Czytasz: W tej szopce będą mieć... kangury

W tej szopce będą mieć... kangury

- Są przeurocze - twierdzi każdy, kto był już w Betlejem. Tym w Jaworznie. Trwa tu budowa szopki bożonarodzeniowej.

Są trzy. Młode. - Jeszcze nie mają imion, ale lada chwila im je nadamy - mówi ksiądz Mirosław Tosza, założyciel Wspólnoty Betlejem w Jaworznie – niezwykłego miejsca, gdzie bezdomny przestaje być bezdomny, a w szopce pojawiają się... kangury.

polska pogoda wcale im niestraszna

Przyjechały z hodowli w Koziegłowach. Ksiądz śmieje się, że najbardziej zdziwieni takim faktem byli chyba... greenpeacowcy . - Tłumaczyłem im, że nie ma żadnych obaw. To siódme pokolenie kangurów u nas, a nawet w swoim rodzimym środowisku mają taką amplitudę temperatur, że u nas nie zmarzną – zapewnia ks. Tosza.

Maluchy zdążyły się już zaaklimatyzować. Mieszkają w kangurobusie – busie przerobionym na domek, mają też spory wybieg, który z jeden strony – zamiast siatki – zbudowano z palików drzew.

Wiara, Nadzieja i Jan VIII

Kangurki będą jedną z atrakcji budowanej właśnie w Betlejem szopki. W niedużej ceglanej wnęce, w ogrodzie Betlejem, zamieszkały już najważniejsze postaci. Na swoją kolej czekają Mędrcy ze Wschodu. - Postawmy ich bliżej. Będzie im ciepło - ordynuje z uśmiechem ks. Tosza. Tuż obok będzie zagroda. Zamieszkają w niej m.in. Wiara i Nadzieja – dwie alpaki, Kropka i Jan VIII – kucyki oraz osiołek Janko.

Czytaj więcej