowiekiem bezkompromisowym i niepokornym.

Wielkiego reżysera ze Śląska wspomina także wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz:

- Widział dobre strony Śląska: ciężką pracę, uczciwość, wierność, ale także zdawał sobie sprawę, że dzieje Ślązaków łamały, dzieliły na tych którzy opowiadali się za Polską, za Niemcami. W ostatnich latach nawiązywał do Śląska jako do podmiotu politycznego, nie tylko miejsca, które daje węgiel. Był dobrym człowiekiem, świetnym rozmówcą, bardzo wesołym, nie przebierał w słowach. To był taki barwny kwiat, który wyrósł na polu polityki - mówi Borusewicz.

Ze stratą nie mogą pogodzić się aktorzy, którzy wspominają Kutza wyjątkowo ciepło. 

- Kaziu Kutz był mi bardzo bliskim człowiekiem i zawodowo i prywatnie. Jego osobowość, ciepło przyciągało aktorów do niego. Ludzie do niego lgnęli, nie tylko aktorzy. Był zawodowcem i umiał pracować z aktorami. Umiał "matkować" aktorom, jak on to nazywał. Kochał aktorów i my jego tak samo. Był zawsze przygotowany do swojej pracy. Potrafił wysłuchać, doradzić, można z nim było dialogować - mówi Jerzy Trela, aktor.

Oświadczenie po śmierci Kazimierza Kutza wystosował do mediów Związek Górnośląski:

- Związek Górnośląski z ogromnym żalem przyjął wiadomość o śmierci Kazimierza Kutza – wybitnego artysty, niestrudzonego orędownika spraw śląskich, laureata m.in. Nagrody im. Wojciecha Korfantego, wielkiego Ślązaka. Jego odejście z pewnością porusza wielu ludzi, albowiem był On postacią niezwykle ważną dla kilku pokoleń Górnoślązaków, dla naszej tożsamości i kultury. Był słyszalnym i mocnym głosem o Śląsku w całej Polsce.

Łączymy się w bólu z Jego Rodziną oraz ze wszystkimi, których ta śmierć dotyka.

Wierzymy, że Górnoślązacy nie tylko licznie i godnie pożegnają jednego z najwybitniejszych synów tej ziemi, ale też będą długo pamiętać o Nim i wszystkim, czym się zasłużył dla naszej śląskiej ojczyzny.

W dniu śmierci Kazimierza Kutza apelujemy do wszystkich górnośląskich środowisk, szczególnie do członków organizacji regionalnych, aby ten dzień nie był jedynie czasem żałoby, ale też początkiem wspólnego ratowania i rozwijania tego, co jest dla nas – Ślązaków - ważne, co żyje w naszych sercach, duszach i pragnieniach.