Czytasz: Wojewoda nie chce koncertu w Piekarach

Wojewoda nie chce koncertu w Piekarach

Jarosław Wieczorek sprzeciwia się festiwalowi deathmetalowemu, który ma odbyć się przy Kopcu Wyzwolenia w Piekarach Śląskich.

„Metal Doctrine Festival” to festiwal, który ma się odbyć 28 lipca przy Kopcu Wyzwolenia w Piekarach Śląskich. Zagrają KAT & Roman Kostrzewski, Witchmaster, Mentor, Krusher, Det Gamle Besatt, Witchfuck, PROSECUTOR i Lęk. W związku z jego organizacją, duszpasterze Sanktuarium Matki Bożej Piekarskiej napisali list do Sławy Umińskiej-Duraj, prezydent Piekar Śląskich. Żądają odwołania koncertu, który księża nazywają „satanistycznym”.

Miasto odpowiedziało, że nie jest współorganizatorem wydarzenia i że do piekarskiego Urzędu Miasta nie wpłynęło nawet pismo z prośbą o zgodę na zorganizowanie koncertu.

Jak twierdzi w swoim oświadczeniu Aleksandra Jura, współorganizatorka Metal Doctrine Festival, koncerty tego typu organizowane są w wielu polskich miastach i nie spotyka się to z taką niechęcią. Stanowczo też potępia pomawianie organizatorów o uczestniczenie w czarnej mszy. Jak zaznacza, festiwal nie będzie częścią przedwyborczej gry sugerując, że sygnatariusze petycji mogli zostać wprowadzeni w błąd przez nieżyczliwe obecnym władzom miasta grupy.

Głos w tej sprawie zabrał także wojewoda Jarosław Wieczorek. Wojewoda popiera głos duchownych i pisze w liście, że „nie można bezcześcić tak ważnego w świadomości Ślązaków pomnika imprezami, nie mającymi nic wspólnego z dziedzictwem historycznym, wartościami łączącymi kolejne pokolenia oraz z celebrowaniem kultu Matki Boskiej Piekarskiej, z którego słynie zresztą miasto”.

Poniżej zamieszczamy stanowisko Wojewody Śląskiego Jarosława Wieczorka w sprawie organizacji koncertu, który ma się odbyć 28 lipca w Piekarach Śląskich:

„Pragnę poinformować, iż z całą stanowczością podpisuję się pod listem otwartym księży Dekanatu Piekary Śląskie, który 6 czerwca br. wpłynął do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.

Nie muszę przypominać, iż Kopiec Wyzwolenia to miejsce szczególne nie tylko dla mieszkańców Piekar Śląskich, ale śmiem twierdzić, iż całego województwa śląskiego. Nie można bezcześcić tak ważnego w świadomości Ślązaków pomnika imprezami, nie mającymi nic wspólnego z dziedzictwem historycznym, wartościami łączącymi kolejne pokolenia oraz z celebrowaniem kultu Matki Boskiej Piekarskiej, z którego słynie zresztą miasto. Dlatego głos duchowieństwa w sprawie planowanego na 28 lipca br. koncertu u stóp Kopca Wyzwolenia nazwałbym głosem rozsądku, którego warto posłuchać. Piekary Śląskie to przecież od blisko 700 lat Duchowa Stolica Śląska, do której co roku zmierzają pielgrzymi, by pokłonić się Maryi i oddać jej cześć!

Mając powyższe na uwadze uważam, że nasze dziedzictwo historyczne nie jest odpowiednim miejscem do organizacji tego typu przedsięwzięcia, jakim jest planowany festiwal muzyki death metalowej, która epatuje agresywną narracją, a w skrajnych przypadkach nawołuje do kultywowania zła. Należałoby rozważyć, czy koncert może przynieść więcej szkód, niż pożytku wizerunkowi Piekar Śląskich, który przecież, jak czytamy na oficjalnej stronie urzędu miasta, „zgodnie z działaniami promocyjnymi miasta, ma umocowanie w religii, tradycji i historii „małej ojczyzny”.

Czytaj więcej