Czytasz: Adoptuj...list do Świętego Mikołaja!

Adoptuj...list do Świętego Mikołaja!

O tym, że Facebook jest siłą nie do okiełznania, wiadomo nie od dziś. Jednak prawdziwy zachwyt budzi wówczas, gdy zrzesza ludzi o wielkim sercu.

Jako organizatorka akcji „Adoptuj list do Świętego Mikołaja” serdecznie zapraszam do przyjrzenia się naszej działalności.

 W zeszłym roku pracowałam jako wychowawca w jednym z katowickich domów dziecka. - pisze nasza czytelniczka. - Przed świętami poprosiłam dzieci z naszej grupy o napisanie listów do Mikołaja, a te zamieściłam na utworzonym na Facebooku wydarzeniu. Przekaz był prosty: poszukiwałam Mikołajów, którzy spełnią dziecięce marzenia i obdarują dzieciaki wymarzonymi prezentami.

Odzew przeszedł moje oczekiwania, a głos ludzi, którzy na Boże Narodzenie chcieli zrobić coś dobrego, rozkręcił prawdziwą karuzelę dobra. Kontaktowaliśmy się z kolejnymi placówkami pieczy zastępczej, na stronie pojawiały się skany kolejnych listów i finalnie udało nam się obdarować 161 dzieciaków. Do akcji włączały się klasy szkolne, firmy, studenci, rodziny i osoby prywatne. Nasz dom na kilka dnia zamienił się w Biegun Północny, a nasze stare samochody w sanie Mikołaja.

W tym roku rozkręcamy akcję ponownie. Zaprosiliśmy do udziału więcej placówek, chcemy obdarować jeszcze więcej dzieciaków. To taka mała „Szlachetna Paczka” (tak akcję określili Reporterzy radia eM): skierowana do najmłodszych, trafiająca z serca do serca.

Zobacz stronę wydarzenia: ADOPTUJ LIST DO ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA i weź udział w akcji!

Czytaj więcej