Czytasz: Wieszał portrety europosłów na szubienicach. Sam został kandydatem do Parlamentu Europejskiego

Wieszał portrety europosłów na szubienicach. Sam został kandydatem do Parlamentu Europejskiego

Konfederacja KORWiN Braun Liroy Narodowcy zaprezentowała kandydatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Są kontrowersje.

Janusz Korwin-Mikke tym razem nie wystartuje ze Śląska. Dobromir Sośnierz oddał „jedynkę” Jackowi Wilkowi. Sam wystartuje z ostatniego miejsca na liście. Liście, która budzi spore kontrowersje. Na drugim miejscu w naszym województwie znalazł się Jerzy Janoska. To on był jednym z tych, którzy w 2017 roku wieszali portrety europosłów na szubienicach. Teraz idzie do Brukseli „zabezpieczyć wartości, których nikt nie zabezpiecza”.

Jerzy Janoska wsławił się tym, że na placu Sejmu Śląskiego w Katowicach, przy pomniku Wojciecha Korfantego, podczas pikiety śląskich środowisk narodowych, powiesił na szubienicach wizerunki europosłów Platformy Obywatelskiej. Potem śpiewał hymn Polski i z opaską swojej organizacji na ramieniu, dumnie trzymał banner Ruchu Narodowego (a dokładniej - jego zagłębiowskiego oddziału). Jeden z najaktywniejszych uczestników kontrowersyjnej manifestacji to lider Ruchu Narodowego Zagłębia Dąbrowskiego i były kandydat do sejmu RP z listy Kukiz'15. Teraz kandydat Konferderacji.

Janoska korzysta z zamieszania wokół śledztwa. Europosłowie PO byli przesłuchiwani w sprawie "happeningu" rok temu. Pod koniec stycznia otrzymali pisma z decyzją przedłużenia postępowania. Do 26 maja. W dokumencie prokuratura powołuje się na potrzebę „analizy całościowej zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i dokonania dalszych czynności”.

Czytaj więcej