Czytasz: Weekend nad wodą. Dwa utonięcia w Śląskiem

Weekend nad wodą. Dwa utonięcia w Śląskiem

W pierwsze dni wakacji w naszym regionie plażowały tłumy. Utonęły dwie osoby

Upalny weekend przyciągnął tłumy spragnionych słońca na śląskie kąpieliska. Frekwencja dopisała wszędzie i to nie tylko zasługa pogody, przypomnijmy bowiem, że od piątku trwają wakacje.

Korzystaliśmy chętnie zarówno z odkrytych basenów, kąpielisk strzeżonych, ale również tych dzikich. Było w miarę bezpiecznie. W miarę, bo przypomnijmy, że tegoroczny sezon jest już drugim z kolei, kiedy to Wodne Ochotnicze Pogotowia Ratunkowe nie otrzymały z Urzędu Wojewódzkiego corocznej dotacji. To znaczy, że nad bezpieczeństwem plażowiczów czuwa mniej ratowników, a i dostępność sprzętu ratunkowego nie jest taka oczywista. A to dlatego, że nie zawsze woprowcy mają pieniądze, by zatankować łodzie, w obecnej sytuacji liczyć mogą jedynie na skromne dotacje z gmin. Dlatego też na wodzie wspomaga ich policja.

Niedziela na dąbrowskiej Pogorii. Zobacz zdjecia. Do wieczora plażowały tam tłumy.

Zdjęcia: Witold Stech

Eryk Gazda, szef beskidzkich woprowców mówi, że weekend minął szczęśliwie bezpiecznie. Podobnego zdania jest Krzysztof Wójcik prezes katowickich woprowców.

Dwa utonięcia w weekend

Weekend jednak nie dla wszystkich był szczęśliwy. Doszło bowiem w naszy regionie do dwóch tragedii. W całym kraju utonęły cztery osoby. W sobotę w Zabrzegu w powiecie bielskim strażacy wyłowili z Wisły ciało mężczyzny, policja ustala jego tożsamość. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną tragedii. Doszło do niej również w sąsiadującym powiecie pszczyńskim. W miejscowości Łąka obok Pszczyny utonął 56-latek z Jastrzębia-Zdroju. Ofiara razem z kolegą pływali kajakiem, mieli na sobie kamizelki ratunkowe. Reanimacja mężczyzny trwała ponad godzinę, ale nie udało się go uratować.

To najprawdopodobniej dwie pierwsze i jedyne ofiary pierwszego weekendu wakacji, które zginęły nad wodą w naszym regionie. Śląska policja nie prowadzi bowiem statystyk utonięć na bieżąco, będą one znane dopiero za kilka dni. Podobnych informacji nie posiada również Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach.

Od początku sezonu utonęło już siedem osób

Tegoroczny sezon kąpielowy zaczął się tragicznie dużo wcześniej, bo od jego początku w naszym województwie utonęło już w sumie siedem osób. To tyle samo, ile podczas całego ubiegłorocznego sezonu.

Aleksandra Nowara, rzeczniczka śląskiej policji, mówi, że do utonięć dochodzi przeważnie na niestrzeżonych dzikich kąpieliskach. Rzeczniczka podkreśla, że toną głównie młodzi ludzie, którzy wcześniej spożywali alkohol. Kolejna przyczyna to chęć zgrywania bohatera.

Czytaj więcej