News, Czas wolny

W Katowicach zamknięto kolejny sklep z dopalaczami

Działał pod przykrywką punktu odbioru przesyłek internetowych.

Przy ul. Kościuszki 44 pojawił się kolejny sklep z dopalaczami, choć oficjalnie jego drzwi i okna oklejone są informacją, mówiącą o tym, że w tym miejscu działa „Punkt odbioru przesyłek internetowych tylko dla młodych”. Na szczęście żywot sklepu nie był długi, bo działał tylko około tygodnia. To wystarczyło jednak, żeby klienci odstraszali m.in. pacjentów tutejszych przychodni.

W piątek w sklepie wraz z sanepidem pojawiła się policja.

- Przejętych zostało 49 opakowań substancji psychoaktywnych – mówi Aneta Orman, rzeczniczka katowickiej policji.

- Środki zostaną teraz poddane szczegółowej analizie laboratoryjnej. Od jej wyników będzie zależało dalsze postępowanie w tej sprawie – dodaje.

Sklep znów będzie działać?

Zamknięcie sklepu nie jest więc przesądzone, tym bardziej że klientów nie brakuje. W poniedziałek kolejni z nich próbowali dostać się do sklepu w celu zakupu dopalaczy.

Po określeniu dokładnego składu tych substancji okaże się, czy zawierały również te zakazane. Jeżeli analiza takich nie wykaże, sklep dalej będzie mógł działać.

Policja nie podaje informacji, skąd dowiedziała się, że w tym miejscu sprzedawane są dopalacze. Rzeczniczka mówi jedynie, że policjanci z wydziału antynarkotykowego cały czas sprawdzają i weryfikują informacje o takich miejscach.

Czytaj więcej

Napisz do autora a.smolak@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Długi weekend