Czytasz: Walentynki alternatywne? Wyścig „pod dachem”

Walentynki alternatywne? Wyścig „pod dachem”

W kinie, w teatrze, na koncercie lub w restauracji. A może jednak alternatywnie? Podczas wspólnego Tour de Bike Atelier.

Można spędzić je tradycyjnie. Ale odrobina sportu w walentynki z pewnością nie zaszkodzi. Wspólna przejażdżka na rowerze, w dodatku z…hiszpańskimi widokami? Teraz to możliwe.

14 lutego w Katowicach ruszają zawody na trenażerach kolarskich - Tour de Bike Atelier. - Dla par przygotowaliśmy w związku z tym niespodziankę – zachęcają organizatorzy.

Zwyczaje walentynkowe Polaków. Znasz je wszystkie?

W walentynki wszystko występuje parami

- Nic tak nie zbliża jak wspólna pasja - przekonują w Bike Atelier. Co ciekawe, chętni na przejażdżkę nie zmarzną. Trening odbędzie się bowiem „pod dachem”. Jak to możliwe? Pojeździmy w hali na tzw. trenażerach, czyli urządzeniach służących do utrzymywania rowerów w miejscach.

W Walentynki Polki nie liczą na seks [WYNIKI SONDY]

- Pierwszego dnia Tour de Bike Atelier - 14 lutego, każda z par, która zdecyduje się na start w tym wyścigu otrzyma zestaw opon rowerowych CST Czar. Zestaw to oczywiście dwie sztuki, bo w walentynki wszystko występuje parami - tłumaczy z uśmiechem Aleksander Zając, organizator zawodów.

Weź udział w kwalifikacjach

Impreza odbędzie się w sklepie Bike Atelier w Katowicach (ul. Sokolska 27). Podzielono ja na dwie części: eliminacje potrwają od 14 do 16 lutego, a finał, w którym wystąpi 6 najszybszych zawodników i 4 najszybsze zawodniczki z kwalifikacji, zostanie rozegrany 17 lutego. W całych zmaganiach, każdego dnia, uczestniczyć mogą wszyscy, niekoniecznie ze swoją drugą połówką (dla rowerowych par dedykowany jest pierwszy dzień rywalizacji, w którym przekazywane będą upominki).

W Katowicach, ale po hiszpańskiej trasie

Startujący będą rywalizować na profesjonalnym szosowym rowerze marki Merida (lub swoim jeśli ktoś ma taką chęć i możliwość), przymocowanym do specjalnego trenażera kolarskiego. Ten podłączony będzie do monitora, na którym prezentowana będzie rzeczywista szosa w Hiszpanii, pod Madrytem, którą zawodnicy pokonywać będą wirtualnie. Obciążenie wzrośnie lub zmaleje zgodnie ze zmianą ukształtowania terenu.

Do pokonania będzie odcinek 5 kilometrów. - Będzie on stosunkowo płaski, szybki, ale z uwagi na wyższe prędkości powinien dać mocno w kość - nie ukywają organizatorzy zawodów.

Udział w nich jest bezpłatny. Wystarczy skontaktować się bezpośrednio ze sklepem (telefonicznie, e-mailem lub osobiście – dane na bikeatelier.pl) i ustalić swoją godzinę startu (w godzinach otwarcia salonu). Na pierwszą „trójkę” z finału czekają nagrody – bony zakupowe do sklepu Bike Atelier, na kwotę 300, 200 i 100zł.

Czytaj więcej