Czytasz: WOŚP zagra dla wyrównania szans noworodków

WOŚP zagra dla wyrównania szans noworodków

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagra 14 stycznia na rzecz wyrównania szans w leczeniu noworodków.

Jerzy Owsiak w Łodzi oficjalnie uruchomił produkcję tekturowych skarbonek dla ponad 120 tys. wolontariuszy przyszłorocznej zbiórki.

Ruszyły też aukcje WOŚP na Allegro. Jak podał Owsiak, w poprzednim finale tylko z aukcji internetowych pozyskano 11 mln zł. On sam na tegoroczną aukcję przeznaczył swoje ulubione czerwone glany "od serca", które otrzymał kiedyś w prezencie od szewca z Łodzi.

Super sprzęt dla noworodków

- Zagramy dla wyrównania szans w leczeniu noworodków. Skupimy się na pozyskaniu wsparcia dla podstawowych oddziałów neonatologicznych o I i II stopniu referencyjności. Chcemy sprawić, aby także tam był super sprzęt, bo personel medyczny jest świetnie wyszkolony – mówi Owsiak.

W Polsce funkcjonuje trzystopniowy podział oddziałów noworodkowych, ze względu na ich poziom specjalizacji. Stopnie: I i II to oddziały podstawowe, a III stopień - ośrodki wysokospecjalistyczne oraz kliniki, do których trafiają dzieci z wysokim zagrożeniem życia i zdrowia, wymagające intensywnej terapii i zaawansowanego leczenia. Jak podaje WOŚP, na neonatologię zbierano pieniądze siedmiokrotnie, dzięki czemu zakupiono ponad 3,8 tys. urządzeń medycznych za ponad 121 mln zł.

Według dyrektor ds. medycznych WOŚP Lidii Niedźwieckiej-Owsiak, noworodki wymagające szczególnej opieki często rodzą się także na oddziałach podstawowych, którym brakuje odpowiedniego sprzętu ratującego życie, zaś transport małych pacjentów do ośrodka o wyższym stopniu referencyjności zawsze obarczony jest ryzykiem. Stąd pomysł, by w 26. Finale WOŚP zbierać pieniądze na zakup stanowisk do resuscytacji noworodków, nowoczesnych inkubatorów, aparatów do wspomagania oddychania, pulsoksymetrów czy specjalistycznych aparatów USG dla najmłodszych.

Gramy na całym świecie

- W tym momencie mamy zgłoszonych 1766 sztabów, ale nie jest to ostateczna liczba. Obok Polski gramy w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Niemczech, Holandii, Kanadzie, Francji, Norwegii, Belgii, Nowej Zelandii, Stanach Zjednoczonych, Hiszpanii, Japonii, Indonezji, Czechach, Austrii, Chinach - gramy na całym świecie, w miejscach gdzie są Polacy, którzy kochają nasz kraj i chcą być razem tego dnia - podkreślił szef WOŚP.

Owsiak przypomniał o liście wysłanym niedawno do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła ze zdjęciem matki śpiącej pod łóżkiem swojego dziecka hospitalizowanego w szpitalu w Jeleniej Górze. Dodał, że rodzice opiekujących się chorymi dziećmi są zmuszeni do spędzania nocy na szpitalnej podłodze lub na krześle w wielu polskich szpitalach.

Rok temu zebrano 105,5 mln złotych

- Nasze ostatnie zakupy, które skończyły się tydzień temu to m.in. ponad 1,5 tys. łóżek dla pediatrii. Po raz pierwszy kupiliśmy także ponad 400 specjalnych leżanek, po to by opiekunowie pacjentów nie musieli leżeć na karimacie na podłodze. Leżanki rozesłaliśmy do placówek w całej Polsce, by zobaczyć, jak się sprawdzą. Trafią także do Jeleniej Góry – zaznaczył Owsiak.

- Spotykamy się na TVN, to nasza główna stacja, ale zapraszamy wszystkich. Jeżeli mnie słyszy pan Jacek Kurski - płacę abonament i zapraszam pana i pańskie kamery, by pokazać Polakom nie mnie, ale to, że Polska, jej obywatele bawią się świetnie i są z nami, a potem czekają aż zebrane pieniądze zamienią się w sprzęt, który do nich wróci. Będziemy mieć swoje namioty na pl. Defilad w Warszawie – dodał szef WOŚP.

Podczas 25. Finału zebrano ponad 105,5 mln zł, czyli o ponad 30 mln zł więcej niż w 2016 roku, kiedy na WOŚP wpłacono ponad 72 mln zł. Pieniądze zbierane były na ratowanie życia i zdrowia dzieci na oddziałach ogólnopediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom. Ich wydawanie potrwa do połowy 2018 roku. Wtedy fundacja opublikuje ostateczny raport, który będzie stanowił zakończenie akcji.

autorka: Agnieszka Grzelak-Michałowska

Czytaj więcej