Czytasz: Wasza obojętność to dla nas wyrok

Wasza obojętność to dla nas wyrok

1 maja ulicami Katowic przeszedł marsz wykluczonych.

W obronie i na rzecz poprawy losu osób społecznie wykluczonych zorganizowano w poniedziałek w Katowicach marsz bezdomnych i ubogich. Zdaniem inicjatorów przedsięwzięcia o ponad 20-letniej tradycji, 1 maja to dobra okazja, by upomnieć się o prawa tej grupy obywateli.

Manifestację po raz 22. zorganizowało wspierające na co dzień najbiedniejszych mieszkańców miasta i regionu Górnośląskie Towarzystwo Charytatywne (GTCh).

W pochodzie - według szacunków GTCh – wzięło udział ponad 200 osób - głównie bezdomnych, bezrobotnych i ubogich. Uczestnicy marszu przeszli ulicami centrum Katowic niosąc ze sobą flagi oraz transparenty z takimi napisami jak: "Wasza obojętność to dla nas wyrok" czy "Bezdomność jest najcięższym przypadkiem samotności". Na koniec w siedzibie Towarzystwa przygotowano dla nich ciepły posiłek.

Zdaniem założyciela GTCh Dietmara Brehmera, 1 maja jest dobrym dniem, by upomnieć się o prawa i godność osób wykluczonych społecznie. Przypomniał, że kiedyś było to święto upamiętniające protest robotników w Stanach Zjednoczonych, potem w czasach PRL-u związane było z masowymi pochodami. 

 - 1 maja w kalendarzu dalej jest dniem zaznaczonym na czerwono, choć często nie wiemy, co z nim zrobić. Dlatego my w tym dniu już od 22 lat chodzimy w marszach z osobami bezdomnymi i wykluczonymi, przez puste ulice. Nikt na nas nie patrzy, ale mamy nadzieję, że kiedyś społeczeństwo się zorientuje, że warto w tym dniu zrobić właśnie święto ludzi wykluczonych – powiedział Brehmer.

Przypomniał, że osoby wykluczone społecznie to nie tylko bezdomni, ale także m.in. osoby starsze i samotne, osoby opuszczające zakłady karne i poprawcze, ofiary patologii życia rodzinnego, osoby uzależnione czy imigranci. 

Zamiarem organizatorów marszu jest także zwrócenie uwagi na zasadę pomocniczości, czyli subsydiarności.

- W Polsce konieczne jest wzmocnienie sektora inicjatyw obywatelskich takich jak organizacje pozarządowe czy pożytku publicznego. Trzeba robić wszystko, by rozwinąć w społeczeństwie chęć podejmowania inicjatyw obywatelskich – podkreślił Brehmer.

Wśród uczestników marszu były osoby z flagami Partii Zieloni oraz Partii Razem.

Górnośląskie Towarzystwo Charytatywne istnieje od 1989 r. Jest jedną z pierwszych w kraju pozakościelnych i pozarządowych organizacji tego typu. Swoją pomoc kieruje głównie do osób bezdomnych i skrajnie ubogich. Od wielu lat organizuje uroczyste wieczerze wigilijne i śniadania wielkanocne dla najbardziej potrzebujących. Towarzystwo zatrudnia kilkoro pracowników, którym pomaga kilkudziesięciu wolontariuszy - bezdomnych.

Codziennie w jadłodajni w śródmieściu Katowic wydawane są posiłki – śniadania i obiady. Korzysta z nich każdego dnia ponad 200 osób. Kilk razy w tygodniu wydawana jest tam również żywność - z tej pomocy łącznie korzysta ok. 500 osób. Towarzystwo prowadzi też noclegownię, gdzie codziennie przebywa średnio 25 osób (w zimie liczba ta wzrasta do ok. 35). Przy GTCh od 2009 r. działa również drużyna piłkarska osób bezdomnych. Grupa liczy ok. 20 osób i bierze udział m.in. w Mistrzostwach Polski w Piłce Ulicznej Bezdomnych.

Katowicki marsz to jedna z wielu pierwszomajowych imprez organizowanych w całym regionie. Obchody Święta Pracy – jak wynika z informacji służb kryzysowych wojewody śląskiego – zaplanowano m.in. w Częstochowie, Tarnowskich Górach, Zabrzu, Bytomiu, Będzinie, Zawierciu i Katowicach.

Czytaj więcej