Czytasz: Rybnik pęka przez szkody górnicze. Będzie pozew!

Rybnik pęka przez szkody górnicze. Będzie pozew!

Ich dorobek życia jest niszczony, dlatego mieszkańcy szykują... pozew zbiorowy przeciwko PGG!

Mieszkańcy rybnickiej dzielnicy Chwałowice są załamani. Szkody górnicze powstałe w wyniku fedrowania przez tutejszą kopalnię niszczą ich dorobek życia. Jak argumentują, są bezsilni, dlatego zamierzają walczyć o swoje w sądzie i już szykują pozew zbiorowy przeciwko Polskiej Grupie Górniczej.

Ściana kończy swoją żywotność!

To do niej należy bowiem tutejsza kopania Ruch Chwałowice. Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy PGG zapewnia jednak, że eksploatacja ściany, która odpowiada tu za największe szkody, kończy właśnie swoją żywotność. A to oznacza, że górnicy będą tu fedrować jeszcze tylko przez kilka tygodni.

- Mamy nadzieję, że zmniejszy to uciążliwość dla mieszkańców – mówi rzecznik. I dodaje: – Szkody, które tu wystąpiły, zostaną naprawione!

Będzie nowa droga i odszkodwania

I właśnie w tej sprawie kilka dni temu w okolicy odbyła się wizja lokalna. Uczestniczyli w niej przedstawiciele kopalni i tutejszego urzędu miasta.

- Polska Grupa Górnicza S.A. Oddział KWK ROW Ruch Chwałowice prowadzi eksploatację między innymi w południowo-wschodniej części dzielnicy Chwałowice. Zgodnie z planem ruchu w rejonie ulicy Zwycięstwa, osiadania terenu mogą dochodzić do 1,5 m. Obecnie jest prowadzona ściana, która powoduje osiadania powodujące liczne pofałdowania i pęknięcia ulicy Zwycięstwa – mówi Agnieszka Skupień rzecznik prasowy Urzędu Miasta Rybnik.

Skupień zapewnia, że urząd jest w stałym kontakcie z PGG. - Według aktualnych ustaleń po wyeksploatowaniu ściany i uspokojeniu się terenu na powierzchni (co może mieć miejsce dopiero za 2-3 lata) kopalnia zleci usunięcie powstałych szkód górniczych na tej ulicy – dodaje.

Zostali oszukani?

Drogę najprawdopodobniej będzie trzeba zbudować na nowo, w tej chwili jej stan jest tak zły, że wprowadzono tu ograniczenie prędkości do 30 km/h. To jednak nie wszystko, bo eksploatacja tutejszej kopalni powoduje przede wszystkim duże szkody górnicze w prywatnych budynkach mieszkalnych. Ludzie są oburzeni i czują się przez kopalnię oszukani. Część z nich nawet twierdzi, że wybudowali tu swoje domy, bo kopalnia w tym rejonie nie fedrowała.

Głogowski przypomina jednak, że obszar, o którym mowa, jest obszarem koncesyjnym kopalni, a to oznacza, że ta ma prawo w tym rejonie wydobywać.

Gdzie po pieniądze?

– W sprawach usuwania szkód górniczych właściciele budynków powinni się zwracać bezpośrednio do działu szkód górniczych poszczególnych ruchów (Jankowice, Chwałowice, Marcel, Rydułtowy) KWK ROW – przypomina Skupień.

PGG tylko w ubiegłym roku na usuwanie szkód górniczych wydała 125 mln zł. Głogowski zapowiada, że w tym roku kwota ta będzie jeszcze większa.

Czytaj więcej