Czytasz: Wielki Zderzacz Hadronów wyłączony. Wstrzymano eksperymenty

Wielki Zderzacz Hadronów wyłączony. Wstrzymano eksperymenty

Nie działa największy na świecie akcelerator cząstek. Wyłączono laboratorium.

- Drugi przebieg LHC był imponujący. Mogliśmy osiągnąć znacznie więcej wykraczając poza nasze cele i oczekiwania, wytwarzając pięciokrotnie więcej danych niż podczas pierwszego przebiegu, przy niespotykanej dotąd energii 13 TeV - mówi Frédérick Bordry, dyrektor ds. akceleratorów CERN. 

Budzący wielkie kontrowersje największy na świecie akcelerator cząstek został wyłączony 3 grudnia 2018. Ruszają prace modernizacyjne, które mają pozwolić na prowadzenie eksperymentów z jeszcze większą mocą. Dwuletnie modyfikacje będą pierwszymi od 2015 roku. Naukowcy planują zderzać jeszcze większe ilości cząstek przy jeszcze wyższej energii.

- Rozpoczynając to drugie, długie wyłączanie, przygotujemy maszynę do jeszcze większej liczby kolizji przy energii 14 TeV - dodaje Bordry.

W 27-kilometrowym tunelu zamonotowanych zostanie 130 potężnych magnesów. Podłączony zostanie także nowy system zasilania oraz chłodzenia. Udoskonalony Large Hadron Collider zmieni nazwę na High-Luminosity Large Hadron Collider. Naukowcy już dzisiaj wytwarzają ok. 1,2 miliona bozonów Higgsa. Po modernizacji  ta liczba zwiększy się do 15 milionów. 

 - Oprócz wielu innych pięknych wyników, w ciągu ostatnich kilku lat eksperymenty LHC poczyniły ogromny postęp w zrozumieniu właściwości bozonu Higgsa - ocenia Fabiola Gianotti, dyrektor generalny CERN. - Bozon Higgsa jest specjalną cząstką, bardzo różną od innych elementarnych cząstek obserwowanych do tej pory; jego właściwości mogą dostarczyć nam przydatnych wskazówek na temat fizyki wykraczającej poza model standardowy.

Budowa zderzacza kosztowała 5,7 miliarda franków. To czyni go najdroższym urządzeniem na świecie.

Czytaj więcej